Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. Mam ofertę DS - domek jednorodzinny z sunią ONką rodowodową, dwa koty. Pani szuka małej, młodej suni w typie mojej Zoe. Fur, jak myślisz, Czeko się nada?
  2. Suńka dziś przylazła do nas na łóżko i znów ułożyła się do spania. Potem stwierdziła, że TŻta też trzeba przywitać ;)
  3. A na kolanka się nie pcha? :evil_lol:
  4. [quote name='Iljova']Martynko ja odebrałam to inaczej niż inni. Pomyślałam że chcesz przez to powiedzieć że Furciaczek znakomicie radzi sobie z psiakami i potrafi do nich dotrzeć[/QUOTE] No przecież my też, żart to był jeno ;) A że ww pan jest po prostu buraczyną na samoopalaczu, to już inna inszość :evil_lol:
  5. [quote name='Nat - Mare']Wróciłam ze spaceru wściekła i przerażona. Szłam z Kapslem na spacer, widzę, jak biegnie średniej wielkości psiak. Jego właściciele wypuszczają go na dwór i nie kontrolują. Biegnie na Kapsla, i warczy. Rzuca się, chce gryźc. Kapsla odciągam, idę w odwrotnym kierunku niż pies. Gubimy Go na kilka minut. Kapsel sika, nagle zza drzewa wylatuje ten sam pies, i rzuca się, gryząc mojego psa - całkiem poważnie. Na mnie warczy. Biegnę (mój pies na smyczy) i dotarłam do domu. Chamstwo właścicieli, że wypuszczają psa agresywnego, bo tam się zachowuje. Mam jeszcze pytanie: czy ja powinnam tego psa zbic badylem, kamieniem, czy jak? Co ja mam zrobic? :([/QUOTE] Na pewno zgłosić do to odpowiednich służb. Powiadomić o zamiarze właścicieli i kupić gaz.
  6. [quote name='MartynaP']a może furciaczek to [URL]http://natgeotv.com/pl/zaklinacz-psow[/URL] :evil_lol:[/QUOTE] Myślę, że nie ma co furciaczkowej obrażać :evil_lol: [B]Szukam kogoś do przedadopcyjnej w Falenicy - znacie kogoś godnego polecenia? Zależy mi na czasie![/B]
  7. Moim tymczasom Hill's nie idzie, znacznie chętnie jedzą Brita, więc zwykle im mieszam obie karmy.
  8. Dziewczyny, szukam kogoś z Falenicy do przedadopcyjnej - kojarzycie?
  9. Szukam kogoś do przedadopcyjnej w Falenicy - znacie kogoś wartego polecenia?
  10. Poszukuję kogoś do wizyty przedadopcyjnej na ulicy Młodej w Warszawie-Falenica. Dość pilnie!
  11. Fur, to ja Ci moją podopieczną podeślę, skoro tak psy podmieniasz :evil_lol:
  12. [quote name='sonia71']oglaszasz już ją gdzieś ,oprócz tych plakatow ? PW masz ale pelna :)[/QUOTE] Wyczyściłam skrzynkę. Suczka ma dwa allegra i jest ogłaszana na największych portalach.
  13. Małej staje jedno ucho, konkretniej mówiąc - lewe. Wygląda jak niewyrośnięty, kolorowy DONek :evil_lol: Dziś władowała nam się rano na łożko i położyła się przy mnie, co by sobie pospać. W stosunku do mnie otwiera się coraz bardziej, do TZta jest nieufna, boi się z jego strony nagłych ruchów. Potrzebuje jak najszybciej domu stałego, zanim na dobre się przywiąże.
  14. LadyS

    Nie wiem co zrobić

    [quote name='Lottie']Ja tam w ogóle nie przestrzegałam kwarantanny.... bardziej mi zależało na socjalu psa , a dodatkowo w mojej okolicy nie było już dawno żadnych przypadków parwo czy nosówki, o wściekliźnie nie wspominając. A ogrod macie? Może chociaż tam małego wypuszczajcie, żeby sobie po trawce pohasał :) A ja muszę się pochwalić swoim kotem, który dzisiaj rano pierwszy raz odkąd jest pies (czyli od 16 października 2010) zjadł przy nim posiłek :) co prawda pies spał pod stołem i się nie ruszał, ale i tak brawa dla mojej wyjątkowo zestresowanej kocicy że wreszcie przezwyciężyła lęk i postanowiła zrobić coś innego w obecności psa niż tylko syczenie lub chowanie się po kątach :-D. Raz zdarzyło mi się nie przestrzegać kwarantanny i ten jeden raz 3 miesięczna sunia zmarła po długiej walce na parwo. Nie polecam nikomu.
  15. Mnie to ani ziębi, ani grzeje, jaki jest ten wet - nie będę miała "szczęścia" czy "nieszczęścia" czegokolwiek u niego leczyć/sterylizować. Tola, kontaktowałaś się z Osą z Kociego Świata w sprawie pekina? Wiadomo, co za narośl? A ta wyżełka to w jakim wieku?
  16. Ewa, mnie nie musisz tego mówić, bo dr Kulik kastrował przecież Mańka i było okej. Nie mówię o jego nie wiem, braku umiejętności czy czegokolwiek - tylko mówię, ze sukom zamojskim się babrało, a to zła nić, a to węzełek ze szwu wewnętrznego wychodził do wierzchu. To nie zdarza się przy dobrze przeprowadzonych sterylkach, tak mi się wydaje.
  17. [quote name='E-S']Wszystkie nasze domowe suki i psy (8 sztuk) oraz koty (3 szt) były kastrowane/sterylizowane u dr Kulika w tym starym gabinecie beznadziejnym. Tymczasy As-co i moje też. Żadnych komplikacji.[/QUOTE] No widać zamojszczanki nie miały tyle szczęścia.
  18. [quote name='Diana S']Czy ja narzekam? narzekam, jak widze ta niesprawidliwosc, ja sprzatam, a ludzie nie potrafia sprzatać po swoich pociechach, badz po sobie... Wiec JA to sprzatanie mam w nosie.....[/QUOTE] Mówię ogólnie, bo zwykle ludzie narzekają, a od siebie też nie zaczną:evil_lol:
  19. [quote name='Diana S']Co za swinia, a wymagaja by po psach sprzatać... Ja mam to juz w nosku, kiedyś sprzatałam po moich psach, teraz powiedziałam ze nie bede tego robiła... Mam to głeboko w nosie, jak ten pan co sie wysrał na dworze ... i nie tylko on...[/QUOTE] No, uważam, że jeśli ktoś nie sprząta po psie, to prawa do narzekania też nie ma ;)
  20. [quote name='coronaaj']Dzieki juz gdzies wyczytalam....jedno mnie osobiscie dziwi...[B]nie moglam znalesc zadnej relacji Mareksego z wizyty przedadopcyjnej...dalej czytam... [/B][/QUOTE] Mnie to nie dziwi - decyzję podejmowała evel i to ona z mareksym rozmawiała telefonicznie ;) Gdy dla mnie ktoś robi przedadopcyjną, też zwykle nie pisze na wątku wypracowań - w końcu nie wątek i ludzie na nim decydują, gdzie pies trafi, tylko osoba decyzyjna w sprawie danego psa...
  21. [quote name='Żunia']Nie jestem uprzywilejowana. Podkreślam raz jeszcze: to czysto" służbowa" znajomość. Psy schronowe są osłabione, mają zmniejszoną odporność, potrzebują lepszej karmy i witamin. Większość " swoich " adoptusiów staram się wcześniej podkarmiać i dowitaminizować ( jeszcze na kwarantannie i po zabiegu) i może dlatego lepiej się goją. I proszę jeszcze raz. Gdyby ktoś słyszał o ludziach poszukujących goldenki (z Zamościa i okolic), proszę o kontakt.[/QUOTE] Ale tutaj nie chodzi o predyspozycję psa do gojenia się rany po zabiegu, a o jakość wykonanego zabiegu i sprzęt do niego użyty. Li i wyłącznie. Wystarczy poczytać na wątkach.
  22. [quote name='cavani']Przeczytałam cały wątek uroczej Czekoladki. Uwielbiam takie delikatne, kruche stworzenia. Jestem pewna, że w odpowiednich rękach to będzie cudownie radosny psiaczek. Znowu powróciło nurtujące mnie od dłuższego czasu i coraz częściej pytanie - czy osobie, która NIGDY nie miała psa, powinno się dawać psa po przejściach? Życie pokazuje, że chyba jednak nie. Bo tu same dobre chęci nie wystarczą :shake:[/QUOTE] Na dogo są przecież praktycznie same, prócz szczeniąt, psy po przejściach. Czyżby osoba nigdy nie mająca psa nie była godną posiadania takiego z dogo? Ja nigdy psa nie miałam, a tymczas z powodzeniem prowadzę. Nie ma reguły. Poza tym - Czeko w chwili wyjazdu nie była psem po przejściach, nie była bita, pogryziona - była tylko nieśmiała. A to jest różnica.
  23. [quote name='Żunia']Małgos. Sprawdż jakie były kryteria konkursu na weta w ZOO. Ja dotychczas płaciłam też10-30 zł. Tamir jest pierwszym psem, za którego zapłaciliśmy 61.50. Podobno takie stawki wymyślił UM. No, to pecha macie. Wet robił zabiegi kilku "moim" psiakom i tylko u jednego wystąpiło póżniej lekkie zapalenie moszny.[/QUOTE] Widać zależy, dla kogo się robi, skoro dotychczas wszystkie suki miały problemy.
  24. [quote name='coronaaj']Ja bym zadnego pieska jej nie dala....ale musze poczytac...jestem z CzK tutaj.Kto robil wizyte przedadopcyjna?[/QUOTE] mareksy. Ale to ten rodzaj DS, który dobrze wychodzi w trakcie wizyty i rozmów i ogólnie wypada okej - tylko potem się okazuje, że nie mierzył sił na zamiary.
  25. [quote name='gameta']uważam, że powinna być, bo ta sprawa przycichnie, i kolejne osoby z drugiego końca polski będą wiozły psa zupełnie bez sensu. Piranha, po co unieszczęśliwiać kolejne psie istnienie? Po co potem się gryźć, że można było dać na cz.k. i uniknąć problemu? A że ona zechce znowu psa, to jest więcej niż pewne. Takie pustaki niestety tak mają...[/QUOTE] Piranhi chodziło o to, że jako że obie prowadzimy wątek adopcyjny yorków, to od nas nie dostanie psa ;) A nie, żeby jej nie wrzucać. Evel pewnie ją wrzuci na CzK.
×
×
  • Create New...