Jump to content
Dogomania

vena&vivi

Members
  • Posts

    2165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by vena&vivi

  1. Podnsze staruszka, sarsze psy to skarby. sama ostatnio takoweggo "nabyłam" zero problemów, kochany psiak, który nie ma odwagi o nic prosić, grzecznie leży i cieszy się jak glaszczemy, swoim spojrzeniem dziekuje za wszystko. Dziekuje za miejsce, swoje miejsce gdzie spokojnie odpoczywa.
  2. Mi zawsze cmokają jak są na smyczy ale i tak mnie to drażni. Ostatnio siedzimy sobie na bulważe w ogródku, pijemy pifko, rozmawiamy ale co chwile ktoś cmoka na nasze psy te siła rzeczy chcą zobaczyc co się dzieje. My spokojnie pogadać nie możemy bo non stop ktoś się zatrzymuje, zdjęcia robi itd, ludzie nie szanuja naszej prywatności. ja wiem, że one budzą ciekawośc ale widać, że siedzimy, rozmawiamy więc jesteśmy zajęci a tu non stop ktoś wrrr
  3. Benio to napewno kochany psiak, został kiedyś skrzywdzony i teraz się to odbija. Potrzebuje cierpliwego, wyrozumiałego a zarazem radzącego sobie z takimi zachowaniami u psa a napewno zaniecha prób ustawienia sobie rodziny :)
  4. Często się tak zdaża, poprostu małe nieporozumienie;)
  5. Zobacz mój post wczesniej:p oczywiście zgadzam się z Tobą. Może źle zrozumiałam i to wytłumaczyłam:razz:
  6. A możesz napisać jakie są ceny?? I czy rozprowadzacie je po całej Polsce czy tylko w okolicy? A i ile waży jedno opakowanie:)
  7. Teraz się zgodze, ze tak dziać się nie może. Zareagowałam tak ponieważ we wczesniejszym poście mocno zaznaczyłaś, że amstaff. Oczywiście to, że pies wyrywa się, kompletnie nie slucha i jeszcze za kimś biegnie jest nie do pomyślenia. Ja podeszłabym do tego Pana z psem na smyczy i wtedy poprosiła żeby dalej cwaniakował:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  8. A co z tego, że amstaff się wyrwał a jakby to był inny pies to też byś omijała czy tylko amstafów?? Bo ten drugi psiak też biegł!! A jeśeli Pan woła psa to znaczy, że chce mieć z nim kontakt i ja bym pozwoliła w takiej sytuacji podejśc mojemu psu i obślinić Pana, może przestałby wołac:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  9. Bardzo mi przykro, miałam nadzieje, że wkońcu znajdzie dom. Strasznie trudna sytuacja, nie dało się wstrzymać do jutra? Może hotel tylko to się wiąże z kosztami. Kurcze co tu wykombinować przez noc a raczej na noc.
  10. A jak udowodni, że goniły. ja już dawno bym z psem na smyczy stała :razz: a, że mój do ludzi spokojny i nie da się sprowokować to jak by mi udowodnił??
  11. Zle mnie zrozumiałaś, chodzi o to, że Ben zaskoczył wszystkich swoim zachowaniem, każdy rozumie, że to nie wrodzona agresja a reakcja na różne sytuacje. jest osoba, ktora mogłaby pomóc ale trzeba poczekać czy Pani Magda chce, czy się podejmie. Trzeba wziąść pod uwagę, iż taka pomoc kosztuje. Teraz musimy poczekać na decyzję Pani Magdy.
  12. Ja też trzymam za niego kciuki ale sądze, że on powiniem trafić do osób bardzo doświadczonych ponieważ on źle reaguje na zmiany, trudno mu się odnaleść - niestety reaguej warczeniem i probami wymuszenia. Państwo chyba nie wiedzieli, że mogą natrafić na takie problemy, powiedzieli mi że mial to być łagodny pies. Wlaśnie czasu, spróbuje z nimi porozmawiać ale chyba nie byli uprzedzeni, że na początku nie będzie różowo.
  13. Jestem po rozmowie z właścicielami. Właśnie sprząta po nim - pogryzl drzwi, obsikał cały dom. Jak każa mu wyjść to warczy i szczeka, Pani jest przerażona, boją się go - on strasznie nerwowo reaguje.Wczoraj doskoczył do dziecka bo kota niosło. Ich suke ugryzł. ja rozumiem, że on się boi ale rozumiem też Państwa - Pani jest bardzo zdenerwowana i myśli o odwiezieniu go. Doskakuje do nich ze szczekaniem ale na całe szczęście nie gryzie. POradziłam aby Pani narazie go olewała, koty schowała, żeby i Pani i pies się wyciszyli. Czyli poprostu - Benio swoim zachowaniem sraził do siebie, boją się go. Postarajmy się ich zrozumieć.
  14. Na ludzi a to gorzej ale pewnie jest zdezorientowany całą sytuacją:-( i to jest strach i obrona. A jak na to właściciele reagują??
  15. Tak myslalam żeby mu kaganiec założyć i dać podejść do kota, który jest w transporterku a potem po reakcji Bena spróbować wypuścić kota. Co sądzicie?? A jaki konflikt wynikl między sunia a nim??I na kogo warczy i szczeka - na koty??
  16. Zobaczymy co napisze właścicielka a ja spróbuje odwiedzić ich jutro i zobaczymy. Myśle, że trzeba sprawdzić jakie on ma zamiary do kotów. Czy on daje sobie kaganiec założyć??
  17. Poczekajmy aż właściciele zalogują się i opiszą dokładnie sytuacje, wtedy spróbujemy pomoc.
  18. O Boziu, niedobrze z suka napewno się ułoży ale koty, hmm trzeba pomyśleć jak pomóc.
  19. No co Ty o narkotykach na forum publicznym:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja nie biore:diabloti::diabloti: Sorrki za offa
  20. Rinusiwa Ty chamko:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  21. Nas oprócz głaskania bez pytania i rozwydrzonych dzieciaków denerwuje jak ludzie na nie cmokają. Ostatnio postanowiliśmy je puszczać w takich momentach a co jak chą to mają. Cmokają ale w bezpiecznej odleglości. Drazni nas to strasznie :angryy::angryy::angryy::angryy:
  22. Ja mam okropne bachory, nachalne, nigdy nie pytaja, zaskakuja psa od tyłu. Stoją w wejsciu do kamienicy (dość wąskie) moj Odi nawet nie chce przechodzic kolo nich więc proszę chlopaka małego żeby psa przepuścił, proszę, proszę i nic więc zawołałam Odiego a ten wleciał, przewrócił - ja nie przeprosiłam a powiedziałam, że na drugi raz go ugryzie:diabloti::diabloti: Inne dzieciaki w przejściu, znowu proszę i nic więc wołam psa żeby jednak przeszedł, owinoł ich smyczą i podkosił - bardzo im dobrze - prosiłam. Bezczelne gnojki potrafią podejśc mi pod okna, pysk do szyby i wypatrują zwierząt:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
×
×
  • Create New...