-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LadyS
-
Dziewczyny, trochę to nie na temat - interesuje mnie, czy hodowla może wystawić swoje szczenięta na licytacje na takim serwisie?
-
Piękna, spanielowata Azja już w we własnym, stałym domu!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']a jaki ma charakter, jaka jest?[/QUOTE] Wiemy niestety tylko tyle, ile jest w pierwszym poście - jest bardzo proludzka, ogląda się za człowiekiem i zwraca jego uwagę na siebie najczesciej szczekaniem. Jest też w dość dobrym stanie, wiec pewnie pierwsza leci do miski - ale nie widziałam, żeby kiedykolwiek używała siły czy nawet warczała na inne psy. Nie popada w konflikty ani ich nie wywołuje. Przez kraty wącha wyciągniętą dłoń, próbuje lizać palce. -
[quote name='malawaszka']nie mylisz się :) zreszta jakie znaczenie ma udowadnianie czegokolwiek - ważny jest pies który cierpi i któremu potrzebna jest pomoc i mam ogromną nadzieję, że ją dostanie[/QUOTE] Uff, przywróciłaś mi grunt pod nogami ;)
-
[quote name='Dropsik77']Może to forma reklamy, jak ogłoszenia psów z Dogo?[/QUOTE] No właśnie tutaj licytacja się toczy...
-
Mnie zastanawia, o co spór. Czy dziewczyny znały nr czipa tego poprzedniego, wydanego psa? Bo jeśli nie, no to nie widzę możliwości zidentyfikowania psa - mylę się?
-
Jak to jest w przypadku hodowli "psich"? Bo w kocich jest jasno powiedziane, że kotów z zarejestrowanych hodowli nie można wystawiać na portale aukcyjne, jak allegro. Jak jest z hodowlami psimi? Pytam, bo byłam dość zdziwiona, gdy znalazłam szczenię z metryką sprzedawane na licytacji bez kwoty minimalnej...
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Rozi wyczesana, piękna i pachnąca. -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Livka']Pozdrowienia dla Cinka cudaśnego - Lady jak egzamin ?[/QUOTE] Jeden zdany, jeden nie, pozostał jeden... -
[quote name='xxxx52']Juz strach pomaslec jaki ty masz tryb zycia.ojejej:PROXY5:[/QUOTE] Jak to jaki - odpowiedni dla mnie.
-
Myślę, ze każdy wie, jaki rytm dnia jest dla niego najlepszy. Moim trybem, z dziećmi czy bez, też byś nie mogła funkcjonować.
-
Dziecko vs zwierzak, czyli o pokręconych mamuśkach słów kilka.
LadyS replied to LadyS's topic in Wszystko o psach
Szkoda, że ludzie uważają posiadanie psa i dziecka jako niejaki "obowiązek" - a powinien to być raczej przywilej... -
Filmik od MaDi: [url]http://tinypic.com/r/312ycf9/7[/url]
-
Hihihi, teraz to już mam pewność, że ją ktoś zabierze. Wystarczyłoby nie robić tego, o co nie proszą.
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='sacred PIRANHA']A ja jutro odwiedze Rozi:-) mam nadzieje, że przywita mnie merdanie ogona:-) i że nie zje mi Hamstera :-)[/QUOTE] Merdaniem to nie wiem, bo ona ostatnio obronna i szczeka, jak słyszy dzwonek. Tzn burka pod nosem ze dwa razy, a potem, jak nie jest na tyle pewna, żeby lecieć do drzwi,to leży koło mnie i warczy, za co dostaje w czambuł, bo na gości się nie warczy. Goście dostają smaki do ręki i skarmiają biednego pieska, a piesek przestaje w nagrodę warczeć. Chyba, ze pilnuje zabawek ;) -
[quote name='Liszka']Polecam środek [B]Vitopar[/B] - sprawdzony przy szczeniakach - u nas zdał egzamin ;)[/QUOTE] Vitopar polecam również ja - sprawdzone przy kociej kuwecie, ale również przy klatce dla gryzonia - niekastrowanego samca.
-
[quote name='Yourii']Link nie działa :([/QUOTE] Tutaj jest dobry: [url]http://www.dogomania.pl/threads/201360[/url]
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonia71']lady a widzisz ty czasem Rozkę taką wiesz ...w szczeniackiej zabawie ,rozchichotaną,kręcącą bączki,ze śmiejącymi się ognikami w oczkach....taką że ty rycholisz się razem z nią ?i masz ochotę wycałować cały ten pycholek?[/QUOTE] Rozi bawi się czasem, najczęściej wieczorem, jak my już w łóżku leżymy - raczej jednak jest to zabawa na jej miejscu, nie biega, podskakuje sobie w miejscu, podrzuca piłeczkę. Bardzo się cieszy, jak wracam do domu albo wstaję rano, podbiega, merda. -
[quote name='NadziejaA']Oj tu niestety ale zgadzam się w 100 % z Tobą... Aż żal ze tacy ludzie w zdrowiu długich lat dożywają :/ Czyli kuwetę mogę eksmitować...[/QUOTE] No kolejnym argumentem ku temu jest fakt, że nie wiadomo, czy suka nauczy się załatwiać akurat do kuwety, może załatwiać się wszędzie - a skoro masz małe dzieci, jedno już chodzące i jako tako się słuchające, jak to trzylatek, ale drugie raczkujące już bądź lada moment - to przecież zaraz się w tym mogą wybrudzić. A to już średnia przyjemność...
-
[quote name='NadziejaA']tu nie ja obrażam kochana... Czyli Twoim zdaniem ludzie posiadający dzieci psów mieć nie powinni... Po co zakładam temat? Wróc do postu pierwszego mojego w tym temacie i reszty postów moich w tym temacie, wtedy moze w końcu wywnioskujesz i zrozumiesz...[/QUOTE] Cytuję z poprzedniego posta: Jesteś beszczelna! - Twoim zdaniem to co to jest, komplement? :evil_lol: Moim zdaniem ludzie posiadający dzieci jak najbardziej mogą mieć psy. Niezależnie od tego, ile dzieci mają i ile psów chcą mieć. Natomiast zależnie od umiejętności radzenia sobie i możliwości organizacyjnych. Abstrahując od Twojego tematu - niektórzy nie powinni mieć ani psów, ani dzieci - ale to już na marginesie i nie a propos tej sytuacji ;) Natomiast jeśli suka jset nauczona nie załatwiania się w domu, to tym większą krzywdę zrobisz jej próbując ją zmusić do załatwienia się w domu w kuwecie. Bo pies będzie trzymał, ile będzie mógł - a jak się załatwi w domu, to zrobi to odczuwają jednocześnie frustrację i mając poczucie zrobienia czegoś, co dotąd było zabronione. Ja bym się do tego nie posunęła.
-
[quote name='faith35']PW działa.. a ja rozsyłam dalej i czekam na odp. czy robić bazarek cegiełkowy na dogo dla Coco? :)[/QUOTE] Myślę, że zawsze się przyda - na opłacenie pobytu w klinice, koszty ewentualnego leczenia, karmy, zabiegów chirurgicznych - pewnie niezbędna będzie plastyka listwy mlecznej, sterylka.
-
Przede wszystkim, jak już mnie obrażasz, to przynajmniej rób to zgodnie z ortografią. To zdanie, które wytłuściłaś, zamieściłam już wyżej, we wcześniejszym moim poście. Jednym albo dwóch. No to skoro się da wychodzić, to po co zakładasz temat? Hihihi, ja dzieci nie mam - za to mam uczelnię, pracę, TŻta niechętnego do pomocy i zazwyczaj sikające szczeniaki - i tak, wychodzę z nimi jak tylko mogę, często pracując po nocy bądź przesuwając sobie zajęcia. Uwierz, poradziłabym sobie, jeśli zdecydowałabym, że stać mnie na takie poświęcenie, jakim jest posiadanie dwójki małych dzieci i psa. To, ze jesteś matką, nie sprawia, że jesteś lepsza bądź bardziej uciśniona, jak to próbujesz od początku swoimi postami zasugerować w moim odczuciu - ani posiadanie dzieci, ani psa, nie jest obowiązkowe.
-
[quote name='Enigma79']:( O Boże.... wpłacę dla suni 20 zł, wiem, że mało ale Dogo pęka w szwach, jeśli chodzi o takie bidule. Jeśli w 1 poście nie ma nr konta, prześlijcie w PW.[/QUOTE] Tutaj jest konto: FUNDACJA Lubelska Straż Ochrony Zwierząt 24-204 Wojciechów, Romanówka 22 KRS 0000343426 Bank Pekao SA 81124023821111001036833419 Jest w pierwszym poście, tylko troszkę ukryte :evil_lol:
-
[quote name='faith35']skoro fundacja wie, to nie moze jakoś dofinansować czegokolwiek dla Coco?....[/QUOTE] Bez przesady, nic na siłę - skoro fundacja wie, to jesli będzie miała środki, na pewno pomoże. Przecież to nie jedyny pies tej rasy w potrzebie. To, że istnieje fundacja dla rasy nie oznacza, że ta fundacja ma dofinansowywać każdego psa - a tak dla mnie zabrzmiało to pytanie. Więc spokojnie - jeśli dadzą radę, pewnie wesprą.
-
[quote name='evel']Czekoladowe słoneczko malutkie :loveu: A to co za wygibańce? [url]http://lh4.ggpht.com/_QipkfcwJf8k/TUZ1-gXrpdI/AAAAAAAAALA/WRddLKegUsw/IMG_8614.JPG[/url] :evil_lol:[/QUOTE] Od Cinka się uczy :evil_lol: A jak ona z Cinkiem żyje?
-
A wydawać by się mogło, że jak kobieta jest matką, to powinna być jeszcze cierpliwa, a nie wybuchowa. Więc powtarzam Ci - mam koleżankę posiadającą 2 letnie dziecko, wychodzącą ze swoim psem oraz z dzieckiem co 4 godziny w dzień i nieraz w nocy - bo to szczenię. Przez 4 dni w tygodniu jest sama z dzieckiem i psem. Jakoś sobie radzi, nie jest łatwo - ale wiedziała, jak to będzie wyglądać. Więc da się. A to, że u Ciebie się nie da, to już jest sprawa indywidualna - wszystko zależy od chęci. Natomiast nauczenie 3letniego psa sikania do kuwety jest po pierwsze - trudno wykonalne, bo pies będzie się frustrował brakiem spaceru i koniecznością sikania w miejscu, gdzie jest dom i gdzie dotąd sikania nikt nie pochwalał - może się zdarzyć, że będzie załatwiał się w całym domu, równie dobrze może to odbić się na jego zachowaniu - może zacząć podgryzać, wyć. A po drugie - to tylko trzy spacery. Bez przesady. Niestety pisząc to tutaj, na dogo, nie trafiłaś na taki grunt, na jaki mogłabyś trafić np. na wizażu, gdzie piszczące, wypindrzone paniusie (oczywiście, mowa jedynie o grupie osób) z zachwytem przytaknęły by Twojemu pomysłowi. Bo tutaj każdy ma psy i swoje obowiązki - niekoniecznie dzieci, ale choćby pracę, uczelnię, często jedno i drugie - a ludzie mają po kilka psów, szczeniąt z którymi wychodzić trzeba częściej. Więc fakt posiadania dwójki dzieci i psa, na spacery z którym nie chce się wychodzić, bo dzieci, to żaden argument.