-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LadyS
-
[quote name='minako086']No wiec stal sie cud :) piesek własnie zasnał po godzinnej zabawie ze mna, była bardzo zywa i wesola. Po psikusach napila sie wody choc delikatnie i tylko odrobine. W tym czasie nie wymiotowala ani nie zrobila kupki. Moze to jest jednak wina karmy? hmm do weta tak czy tak sie udamy, mamy na 16ta. Narazie bede ja obserwowac.[/QUOTE] Nie chciałabym ostudzać entuzjazmu, ale takie polepszenie może znaczyć dwie rzeczy - rzeczywiscie sunia ma się lepiej i była to wina karmy (należy zmienić sposób żywienia, pisałam o tym wyżej), albo jest to chwilowy stan polepszenia przed pogorszeniem, co u moich szczylków na tymczasie zdarzało się bardzo często... Tak czy inaczej, nie bagatelizujcie objawów, idźcie do lekarza z nią. Odrobaczenie, po konsultacji z lekarzem, i tak bym zleciła do wykonania (mam nadzieję, że idziecie do zaufanego weterynarza), i to wykonałabym dwukrotnie w odpowiednim odstępie (zależy od leku, 3, 10 albo 14 dni), a po 2-3 tygodniach odstępu od ostatniego odrobaczania pojechałabym z sunią na szczepienie przeciw chorobom wirusowym i potem powtórzyła je w odpowiedniej przerwie. Poproście weta, niech ustali Wam kalendarz odrobaczań (według róznych szkół, szczylki do 6 miesiaca życia należy odrobaczać do miesiąc).
-
minako, może po kolei. Najważniejsza sprawa, zdrowie szczylka. Przede wszystkim - pani sprzedająca, nawet jeśli mówiła, że zaszczepiła i odrobaczyła sunię, wcale mogła tego nie zrobić. Tym bardziej, że nie macie książeczki. Traktowałabym więc małą jako niezaszczepioną i nieodrobaczoną. Najważniejszą kwestią teraz jest wizyta u weterynarza - opiszcie objawy, niech wet zrobi badanie krwi, zmierzy temperaturę i nawodni sunię. Nawadnianie strzykawką musi być wykonywane ostrożnie, żeby mała się nie zachłysnęła - stąd droga niedaleka do zapalenia płuc. Wet pewnie też pomaca brzuch, żeby stwierdzić, czy jest bolesny. Generalnie z mojego doświadczenia ze szczeniętami wiem, że takie objawy - biegunka i wymioty - oznaczają zwykle dwie rzeczy: parwowirozę albo robaki. Przy parwowirozie nie musi wystąpić od razu krew w stolcu czy wymiotach, ale najczęściej psy chorujące na tę chorobą bardzo szybko "lecą z rąk" i ich stan znacznie się pogarsza w krótkim czasie. Aby mieć jako taką pewność, że to nie parwowiroza, trzeba wykonać test z krwi, kosztuje ok. kilkudziesięciu złotych, ale wydatków przy psie w tym stanie się nie liczy ;) Sunia musi mieć stały dostęp do wody, jedzenia nie podawajcie do wizyty u weterynarza. Nie ma mowy obecnie o szczepieniu jej na cokolwiek, bo może to doprowadzić do jej śmierci. Teraz wet musi znaleźć przyczynę pogorszenia stanu zdrowia i zaordynować odpowiednie leczenie. Być może będzie też sunię chciał odrobaczyć - trzeba to jednak robić ostrożnie, odpowiednimi środkami i metodami. Sunia powinna być obecnie izolowana od dziecka, Wy zaś powinniście myć ręce po kontakcie z nią. Dajcie jej spokojny kąt gdzieś, gdzie łatwo zmywa się podłogę (np. w łazience), kupcie podkłady higieniczne dla osób starszych (w aptece, paczka kilku podkładów to kilka złotych) i zostawcie jej. Zaglądajcie do niej często, aby sprawdzać jej stan i w razie pogorszenia natychmiast jechać do weterynarza. Co do spania - pies w wieku 8 tygodni śpi dość dużo, ale nie powinien tylko spać - w przerwach powinien się również bawić, choć zwykle w tym wieku nie jest to długa zabawa ;) Co do diety - odstawcie pedigree, niech Was ręka boska broni ;) W obecnym stanie, a także po wyleczeniu przez jakiś czas, sunia powinna dostawać pełnowartościowe pożywienie - jeśli suche, to dla psów z problemami z układem pokarmowym (zapytajcie weterynarza o próbki, powinien mieć i Wam dać), albo ugotowaną i bardzo drobno poszatkowaną pierś z kurczaka z kleikiem z ryżu. Ale również skonsultujcie to z weterynarzem. Co do kupienia suni na giełdzie - mam nadzieję, że macie świadomość, że to, iż sprzedająca powiedziała,że sunia jest pinczerkiem mini, może okazać się nieprawdą i sunia urośnie do np. 10 kg?
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Rozi wraz z opiekunką regularnie mają spotkania z behawiorystką z Lublina, bo mała nadal ma problemy z lękliwością, np. boi się wychodzić na dwór w dzień, swobodnie wychodzi tylko wieczorem. Mam kontakt z obiema paniami, dlatego wiem, że Rozi robi z każdym spotkaniem postępy, co zawdzięcza głównie zaangażowaniu swojej właścicielki :) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
LadyS replied to evel's topic in Foto Blogi
A co tu taka cisza? -
[quote name='nykea']Nie mam doswiadczenia z biedakami schroniskowymi, moj pies mial rewolucje zoladkowe, ale na pewno nie bylo to blisko tego z czym Ty mialas do czynienia. Wiec bron Boze nie sugeruje zadnych zmian, podpytuje z ciekawosci. Jesli chodzi o nieodtluszczone, to ja szczerze mowiac nie wiem co mozna kupic. Mieszkam za granica. Siemie kupuje z Polsce ale w postaci najzwyklejszych ziaren, bez zadnej obrobki. Takie wlasnie albo gotuje, albo sama miele w mozdzierzu. Chociaz mielenie tego to udreka, trzeba sie naprawde dosc mocno wytezyc zeby je zgniesc. O wiele latwiej ugotowac ;) No i teraz jeszcze doplaczajac informacje od filodendron o cyjanowodorze... chyba pozostane przy gotowanym.[/QUOTE] No właśnie u nas można kupić chyba albo w ziarnach, albo mielone - odtłuszczone, innego nie ma. U nas z innymi psami był dodatkowo ten cyrk, że nie chciały w ogóle spojrzeć na ziarenka i wszelkie galaretki z nich powstałe. Z takie mielone wchodzi.
-
Myśmy zawsze zaparzali, bo wygodniej podać taką papkę wymieszaną np. z twarożkiem czy ryżem i rozdrobionym kurczakiem - a szczylki mieliśmy czasem mniejsze niż 1 kg.
-
[quote name='nykea']A tego to w ogole nie rozumiem. Dlaczego dawac odtluszczone? Przeciez jednym z najwazniejszych skladnikow siemienia sa kwasy tluszczowe?[/QUOTE] No u nas za każdym razem było używane w przypadku szczeniąt ze schronisk, zwykle biegunkowych itd - może dlatego? Zawsze pomagało. Poza tym - da się kupić nie-odtłuszczone? Bo się chyba nie spotkałam z mielonym takim.
-
[quote name='nykea']Interesujace. Pewnie dla typowo chorego psa (biegunki itd) to prawda, ale wydaje mi sie, ze dla psa, ktory jest w miare unormowany takie mechaniczne "podraznianie" moze dzialac dobrze. Przynajmniej u ludzi tak jest? Pomaga zedrzec stara warstwe nablonka w jelicie i pobudza regeneracje kosmkow z tego co pamietam ;)[/QUOTE] U nas np. przy szczeniakach, które miałam na tymczasie, wet zakazał dawać siemie z nasionami - potrafią się przykleić w układzie pokarmowym i powodować podrażnienia właśnie. Kazał dawać mielone odtłuszczone, w aptece można kupić za kilka zł. W tym przypadku natomiast kazał albo zaparzać, albo - jeśli szczyl je rozmoczone żarcie - dosypywać do żarcia.
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
LadyS replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='jkasia']Kochani mam pare fajnych rzeczy, ktore chciałabym wystawic na bazarek. Ale nie jestem biegła w te klocki i potzrebowałabym chyba pomocy. Mogłabym wysłac zdjecia z opisami do kogos ? Czy mam po prostu załozyc nowy temat i bazarek ?Pomóżcie bo to fajne i prawie nowe rzeczy i licytacje mogłyby sie zaczynac od 10zł a kaske bym dała na psiaki z Rachowa.[/QUOTE] Wysłałam Ci instrukcję robienia bazarku na PW :) -
[quote name='Lantash']No dobra, więc żeby było jasne. Nie jestem idiotą, wiem, że zmiany sa złe. I nie są to zmiany co chwilę a co około pół roku i ze względów zdrowotnych. Od dawna pies był na suchym = problemy z uszami. Przeszliśmy na f4d było ok. Po czym, nagle kosmiczne zapalenie pęcherza, antybiotyki przez 4 tygodnie bo bakteria oporna. Po 4 tygodniach pies nadal na suchym, probiotyki itd, dostał rozstroju żołądka, wymioty, biegunka, więc wet kazał odstawić suche i gotować więc gotuję od czerwca. Ale od czasu kiedy zaczęło się gotowane wróciły uszy. To co, mam zamknąć oczy i udawać że jest ok i ładować którąś serię leków czy raczej próbować coś zmienić?? Kiedyś juz próbowaliśmy z barfem, nie było ok na dłuższa metę, może przez jakies niedobory enzymów trawiennych a może przez alergię, którą właśnie zdiagnozowaliśmy. Tak czy inaczej, widze, że tu sie niewiele dowiem.[/QUOTE] Myślę, że po takim czasie brania leków potrzebna jest ogólna odbudowa flory bakteryjnej. Zrób może tak, jak radzi filodendron. Nie wiem, jak z badaniami enzymów trawiennych - trzustkowe da się zbadać, zawsze można to zrobić i wiedzieć więcej. Sprobuj może barfować z nietypowymi mięsami i koścmi, np. królikiem, kaczką, z rybami.
-
[quote name='Lantash']Gorzej. Mieszam (na razie) odrobinę surowego z gotowanym (bo to je obecnie). Dawniej zawsze po początkowym okresie spokoju, nagle pies dostawał biegunek/wymiotów. Dlatego porzuciliśmy surowe i przeszliśmy na suche/gotowane.[/QUOTE] O matko, to jak tak skaczecie to w sumie nie dziwne, że psa układ pokarmowy nie daje rady. Może zdecyduj się na jeden sposób żywienia, bo owszem, są psy, którym jest wszystko jedno, jak mają mieszane żarcie, ale chyba Twój do nich nie należy...
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Taki świetny pies, i nikt go nie chce... -
[quote name='Diana S']Nie sprzatam, po swoich psach, czy wam sie to podoba, czy nie. Nie uwazam sie za chamke. Kiedyś sprzatałam. Teraz tego nie robie. Nie uwazam, ze jak ktoś nie sprzata, to ja tego nie zrobię i nie robie. Nie. Nie sprzatam i juz... Martes, czy Ty sie dobrze czujesz, co piszesz? Czytam Cie, i dochodze do wniosku, ze z Toba cos nie tak...[/QUOTE] Mnie jest obojętne poniekąd, że nie sprzątasz, dopóki nie mieszkasz w okolicy ;) Uważam po prostu, że skoro uświadomieni dogomaniacy nie sprzątają, przedstawiając takie argumenty, jak Ty, to od zwykłego posiadacza psa tez nie ma co tego wymagać - a to już przykre i źle rokujące na przyszłość. Z postem Martens natomiast zgadzam się w każdym calu.
-
[quote name='drachena']Wybierając rasę nie kierujmy się tylko jej predyspozycjami do sportów, oprócz treningów ten pies będzie z nami mieszkał, będziemy się z nim bawić, spędzać czas, więc zastanówmy się czy cechy tej rasy nam pasują. Padły tu Border Collie, więc zaznaczę, że nie wszystkie psy mają wrodzony potencjał, niestety są również Bordery które predyspozycji nie mają, a takich nie jest mało, jest to również w dużym stopniu kwestia wychowania, ale i kojarzeń bez przemyślenia, rozmnażania psów bez cech charakterystycznych dla tej rasy.[/QUOTE] Wydaje mi się, że wybierając jakąkolwiek rasę, która w domyśle ma być przeznaczona do sportu, warto szukać przede wszystkim hodowli, które mogą mieć mioty predysponujące do uprawiania sportu. Myśmy tak np. szukali JRT - pisaliśmy do kilku hodowli, szukając psiaka do sportu głównie, o konkretnych cechach, a nie wystawowego. Pisaliśmy po jednego psa, ale hodowczyni zasugerowała nam innego, który jej zdaniem lepiej spełnia się w sporcie pod względem temperamentu itd. I tak też wybraliśmy - ale nie można zakładac, że skoro JRT są aktywne, to nadają się wszystkie do sportu. I podobnie chyba jest z każdą inną rasą, również borderami.
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='sacred PIRANHA']ależ on jest śmieszny:-) a żeby było konstruktywnie (wg definicji co niektórych) to: ladySwallow jestes taką wspaniałą właścicielką jrt:-) dziękuje w imieniu Jax-a:-)[/QUOTE] No nie wiem, czy Jax podziela Twoje zdanie, szczególnie gdy nie chcę mu dać tego, co akurat jem (chyba, że jest to jabłko, wtedy się dzielę :evil_lol:). Ale dziś był wdzięczny, że mu trzymałam kurzą łapkę, bo on się boi tych paluszków - ruszają się i w ogóle :lol: -
Diana, weź się tak nie podniecaj, bo na zdrowie Ci to nie wyjdzie :roll: Nie sprzątanie po psach w mieście jest zwyczajnym chamstwem i nie myśleniem o innych. A argument "bo on nie sprząta, to czemu ja mam to robić" jest na poziomie przedszkola - w ten sposób nie osiągnie się zadnych rezultatów. Rodzice mi zawsze mówili, żeby równać się do tych lepszych, a nie do tych gorszych...
-
My myślimy o agility z JRT - ale to wstępne plany ;)
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Tż chciał zrobić Jaxowi sesję, ale Jax miał na ten temat inne zdanie i chciał zjeść aparat, bo dynda :lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-b3nCGo07Y4o/ToiNnqz-DJI/AAAAAAAAAtw/fcDC3qq0dc8/PA020022.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-BOr_rmaD5EU/ToiNoPyrOgI/AAAAAAAAAt0/pvn7Run1jmQ/s512/PA020046.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-G6Ts1XchO5w/ToiNoqWZMfI/AAAAAAAAAt4/jWjGVj1jMqQ/s512/PA020053.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-dvwE_uMui04/ToiNpAjZPmI/AAAAAAAAAt8/hArgBgs_B-s/PA020054.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-UKAp7XI6008/ToiNpiuYLyI/AAAAAAAAAuA/RnznIOLQDiA/s512/PA020055.JPG[/IMG] -
[quote name='Diana S']Nie uwazam sie za chamkę, To, ze Twoje dziecie wlazło w psia kupę to trudno. Ja również wchodze w psie kupy i jakoś nie psiocze na ludzi którzy tego nie robia. Psie kupy bedą czy nam sie to podoba, czy nie. Chyba, ze cala Polskie zmienisz, to moze Twoje dziecko nie bedzie musiało mieć stycznosc z psimi odchodami. A, nie wierze, ze Twoje dziecko non stop włazi w psie kupy, w to juz nie uwierze.[/QUOTE] Wczoraj TŻ na trzech z trzech spacerów wlazł w psie kupy. Co ja mówię, kupy - kupska! Da się. A dziecko, które nie uważa pod nogi, jeszcze bardziej może w takie kupy wejść. To, że Ty się nie uważasz za chamkę, nie znaczy, że inni Ciebie tak nie postrzegają :roll:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Filmik bez głosu - mamy do wyboru albo dobrą jakość bez głosu, albo słabą z głosem :evil_lol: [video=youtube;imlrgaUrIdA]http://www.youtube.com/watch?v=imlrgaUrIdA[/video] -
[quote name='Justa']Jakby nie było.. My też :diabloti:[/QUOTE] Straciłam cały entuzjazm, z którym sobie tłumaczyłam, że przecież wcześniej się zaczyna, bo wcześniej się skończy :roll:
-
[quote name='Unbelievable']ojro 2012 :diabloti: to będę musiała o niej pomyśleć ;)[/QUOTE] O, my też już od poprzedniego poniedziałku na zajęciach ;) I powód ten sam ;)
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='evel'] Może jakiś filmik dostaniemy z podawania łapki i w ogóle? :loveu:[/QUOTE] Filmik może będzie, ale potem - na razie łeb mi doskwiera okrutnie, a jeszcze tyle obowiązków dziś przede mną... -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Jesteśmy złymi właścicielami - zapomnieliśmy wyjąć Jaxowi kość z zamrażalnika, ale może zdąży się rozmrozić :lol: Dziś w nocy Jax próbował nowej pozycji dla spania - na mnie, wyciagnięty na moich nogach, z głową na moim brzuchu... Nie powiem,żeby mi było wygodnie, ale czego się nie robi dla rasowego pieska :evil_lol: Za to o 8.30 musiałam go wyciągać z łóżka, bo za nic nie chciał wstać na spacer... -
Podobno nudy tutaj i nikt nie pisze - Martens, gdzie zdjęcia :evil_lol: