Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [quote name='MaDi']Dopadłaś naszego weta? Potrzebuje kogoś do wizyty przedadopcyjnej najlepiej z Kraśnika wizyta w miejscowości Rudnik Pierwszy koło Zakrzówka. Pani zapoznała się z umową i ją zaakceptowała.[/QUOTE] Dopadłam, wyobraź sobie, że był już po 9, w stroju zwyczajnym, nie lekarskim i tak samo niewyspany jak ja :evil_lol: Kurczę, nie czaje nikogo z Kraśnika na forum...
  2. Byłyśmy dziś awaryjnie u weta rano, bo niunia całą noc chrząkała... Wet się ze mnie śmiał, że jestem panikara, bo pies ani gorączki, ani powiększonych węzłów, ani szmerów w płucach. Gardło też ok. Prawdopodobnie zadławiła się czymś i jej tak utkwiło, a do tego mogła mieć początki zapalenia krtani - podajemy lek na podniesienie odporności, wet mówi, że będzie dobrze ;) Nie da się nie uwierzyć, bo mała lata, biega, szczeka, merda, ma super apetyt i załatwia się normalnie. Dostałyśmy przykaz grzania, więc piesek od dziś na łóżeczku.
  3. Ja to wszystko rozumiem, tylko zapominamy o jednym. Wszyscy wchodzą na wątek i piszą, że szkoda psa, żeby dać mu szansę - ale trzeba też myśleć racjonalnie. Jeśli uważamy, że trzeba dać szansę - to pomóżmy ją dać, róbmy bazarki, wpłacajmy, rozgłaszajmy wątek, historię psa. Bo sama MaDi nie zbierze kasy. Ani jedno allegro cegiełkowe jej nie zapewni. Socjalizacja tego psa będzie procesem na pewno długotrwałym, nie mówimy o jednym miesiącu w hotelu, tylko o kilku miesiącach - a to już nie jest kilkaset zł, tylko nawet kilka tysięcy, zależnie od kwoty. Miejmy też na uwadze, że w tym momencie w klinice, gdzie jest Reks, nikt z nim nie wychodzi - bo pies jest nieobliczalny, poświęca się jedynie mąż MaDi i to jego ten pies ugryzł, a nie nas za komputerami. muzzy, co do Milana - na początku programu jest powiedziane, aby nie stosować tych metod w domu. Dla mnie to brzmi jednoznacznie - stosować może je tylko specjalista, czyli Milan. Inna kwestia, że durni ludzie próbują powtarzać na pewno i nieraz skończy się to tragicznie.
  4. Szczerze mówiąc, różnica między psem agresywnym z agresją nabytą a psem agresywnym i niewidzącym jest jak dla mnie ogromna, bo takiego psa do końca nigdy nie można być pewnym - ja bałabym się go wydać do adopcji. Choć to oczywiście moje prywatne zdanie. [quote name='muzzy']Jest taki odcinek 'Zaklinacza Psów', że rottweiler ma następnego dnia trafić na eutanazję ze względu na agresję, jednak trafia do Cezara i po szkoleniu Cezar daje tego rottweilera jako pierwszego psa swojemu synowi. Mimo że pies był zupełnie skreślony.[/QUOTE] Oj, Millan w tym przypadku działa na mnie jak płachta na byka - jego metody są skuteczne tylko wtedy, kiedy on je wykonuje, więc trzeba by Reksa wydać do Millana, żeby się nim zajął. A to, ze taki przypadek był, tak naprawdę nic nie znaczy - bo było wiele przypadków, gdy z psem nic nie dało się zrobić. Nie zapominajmy cały czas, że to pies niepełnosprawny, co znacznie utrudnia proces socjalizacji z człowiekiem.
  5. Dostała maila o Cherry, tę podpalaną. Ktoś chciał ją na prezent urodzinowy, bez umowy i był bardzo zdziwiony, że odmówiłam - przecież taką łaskę wszyscy robią dogomaniakom, że psy od nich biorą...
  6. Moja tymczaska, szczeniaczka ok. 5-6 tyg., mix spanielka z jamnikiem, Czarna Mamba: [url]http://www.dogomania.pl/threads/202590[/url] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/__PzL0RsYOIA/TV6FxYgrE7I/AAAAAAAACrI/HDRydDJDYEI/s512/PICT0134.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/__PzL0RsYOIA/TV-l-I4kcRI/AAAAAAAACzs/OHw18WQ-mOc/s512/Zdj%C4%99cie0056.jpg[/IMG] Bardzo proszę o odwiedziny na wątku i trzymania kciuków za zdrowie małej, bo ma problemy z brzuszkiem - proszę też o najmniejsze wpłaty, na razie na jej leczenie i utrzymanie od dwóch dni poszło 60 zł, a może jeść tylko ryż z kurczaczkiem. Sunia oczywiście szuka najlepszego domku na świecie, można polecać.
  7. [quote name='dineh']za maluszka chce 50 zł reszta idzie na sterylke małej ... Pan karmi ją suchym chlebem wiec jak by któraś miała karmę bylo by super... ja kupiłam jej byle jaką ...otwarłam zanim mu dałam żeby nie sprzedał[/QUOTE] Trzeba było przesypać w woreczki, wtedy byłaby pewność, ze by nie opylił. Moim zdaniem trzeba na raz zabrać malucha i matkę na sterylkę.
  8. [quote name='evel']Fur... Mamy w naszym pięknym mieście, w lecznicy małego CCtka... zalanego olejem :roll: Lekarze będą się starać go odebrać od właścicieli - debili... :roll:[/QUOTE] Pierwsza :evil_lol: Doniosłam już fur na gg ;)
  9. [quote name='MaDi']Ja byłam dzisiaj już dwa razy:evil_lol: szkoda,że się nie zgadałyśmy.[/QUOTE] Noo, gdybym wiedziała, to pewnie byśmy się spotkały - myśmy były tak naprawdę chwilę tylko, ok. 13.
  10. Finansowo nie dam rady, sama mam na utrzymaniu tymczaskę, z którą dziś znów byłam u weta. Dobrze byłoby zabrać od razu matkę na sterylkę, nie wierze w odkładane sterylizacje.
  11. [quote name='MaDi']Jak zdrówko?[/QUOTE] Właśnie wróciłyśmy od weta, dostała ponownie środek na robale, z racji na to, że poprzedni zwymiotowała, a do tego No-spę rozkurczowo.
  12. [quote name='Livka']Witaj Cineczku - ten domek to faktycznie już ci się należy ;) Lady jak finanse ?[/QUOTE] Finanse na razie bezpieczne, bo z okazji na to, że z Cinkiem mieszka Czekoladka, kwota za hotelowanie zmieniła się z 300 zł na 200 zł. Będę alarmować, gdy będziemy niebezpiecznie zbliżać się ku zeru. Ogłaszam go, a i tak nikt nie dzwoni... Muszę jakoś zmienić tekst ogłoszeniowy.
  13. [quote name='Isadora7'][B]Mała na SOS DLA JAMNIKÓW[/B] [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/133[/url] [B] czy telefon dobry?[/B] :cool1:[/QUOTE] Tak, dziękuję :)
  14. [quote name='mala_czarna']:lol: Uważajcie, bo od tego docieplania jeszcze jajko gotowa znieść![/QUOTE] Hihi, to by dużo tłumaczyło :evil_lol:
  15. [quote name='mala_czarna']Cuuudoooo! Długo u Ciebie nie posiedzi :) Kurde, ale robić zdjęcia czarnemu psu to ja dziękuję :) Sama mam takie czarnuchy dwa w hotelu ;)[/QUOTE] Hihi, na dworze to pół biedy, ale w domu, jeszcze przy takiej pogodzie - masakra. Doświetlaliśmy Mambę lampką biurkową :evil_lol:
  16. Poszukuję kogoś z Białołęki (osiedle Wawy, obok Targówka) do wizyty przedadopcyjnej - konkretniej ul. Odkryta.
  17. Poszukuję kogoś z Białołęki (osiedle Wawy, obok Targówka) do wizyty przedadopcyjnej - konkretniej ul. Odkryta.
  18. Poszukuję kogoś z Białołęki (osiedle Wawy, obok Targówka) do wizyty przedadopcyjnej - konkretniej ul. Odkryta.
  19. [quote name='zadra']Jutro bede w Lublinie to podrzuce czysty kocek Szansie.[/QUOTE] zadra, o której będziesz? Bo ja też będę, od ok. 10-11, to jak coś, możemy się spotkać
  20. Dzisiejsze zdjęcia Kiki: [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/4633/p1070862d.jpg[/IMG]
  21. [quote name='kometa']czy ktoś mógłby cos powiedzieć o piesku pierwszym z prawej??To pilne [URL="http://picasaweb.google.com/109873421152284813399/500?authkey=Gv1sRgCMKXrpSkl_agEQ#5516862329636460658"][COLOR=#4444ff]http://picasaweb.google.com/10987342...62329636460658[/COLOR][/URL][/QUOTE] Ale to są zdjęcia z września... To chyba była suczka i już jej w schronisku raczej nie ma, przynajmniej ja jej nie widziałam.
  22. [quote name='MaDi']Lady podpalana sunia też potrzebuje ogłoszeń:( As_ko napisze pewnie więcej.[/QUOTE] Napisz parę słów też o niej. I imię jakieś
  23. No jak, mi się nawet ostatniej nocy śnił ;) Dostałaś kasę za miesiąc? W tym tyg. Cinek będzie w gazecie, może w końcu zadzwoni ktoś sensowny.
  24. [quote name='józwa']a jak dlugo jest w schronie? wiadomo dlaczego tam trafila? jutro bede widziala sie z ta dziewczyna to opowiem jej o suni da sie doprac te zazolcenia? i jeszcze jedno pytanko:) z kim sie kontaktowac w razie czego najlepiej zeby byl to ktos kto zna bialaske[/QUOTE] Nie wiadomo, ile jest w schronie, na pewno już ok. 3-4 miesięcy. Nie wiadomo, jak trafiła - zapewne błąkająca się była i ją odłowili. Zażółcenia zejdą, ale nie od razu - po kilku kąpielach, odpowiednich środkach pielęgnacyjnych i żywieniu poprawi się stan sierści. No i nie ma osoby, która zna tą suczkę - bo rozumiem, że chodzi Ci o osobę, która, nie wiem, wyprowadza ją na spacery albo coś. Niestety, wiemy o nich tyle, ile jest napisane - nikt nam ich nie da na spacer, ani nie da nam rzetelnych informacji na ich temat. Proponuję kontakt do sacred PIRANHII, bo to ona ją wypatrzyła i jest na miejscu.
×
×
  • Create New...