Jump to content
Dogomania

lunarmermaid

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lunarmermaid

  1. Kudłatek coraz lepiej! Troszeczkę zaokrągliły mu się boczki,no i nie ucieka już tak jak przedtem gdy podchodziłam do kojca. Dzisiaj nawet sam się prosił o wyjście na "spacerek". Coraz częściej wygląda z budy lub kurnika i podgląda świat. Wczoraj była burza ...Ponieważ wiem,że Kudlatek boi się burzy,to gdy tylko schował się do kurnika zamknęłam go tam na klucz,żeby jakiś głupi pomysł w czasie burzy nie powstał w jego główce. No i jest zazdrosny o zainteresowanie innym psem.Jak głaskam Spajka ,mojego drugiego tymczasowicza,to on od razu nadstawia łebek do głaskania. Popwiedzcie mi tylko jedną rzecz - co mu dawali do jedzenia w schronie,skąd wzięła go misieek,że kudlaty dużo lepiej wyglądal w dniu odebrania go,a na drugi dzień - tragicznie...Czy w tej karmie były jakieś "ulepszacze" czy co? I ja to zauważyłam i moja córka i TZ też,więc to nie tylko moja opinia. Jak myślicie,co to było?
  2. Muszę spróbować kiedyś nagrać Spajunia jak biega... To naprawdę jest komiczne jak leci z wywieszonym jęzorem naciągając do granic mozliwości te swoje krótkie łapeczki!!! I domku szukamy nadal...
  3. Biedna Sabinka,bardzo zmizerniała.Dobrze,że ma Bariego i Korunię.
  4. Fibunia w górę,może wreszcie jakiś człowiek cię dostrzeże!!!
  5. Kudłatek dzisiaj bardzo grzeczny,już mu nie w głowie uciekanie.Chodzi sobie po kojcu bez smyczy - wczoraj ją przegryzł i próbował zwiać.;) A dzisiaj 4 razy byliśmy na spacerku na smyczy,co prawda na ogródku ale to i tak dobrze. Spacer wygląda tak,że ja idę przodem a Kudłatek na smyczy za mną,ale nie muszę go ciągnąć,sam sobie drepta. Nie ucieka juz przede mną,podchodzi do kraty kojca i daje się pogłaskać. Mojej córce również... Wieczorkiem to chciał nawet wyjść na ulicę pospacerować,ale uważam,że Kudłatek jeszcze za bardzo jest płochliwy.Tak za dwa dni może pójdziemy na dłuższy spacer. Jest ślicznym i mądrym psem.Oby mu się super domek trafił!!!:loveu:
  6. Okropny...A Fiba na domek czeka.
  7. Kudłatek na razie zostaje u mnie.Może parę dni posiedzieć na łańcuchu,żeby sie przyzwyczaił. Dzisiaj wieczór chodziliśmy z Kudłatkiem na smyczy po podwórku.Nawet ładnie szedł,tylko czasem trochę się straszył.Ale ogólnie całkiem dobrze mu to szło.;)
  8. Dom dla Kudłatego ma być podobno w Gdańsku,tak mówiła Pani kierownik. Ja nie mam mozliwości zadaszenia kojca w całości,o tym w schronisku tez wiedzą.W domu być nie może,bo boi się syna i mojej najmłodszej córki. Na razie będzie na łańcuchu i pomału bedziemy go oswajać. Dzisiaj to zupełnie inny pies - bardzo się boi,nie chce podejść,pogłaskac go to wręcz niemożliwe. Chyba musial być w schronisku czymś nafaszerowany.
  9. Gdy oferowałam pomoc Kudłatemu nikt nie powiedział,ze to aż taki uciekinier. Przeczytaj wątek od poczatku Karolcia to przekonasz się o tym osobiście. Poza tym buda jest przesunięta na środek kojca i nic to nie daje,Kudlaty i tak przeskakuje ogrodzenie.A ma ono 175-180 cm wysokości.
  10. Karolcia rozumiem twoje podejście,ale gdy przywożono mi kudlatka to przeciez dziewczyny oglądały kojec i widziały,że nie jest zadaszony.Stwierdziły,że jest na tyle wysokie ogrodzenie,że nie wyskoczy. Myliłyśmy się wszyscy. Poza tym mówiłam od razu,że kojec nie jest zadaszony,schronisko o tym wiedzialo... Co do możliwości zadaszenia - na pewno firma budowlana by to zrobiła,ale mnie na to po prostu nie stać,to po pierwsze,a po drugie - to nie jest mój dom,ja tylko go wynajmuję i nie moge przeprowadzać takich remontów.
  11. I jeszcze raz,po domek!!!
  12. Moja suczka niestety z uwagi na krótką sierść mieszka w domu. Ciekawa jestem,czy kastracja pomogłaby Kudlatkowi na te jego ucieczkowe zapędy. Jutro zadzwonię jeszcze do schroniska i zapytam,co dalej.Jeżeli zgodzą się na to,żeby przez jakiś czas Kudłatek był na uwięzi to nie ma problemu. Jeżeli nie to wróci chyba do Konina,bo tam szykuje mu się ponoć domek. Ja mogę mu zapewnić spacery i wszystko,czego będzie potrzebował,ale na razie Kudłatek mnie nie zna aż tak dobrze,nie wie co go tutaj czeka i jest nieufny.Dlatego też może chciec uciekać.Jak się przekona,że jest dobrze to może mu ta chęć przejdzie... Zobaczymy.
  13. Najnowsze zdjęcie Spajka!!! Pięknie sierść mu odrosła,zrobiła się błyszcząca i mięciutka. Jestem pięknym psem!!! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8de29f4c8308f6cd.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/191/8de29f4c8308f6cdmed.jpg[/IMG][/URL]
  14. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/526cb6cb7019063d.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/191/526cb6cb7019063dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/92c4648bf4b64574.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/190/92c4648bf4b64574.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8c3ae70e50980664.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/191/8c3ae70e50980664med.jpg[/IMG][/URL]
  15. Kudłatek na tymczas wrócił. I znowu usiłuje uciec.zamknęłam go na noc na klucz w kórniku,bo drań jeden przeskakuje płot,bez pomocy budy!!! Już go dopadłam na podwórku jak znowu usiłowal pod bramkąprzejść.Nie bardzo mu się to udało,bo lepiej wygląda.Zaraz będą zdjęcia. Ze schroniskiem rozmawiałam,ale teraz to nie wiem,co zrobić...Nie mam możliwości zabezpieczenia od góry całego kojca,bo to dawny kurnik,murowany i nie mam możliwości przy nim zabezpieczyć góry.Tam,gdzie to możliwe jest zabezpieczenie to cwaniak Kudlatek przeskakuje płot w innym miejscu.Płot ma wysokość 180 cm!!! Jak nie będzie innej opcji to chyba czasowo wyląduje na łańcuchu i lince na ogrodzie.Szkoda by mi było uwiązywac go do budy,ale co mam zrobić??? Ktoś ma pomysł???
  16. Cichutko u Ateny....:shake: Taka ładna sunia i cały czas w schronie... No to podniesiemy w górę!!!
  17. I tak trzymać!!! ONki sa posłuszne,jak ze starszą Oneczką ktoś nie będzie sobie mógł poradzić to niech weźmie mniejszą bidę ze schroniska. A Larunia do super domku!!!
  18. To prawda,buda u porządnych ludzi to nic złego.A może domek się przytrafi???
  19. Ja tylko bardzo chciałabym wiedzieć,że nic mu nie jest. Co do przygarnięcia to nie jestem pewna,bo Kudłatek jest bardzo nieufny.Tak od razu do człowieka nie podejdzie. Dzisiaj tez żadnych wieści...:shake:
  20. I jeszcze raz!!! A dzisiaj na kolację pieczone ziemniaki...co za pycha!!! szkoda,że nie widzicie miny Spajka po obżarstwie!!!:loveu:
  21. Klikasz prawym przyciskiem myszy na obrazek,który chcesz mieć potem kopiuj.Później wchodzisz na swój profil,klikasz edytuj sygnaturę i prawym przyciskiem myszy wklej.Powinno byc dobrze.
  22. No i nic...Nie ma go. Było dzisiaj mokro,myślałam,że może jakies ślady na piasku a tu kompletnie nic.Może poszedł w inne miejsce albo to nie on.Dzisiaj obeszłam część tego lasku i kawałek pola przy ul.Wolności ale żadnych śladów bytności Kudłatka. Szukamy dalej.
×
×
  • Create New...