Jump to content
Dogomania

pelaodrudego

Members
  • Posts

    227
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pelaodrudego

  1. Odezwał się do mnie pewien pan (mlody głos) w spr.Niko. Przesłałam mu maila na telefon, jutro ma napisać, chcialby zobaczyć aktualne zdjęcia Nikusia to mu wyślę razem ze zaktualizowanym opisem . Mam pytanie: może orientujecie się czy jest jakiś filmik od Jamora z Niko?
  2. Czoperek, bidulka, dobrze, że trafil do Jamora. Ogłoszenia ze zdjeciem porozwieszane, podalam tel do siebie, jakby ktos/cos to najpierw sprawdze a dopiero potem dam znać
  3. Chcę dać ogłoszenia "na miasto" (pierwsze zasypal śnieg) ale w takim razie poczekam na aktualne info o Niko. Czy jest ezansa żeby byly jeszcze dzisiaj?
  4. Właściciele odnalezieni, suka pojechała do domu
  5. W piątek (22.12) znaleziono sukę huski w Sierpcu. Młoda, umaszczenie lisie, grzeczna, spokojna, nieagresywna. Nauczona podst. poleceń, w samochodzie bez problemów. Bardzo wychudzona, jeżeli komus zwiała to na pewno jakis czas temu. Była wystraszona i zdezorientowana, nie znała terenu. Bez trudu mogła dobiec z kier. na Toruń (Lipno, Skępe) lub na Wa-wę (Zawidz, Drobin, Płonsk). Sorry! W t o r e k - 22
  6. Zdjęcia będą pod koniec tyg. albo na początku nast, na razie mam info: Demon oszalał z radości,tak długo wariował aż został usunięty na taras bo sunia była padnięta. Oczywiście mała nie daje sobie wchodzić na głowę i przywołuje Demona do porządku. Na razie poznaje sunia teren, dostała na odrobaczenie, potem szorowanko, szczepienia, wszystko po kolei. Śpią na dywanikach przy łóżku: sunia po str pańcia a pies po str pańci. Aha! tu jeszcze nie pisałam- jeżeli nic się nie zmieniło, to synek znajomych wymyślił jej podczas drogi imię:Luize.
  7. Dora! nie wiem czy się zdecydują, to nie ode mnie zależy. Dodatkowy problem jest taki, że oni mają już dwa psy-Demonka z adopcji i bernardyna Bethowena. Krążą słuchy, że od nowego roku miasto ma podnieść podatek za psa. Teraz jest 50 a ma być (podobno) 80. No i to juz wydaje mi się lekka przesada byłaby. To jest mała pipidówka, ludzie bez pracy albo na niskich stawkach. Chyba miasto nie chciałoby mieć problemu bezpańskich psów. A teraz praktycznie takowych nie widać na ulicach. Chyba czeka mnie petycja do rady miasta albo i awantura w urzędzie. W każdym razie za trzy psy 150 a 240 to byłaby spora różnica. Urzędasy jak zwykle szukają pieniędzy tam, gdzie najłatwiej a nie pomyślą o skutkach.
  8. Cześć! ja mam dom w 100% sprawdzony, jest tam Demonek (prowadziła Martyna). Jolek jest zorientowana. Zaraz podaję im namiary na Ciebie. Jeżeli uda się tylko przekabacić męża znajomej to sunia ma dom. Tak czy inaczej wybierają sie do Ciebie a wczesniej zadzwonią.
  9. To jest niestety ostatni mój post - bez emocji i nerwów. Wczoraj odebrałam psy, także miały właściwie tylko przejażdżkę w obie strony ze zwiedzaniem. Dziękuje, że ktoś zatroszczył się o Egona, czy nic mu nie jest. No ale ja jestem pewnie przewrażliwiona, bo co to takiego jakies tam pogryzienie. A co byłoby gdyby Egon pogryzł Flipery. Może moi drodzy forumowicze trochę empatii a nie pouczania. Jeżeli tak Was targnęło za serce zdjęcie Flipów to czemu nie oferowaliście pomocy. Zreszta teraz to już never mind. Wczoraj kontaktowałam się z Mariuszem i tylko z nim będę dalej uzgadniać. Wam nie mam zamiaru tłumaczyć, że nie jestem wielbłądem. Szamanka - dzięki.
  10. Po pierwsze kur nie choduję ani nikt w okolicy, po drugie pies na uwięzi to nie oznacza wiszący na łańcuchu, po trzecie jesteś złośliwa. Najlepiej jest sie mądrzyć.
  11. Co Wy wogóle piszecie za bzdury? Jakie szczeniaki? przeciez to są dwa pieski! I jeżeli uważacie, że dałabym zrobić krzywdę, jeżeli sama mam przygarniętą sunię z padaczką a w zeszłym roku przybłąkała się kotka i chociaż nigdy nie miałam kotów to została. Ma zrobioną sterylkę i leczę ją do tej pory z kociego kataru. Jeżeli tak bardzo żle mnie oceniacie to trudno. Psy były odseparowane, spały i przebywały w opalonym pokoju w osobnym mieszkaniu ale niestety moje umieją otwierac drzwi z klamki. Zapomniałam zamknąć na zamek no i stało się. Nie musicie tak od razu po mnie jeżdzić a odnośnie tego psa przy budzie to jeżeli ma opiekę, jedzenie, ciepłą budę i jest puszczany żeby się wybiegał no to krzywda mu się nie dzieje. Albo mamy do siebie odrobinę zaufania albo nie. Zależało mi aby poszły obydwa i ucieszyłam się, że tak się udało. Stwierdzenie, że będą miały luz oznacza, że będą sobie biegaly wolno. Może ja rzeczywiście jestem głupia, że chce pomóc. Myslałam, że ciotki na Alaskanach są super przewrażliwione ale jakoś potrafiły zaufać i pies, któremu groziło pseudo znalazł kochający dom. A wszystko zostało załatwione w błyskawicznym tępie i na telefon. Przykro mi. Mariuszowi podam adres sms-em ale po godz. 15 bo teraz nikogo nie ma w domu (tzn. znam go, ale nie dokładnie). Pieniedzy odemnie tez nie chcecie bo miałam wysłac w poniedziałek? Myslicie, że ja się nie zdenerwowałam tą sytuacją- szkoda gadać.
  12. Flipery własnie przed chwilą pojechały do rodziny sąsiada pod Rypin. Musiałam wczoraj na cito organizowac im dom bo Flip pogryzł mojego Egona. Niegroznie, ale mąż zrobił mi piekielną awanturę a rodzina zgodnie okrzyknęła wariatką. Zdążyłam wykąpać Flapa. Będą spały w pomieszczeniu gospodarczym na sianku. Dzisiaj u nas dzień targowy i dobrze się złożyło, że facet akurat przyjeżdżał bo nie wiem co bym zrobiła. Mają jednego psa ale przy budzie a te będą miały luz. Dostały całe wyposażenie łącznie z szamponem dla Flipa. Sąsiad ma mnie informować co i jak. Niestety nie zdążyłam wydrukować umowy, jeżeli dogadam się żeby dał mi znać kiedy będzie w najbliższym czasie to wypełnię i prześlę.
  13. No przepraszam, tylko nie jamnik. Ja akurat mam niezbyt dobre skojarzenia. Flipery zostały zakwaterowane, zajmują wolne mieszkanie-no nie, żartuję, zajmują pokój. Troszkę im "opaliłam" i dostały starą "kordełkę" do leżenia. Posiłek był o 16: kasza gryczana z konserwą, marchewką + siemie lniane i odżywka (wszystkie cztery, tzn. Flipery i dwa husiory jadły to samo). Potem byliśmy dwa razy na krótkich spacerkach (cały czas pada a chwilami leje). Sikanie itd. poszło sprawnie, dostały jeszcze po garści suchego i spać. Jutro mam w planie kąpanie, muszę koniecznie kupić szelki bo Flipek czasami doznaje wylogowania z rzeczywistości i ani w przód ani w tył. Flapek za nim - to samo a nie mam sumienia ciągnąć za obrożę. Jak się troszkę oswoją i zapoznają z husiorami ( nie chciałam ich dzisiaj stresować bo jeszcze lękliwe) to pstryknę foty. Nie martwcie się, będzie im dobrze!
  14. Transport Fliperków przewidziany na jutro
  15. Odzywam się! cały czas jestem na wątku i czekam. Może jutro ktoś bryknie, będę śledzić na bieżąco.
  16. Czy ktoś coś wie na temat asysty przy transporcie Fliperów (bulki), zgłosił się ktoś?
  17. Dzwoniła do mnie Joanna, która zadeklarowała transport Fliperków do mnie. Chciałaby jechać z rana ale nie ma kontaktu w sprawie czy będą kontenerki (ona nie posiada) czy osoba towarzysząca. Ja mam do niej kontakt, proszę o info w tej sprawie.
  18. Puli masz jakis problem o podłożu behawioralnym? Alrtec i amertil podaje się małym dzieciom po 1/2 tabletki , od 6roku życia - cała. Poza tym róbcie sobie co chcecie niech psiaczki siusiają i kupkają gdzie chcą, zasługują na łakocia. Bo to przecież takie słodkie mordusie a wychowanie bezstresowe połączone z metoda gazetową to rzeczywiście strzał w dziesiątkę. Wiesz, ja od razu sikałam do nocnika a nie "pod siebie" (co to za określenie?)
  19. To jest rzeczywiście bardzo trudne do ustalenia, jedyna droga to eliminacja i obserwacja. Nie jestem specjalistą ale takie zachowanie po mojemu to wynik stresu. Nie zaszkodzi jednak poeksperymentować ze zmianą żywienia bo to, że jadła wcześniej nie znaczy, że nie mogła uczulić się teraz. Proponuję podać też allertec lub zamiennik(nie pamiętam nazwy ale w aptece wiedzą). Ja mam psa alergika pokarmowego i odczulanie przynosiło efekty. Po 1/2 tabletki wystarczy. Nie odrobaczaj jej za często bo jeżeli ładnie je to nie ma sensu ładować w nią truciznę. Ja swoje (wprawdzie dorosłe) odrobaczam 1 lub 2 w roku. Nie krzycz na nią jak nasika- najlepszy sposób to gazetą przez nos lub tyłek i mówić "nie wolno" a nastepnie po wytarciu miejsca nasikania spryskać dezodorantem. Jeżeli narobi coś grubszego możesz delikatnie przybliżyć pysk do "niespodzianki" i też dać hasło "nie wolno" a następnie zaprowadzić pod drzwi i powiedzieć "proś". Aha ten zamiennik to amertil. Ogólnie nie podnoś na nią głosu chyba rzeczywiście trafił Ci się wrażliwiec. Zobaczysz czy będzie jakaś reakcja po paru dniach odczulania. Na razie i powodzenia.
  20. Co do przeznaczenia kwot w deklaracji pozostawiam Wam Wam decyzję o ich przeznaczeniu. W kazdym razie te 4 dyszki od 15 aktualne.
  21. Sierpc jest 120 km od W-wy w kier. na Toruń. Ja nie chcę opłat za tymczas, chyba, że dacie na początek na jakies szelki czy weta. Nie prowadze tymczasu bo mam dwa swoje hasiory, troche marne zdrowie i dużo roboty. Gdyby to było przed 1 listopada to nie byłoby takiej możliwości. Teraz będę miała więcej wolnego i mam nadzieję, że znajdę im dobry dom-dla obydwóch. Poniewż znam Szydłowiec i mam tam rodzinę (chociażnie byłam dawno) zwróciłam uwagę na ten wątek. To tyle.
  22. Fantastycznie, że znalazł się transport. Będziemy w kontakcie, ja przez jutro bedę jeszcze zaglądać na forum gdyby jakieś pytania to na pw lub forum.
  23. Na poczatek a propos imion- nie spałam w nocy i to samo przyszło mi do głowy! a teraz konkrety: mieszkam w Sierpcu ok. 120 km od W-wy przy trasie W-wa - Toruń. Niestety nie mam możliwości dowozu. Tel. do mnie: 508-069-126 lub 24-275-15-84 - Ewa. Im więcej o tym wszystkim myślę, tym bardziej mi wstyd. Wszędzie zdarzają sie bezdomne, uciekinierzy ale na taką skalę?! Toż to nieduże miasteczko, wszyscy się znają jak u mnie w mieścinie. Ja mam huskie i znajomych siłą rzeczy też posiadaczy tej rasy. Gdziekolwek tylko pojawi sie samotnie jakis huski zaraz jest alarm. Pozostałe, jesli chore - trafiaja do lecznicy, miasto refunduje pierwsza pomoc i opiekę na parę dni-tydzień (załatwienie formalności przez SM to kwestia 15min) jeżeli nikt się nie zgłasza trafiają do schronu w Grudziądzu z którym lecznica ma podpisaną umowę. Czy to jest taki problem dla Szydłowca logistycznie nie do ogarnięcia?!!!
×
×
  • Create New...