Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. LadyS

    Barf

    [quote name='filodendron']Dlatego mówię, że to kwestia statystyki ;) Jakiś czas temu 12-letni chłopiec śmiertelnie zadławił się kawałkiem bułki a nikt z tego powodu nie rezygnuje z jedzenia bułek. Wszystko może zaszkodzić - ale kości wpisują się wetom w całokształt praktyki chirurgicznej polegającej na wyciąganiu ciał obcych z psa. Ktoś zna weta-chirurga, który jest zwolennikiem barfu?[/QUOTE] Weci to zwykle - dziwnym zbiegiem okoliczności :evil_lol: - są zwolennikami tylko jednej firmy produkującej konkretną karmę :lol:
  2. Jak na takie krótkie łapki, skoki ma niewiarygodnie długie ;) Jax od paru dni ciągle śpi z nami na łóżku, najlepiej rozwalając się tak, żeby łapy mieć na mnie, a zwisający łeb na Cetinie... Nie powiem, jak bardzo jest nam wygodnie :evil_lol:
  3. LadyS

    Barf

    [quote name='filodendron']Większość tzw. "burków" dostawało i nadal dostaje resztki z obiadu, w tym kości. Wiele z nich całkiem nieźle sobie z nimi radzi (mój np. kiedyś ukradł ugotowane skrzydło i zeżarł razem z kośćmi), ale czasem się zdarza, że dochodzi do wypadku i weci właśnie je pamiętają - trudno się dziwić. A potem następuje generalizacja - kto wyciągając z psa kość na stole operacyjnym zastanawia się, czy była surowa czy gotowana? Inna rzecz, że jeśli mam być całkiem szczera, to wydaje mi się, że w miarę rosnącej popularności barfu (a wygląda na to, że ona właśnie rośnie), będą się zdarzać wypadki i przy surowym - to jest jakaś statystyczna granica błędu, bo psy są różne, w różnej kondycji zdrowotnej, bo ludzie popełniają błędy, albo zwyczajnie źle trafi. Każde jedzenie może w określonych warunkach zaszkodzić, tyle że w przypadku suchej czy gotowanego kończy się na ogół biegunką, a z kością - teoretycznie - mogą się wydarzyć poważniejsze rzeczy. No a niewątpliwie to jest perspektywa, z której spoglądają weci.[/QUOTE] Oj, z tym kończeniem się biegunką, to nie wiem - mój dostał dziś suchego chrupka w nagrodę i prawie się nim nie udusił :roll: A hodowczyni JRT mi wmawiała, że to na BARFie pies na pewno się udusi kością...
  4. Sybel, my mieszkamy w kawalerce niecałe 30 metrów z JRT - czyli co, źli właściciele z nas, że wzięliśmy sobie psa? Bo mamy jeszcze mysz i rybki, one też cierpią?
  5. I komenda "połóż się" [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-4BhC4ecWv5k/ToB5cI3AF0I/AAAAAAAAArI/cjI4sfDaVFM/P9260024.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-k3BgwStJyOI/ToB5bjLQ1FI/AAAAAAAAArE/2SLTKhv-Qzk/P9260019.JPG[/IMG] Nieco słaba jakość, ale komenda "siad" i delikatne branie smaka: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-3QkE8g6DVqM/ToB5bCVUpiI/AAAAAAAAArA/iT_rnA-CGW0/P9260012.JPG[/IMG]
  6. Tutaj dalej skupianie: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-U1iqtNxYVHo/ToB5dYn1RZI/AAAAAAAAArU/-2iTfVzZAf0/P9260031.JPG[/IMG] chrupanie: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-R86Tbr9ocp0/ToB5fJtNKPI/AAAAAAAAArg/PyiSOaYJShE/s512/P9260041.JPG[/IMG] Komenda "zostaw" i "weź": [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-1fCSe2IWjBI/ToB5ffJjq4I/AAAAAAAAArk/yp4t2gRoAQI/s512/P9260042.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-HTadPZZjXNg/ToB5d2IwJII/AAAAAAAAArY/_Nlpso3cYWU/s512/P9260036.JPG[/IMG] i skupianie na przewodniku przy dodatkowym rozproszeniu w postaci smaczka :evil_lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-0h5iQYKMuKg/ToB5ckjR5uI/AAAAAAAAArM/pRJ0kshenGg/s512/P9260026.JPG[/IMG]
  7. Odkryliśmy, że pies nie obczaja gwizdania :lol: Myślał, że to stołek na niego pogwizduje :evil_lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-GdI-8OZhOl4/ToB5an2NkSI/AAAAAAAAAq8/jSmRlClM8Ko/s512/P9260002.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-r1-GYJb86Po/ToB5f-OewSI/AAAAAAAAAro/dyD8POc0_EI/s512/P9260003%252520%2525282%252529.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-5bIYloc1D0s/ToB5gGJbkBI/AAAAAAAAArs/A9Ix9cdIUk4/s512/P9260004%252520%2525282%252529.JPG[/IMG] Poza tym, w końcu kupiłam kolejny kliker :diabloti: i ćwiczymy skupianie i komendy z klikaniem. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-5YXtSzFg2c4/ToB5eTKA6mI/AAAAAAAAArc/e43FYUwjAAo/s512/P9260040.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-wJVLMtsxhbE/ToB5cyQrGBI/AAAAAAAAArQ/ws16DLocGvs/P9260029.JPG[/IMG]
  8. LadyS

    Barf

    [quote name='lilk_a']podobno kurczaki przyjmują hormony żeby szybko rosły , ale ile w tym prawdy nie wiem , moja suka też je i nieraz się zastanawiam .....[/QUOTE] Teraz praktycznie wszystko jest faszerowane chemią, ale tutaj wetowi chodziło o to, że z żarcia drobiu Zu porobią się złogi w jelitach i się zatka i umrze marnie.
  9. [quote name='Livka']Można prosić księgową Cinka o aktualizację postu rozliczeniowego ? ;)[/QUOTE] Zrobione, gdybym wiedziała, że przelałyście już za bazar, to bym weszła wcześniej - dzięki ogromne :loveu: Gdzie mam potwierdzić, że kasa doszła? Edit: Już znalazłam i potwierdziłam :)
  10. [quote name='HelloKally']Powiem tak: są hodowcy, który nie muszą pracować a i tak mają na życie z hodowli, ale są i tacy, którzy kryją dobrymi psami, maja mniej suk, badają psy hodowlane i żywią czymś więcej niż chappi. Dzisiaj aż ludzie się zatrzymywali jak widzieli wystający łeb Bennego z okna w samochodzie.[/QUOTE] Czyli co, jak hodowca ma dużo suk = nie bada psów, kryje złymi psami i żywi Chappi? Muszę to powtórzyć mojej hodowczyni, na pewno będzie zachwycona, że tak super dba o psy - a suk hodowlanych na co najmniej kilka :roll:
  11. Dzisiejsze zdjęcia ze spaceru: niszczenie piłeczki: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-3jvtMlAEs3g/ToAvdXzZgfI/AAAAAAAAAqk/-ce8DsVI6Hk/s512/P9260001.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-BpH_Eb1PeNg/ToAveF6xp7I/AAAAAAAAAqo/zDLBKjHNlrQ/s512/P9260003.JPG[/IMG] łapanie piłeczki [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ZIOAI91GSnA/ToAvermFinI/AAAAAAAAAqs/J-SNyyUKyrw/s512/P9260004.JPG[/IMG] i ogólne wąchanie [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-nlc7bAcMcLo/ToAvfICOiwI/AAAAAAAAAqw/_4KAKUdMnsg/s512/P9260006.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-sUXREKmLDzQ/ToAvfjCkM9I/AAAAAAAAAq0/2-fPEbij-Bg/s512/P9260007.JPG[/IMG]
  12. LadyS

    Barf

    [quote name='panbazyl']ludowa mądrość tak mówi :) A zrób chłopu kotlety z selera to sie przekonasz :) Pokrój surowego w cieniutkie plastry - takie po 3 milimetry, nie grubiej, panierka jak do schabowego, usmaż jak schabowego. Pycha!!!!![/QUOTE] Na razie dostał selera do rosołu, jako dodatkowy wkład - dam znać jutro, czy coś zadziałało :evil_lol: [quote name='magdabroy']I co wtedy? Rzuci się na mnie zanim zdąże wyjść z pokoju? :evil_lol:[/QUOTE] I zedrze ciuchy jak zły wilk :evil_lol:
  13. LadyS

    Barf

    [quote name='panbazyl']seler wedle medycyny ludowej to afrodyzjak a mój kot (niebarfowy niestety, - szkoda.... on tylko lubi wątróbkę surową, ale to niezdrowe w ilościach hurtowych) kocha surowe pomidory - kroje mu na kawalki i daje do pycholca, podobnie jak zielone oliwki.[/QUOTE] Hihi, nie wiem, czy afrodyzjak, ale na pewno jest moczopędny :lol:
  14. Hihihi, szczurzy będzie pasterzem?
  15. LadyS

    Barf

    U nas dziś banan i seler, w połączeniu z marchwią, jabłkiem i pietruszką ;) A jabłko też zjada w kawałkach ode mnie.
  16. [quote name='agaga21']:grin::grin::grin: DOBRE![/QUOTE] Zdobyłam doświadczenie, pisząc pracę dyplomową :evil_lol:
  17. Jak mnie ktoś zaczepia, to zwykle robię złowrogi wyraz twarzy i zaczynam pod nosem gadać różne formuły rzucania uroków - zawsze pomaga, cześć ucieka, bo boi się uroków, część, bo boi się wariatki :lol:
  18. [quote name='Rodzice Maciusia :)']Lady Swallow, po pierwsze pisałam, że w busiku siedziała nie jedna panienka, ale kilka. Nie wierzę, że nagle był to cały zbiór chorych osób. Po drugie nawet gdybym była chora na chor lokomocyjną czy coś to nie mogłabym siedzieć widząc nad sobą ciężarną albo kalekę, podejrzewam, że w takiej sytuacji poprosiłabym o interwencję kierowcę. Przynajmniej. Poza tym są ludzie którzy jakoś potrafią wybrnąć z takich sytuacji, sama spotkałam się kiedyś gdy jeszcze w Warszawie mieszkałam, że starszy pan jako jedyny ustąpił miejsca staruszce mówiąc "trochę postoję ja trochę pani". Akurat wtedy sumienie ruszyło kilka osób i się zerwały. Też nie lubię osób nadużywających swoich praw, bo rzeczywiście są staruszki czy ciężarne, które bezpardonowo pchają się do przodu bezgłośnie dając upust przeświadczeniu, że się im należy, ale na Boga, są sytuacje gdy naprawdę skrajnym chamstwem jest usadzenie dupska i myślenie tylko o swojej wygodzie. Bo prędzej czy później każdy może się w identycznej sytuacji znaleźć. A jeśli masz problem z osobami szturchającymi cię w autobusie to przecież zawsze możesz grzecznie przeprosić mówiąc, to, co ja czasami w busiku gdy ktoś się na mnie pcha, albo bije mnie torebką po twarzy: Przepraszam, bardzo źle się czuję, nie mogę zmienić miejsca ani stać, bardzo proszę o przesunięcie się. Chyba po to mamy języki i mowę prawda?[/QUOTE] Oczywiście, że po to. Wyobrażasz sobie, co by wtedy się działo, jakbyś powiedziała staruszce, że się źle czujesz? Bo ja powiedziałam, to pani mnie zwyzywała; przestała dopiero, jak dla spokoju ustąpiłam, a zaraz potem zauwazyła na samej sobie, ze nie kłamałam ;) I nie mam choroby lokomocyjnej ;) Edit: Poza tym - jeśli źle się czułaś, to co stało na przeszkodzie, zeby pójść do kierowcy i powiedzieć, jaka jest sytuacja? Albo powiedzieć, ze tamten pan nie ma gdzie usiąść, a jest kaleką? W końcu od tego jest kierowca, nie? Żeby nie było - sama ustępuję zwykle osobom chorym, kalekim, czy też w ciąży, bo wiem, że sama bym chciała, żeby i mi kiedyś ustępowano - mówię o kolejkach, miejscach siedzących w miejscach, które się nie poruszają :lol:. Ba, nawet jestem w stanie pomóc w zakupach, przenieść ciężary, różne rzeczy. Jednak ani kalectwo, ani choroba, ani ciąża po prostu nie upoważnia do bezwzględnego oceniania i uogólniania, że wszyscy robią nam na złość i są podli, bo mogli by sobie postać czy nas przepuścić :roll:
  19. Na temat autobusów - uwielbiam, wręcz pasjami, starszych ludzi, którzy stoją nade mną i jęczą, że ci młodzi ludzie to chamy takie, buraki, a co gorsza - potrafią szturchać, szarpać za ubrania. Ja w autobusie ZAWSZE siedzę, bo stanie kończy się po kilku przystankach wymiotami/utratą przytomności, no ale jestem młoda i pewnie by mi się oberwało, nie? No bo jak to może być, że młody człowiek też może mieć potrzebę siedzenia :roll: A też jestem "zadbana", a jak trzeba, to i "elegancka" i "pachnąca", a niestety komunikacją miejską czasem musze jechać...
  20. evel, ja myślę, ze Jax też znienawidzi - dzis musiałam być niemiła dla dziewczynek, bo biegały za Jaxem, żeby go pogłaskać, a on spierdzielał na lince przed nimi; no kur...de nie po to ćwiczę z nim przychodzenie, zeby spierdzielał przed ludźmi albo - co gorsza - próbował zniszczyć dzieci :roll: dog193 - no pocieszyło mnie dziecko, jeszcze może coś z Jaxa wyrośnie :evil_lol:
  21. [quote name='Entliczka']Tak wlasnie chodzi o Entlebuchera:) Jak pisałam wczesniej ten hodowca który postawił takie warunki, dopiero zaczyna, bo nie odchował jeszcze nawet jednego miotu. Z innymi hodowcami nie było tego tematu nawet, dlatego moje pytanie - czy tak mozna...[/QUOTE] Móc zawsze można, w końcu to psy tego hodowcy ;)
  22. A tutaj Jax skatowany spacerem: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-6X_Ikogfo8I/Tn9E4zyPXgI/AAAAAAAAAqQ/eJaPg0wreJY/P9250002.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-53v_IyqPV5s/Tn9E5A94TNI/AAAAAAAAAqU/ZRaO57FINZU/P9250003.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-H7l2YDDRwIs/Tn9E5kb2zgI/AAAAAAAAAqY/MQ6UeNpDVWE/P9250004.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/--E9oxgs2iK0/Tn9E6Hrh3tI/AAAAAAAAAqc/J4VWNrWF9Uk/P9250006.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-0nmn1KZ6QkM/Tn9E6XTyZII/AAAAAAAAAqg/zyQi4ePIrRo/P9250011.JPG[/IMG]
  23. No właśnie z praktyką nie jest tak źle - ostatnio dziewczyny z hodowli na bazie takiej umowy odbierały koty od nabywcy.
  24. No umowy hodowców psów dalej kuleją, podczas gdy hodowcy kotów coraz częściej mają umowy kilkustronicowe, robione przez prawników, i dające duże pole do manewru hodowcy w razie niespełnienia warunków przez nabywcę. Co do przeciętnych psów - tutaj raczej w hodowli powinny być wykorzystywane te, które niosą coś w rodowodzie cennego dla danej rasy czy linii psów, w końcu nie zawsze po ładnym psie będą ładne szczylki. Wiem natomiast, że niektórzy hodowcy sprzedają na wystawy jedynie psy wybitne, zabezpieczając się jednocześnie tym, że jeśli pies nie jest na wystawy, ma być kastrowany - to ma być ochrona przed wykorzystaniem psa do rozrodu poza odpowiednimi drogami.
  25. [quote name='pa-ttti']może jakieś spacery ze schroniskowymi psami? takich ludzi, wydaje mi się, nigdy za wiele.[/QUOTE] To zależy, jakie schronisko ;) No i trzeba się liczyć z koniecznością podpisania odpowiednich dokumentów; rzadko też psa na spacer moze zabrać osoba niepełnoletnia.
×
×
  • Create New...