-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LadyS
-
[quote name='minako086']jutro w takim razie spróbuje się znowu umówić do weta. Tak mi żal tego pieska, na głowach stajemy dosłownie w domu by się poczuła lepiej[/QUOTE] Dobrze byłoby, żebyś zabrała od razu świeżą próbkę kału w sterylnym pudełku.
-
[quote name='minako086']ale czy surowe mieso nie niesie za soba infekcji bakteryjnych?[/QUOTE] Jakich konkretnie infekcji?
-
Moim zdaniem coś ciągle z sunią jest nie tak... Ja bym zrobiła morfologie z biochemią i badania kału dla pewności...
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='evel'][B]Fiołkami[/B] się mówi :)[/QUOTE] A no tak, przepraszam, "beszczelna" ja :evil_lol: -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='Martens']Widziałam takie staffiki i moją pierwszą reakcją było przerażenie, że mój jest wątły, niedorozwinięty, skarłowaciały i zniszczyłam jego rozwój barfowymi eksperymentami :D Potem odkryłam, że podczas gdy mój karzełek umie biegać po półkach w regale i skakać z miejsca na jakieś półtora metra, tamte potrafią zdobyć się tylko na kolebiący się stanowczy marsz który miał chyba być biegiem - niczym buldogi... i kompleksy mi minęły :p A te Twoje biedne zagłodzone dziecko to już kości z tektury pożera, i to na leżąco bo inaczej nie ma siły :( [url]https://lh3.googleusercontent.com/-DmfPNaUgcOg/Tow3Q4UjC1I/AAAAAAAAAvY/oSnoGUQrU5M/s512/PA050029.JPG[/url][/QUOTE] No staffik jest straszny, ogromnie mi go szkoda, tym bardziej, że nie jest starym psem... No dajemy mu do zdjęć kości z tektury, co by nie było, że go nie karmimy i nie dajemy mu nic do gryzienia, a tak naprawdę to karmimy go wyłącznie gów... a, przepraszam, Chappi i Pedgiree... :evil_lol: -
[quote name='minako086']hoho :) ale sie temat rozciagal :P a ja znowu mam problem z lilka :( nadal malo wody mi pije a wlasciwie coraz mniej, podchodzi do miski, wacha i odchodzi. Apetyt ma, tylko nie pije, siuski ma mocno zółte wiec chyba cos za malo tej wody ma :( znowu zrobila dzis luzna kupke ale w poludnie dostala tabletke na robaki wiec moze od tego? Jakas taka smutna znowu chodzi z podkulonym ogonkiem i znowu duzo spi. Moze to cos na rodzaj psiej depresji? Moze teskni za poprzednimi wlascicielami? Nie bardzo chce sie bawic, trzeba naprawde sie postarac zeby ja do tego zachecic :( Juz nie wiem co mam robic?:(Nie wiem juz czy to jakas choroba czy psychika pieska... Aaa kochani jak wygladaja robaczki w kupce, jakiekolwiek? Bo zobaczylam moze z 5 takich jakby żołtych elementow...[/QUOTE] Jeśli dostała coś na robale, to normalne, ze jest osowiała, szczególnie jeśli była zarobaczona. Robaki w kupie wyglądają różnie w zależności od tego, jakie są w psie. Najczęściej są glisty psie (długie i białe) albo tasiemce (krótsze "pałeczki", czyli członki tasiemca). Przemycaj suni wodę w jedzeniu, tzn. namaczaj jedzenie. Jeśli sunia będzie odmawiać jedzenia i picia, będzie wymiotować albo będzie miała biegunkę, to jedźcie do weta, bo się odwodni - wet powinien wzmocnić kroplówką, obmacać brzuch, ew. zrobić morfologię, żeby stwierdzić, czy robale nie spowodowały infekcji w jelitach, tzn. czy nie ma stanu zapalnego w organizmie. Jeśli jest, niestety trzeba wspierać psa lekami i kroplówkami.
-
Strzegom: Harcerz ratując psa sam omal nie zginął
LadyS replied to Marta1990's topic in Wszystko o psach
[quote name='taks']Juz ktoś wpadł na to aby Chłopaka nagrodzić i przekuwa pomysły w czyn- można się dołączyć;) http://swidnica.naszemiasto.pl/artykul/1110001,laptop-dla-dzielnego-harcerza,id,t.html#4d5ce531947d085f,1,3,3 Szczerze mówiąc, chyba nie podoba mi się pomysł nagradzania wrażliwości czy bohaterstwa za pomocą materialnej, drogiej rzeczy, jak laptop. Odznaczenie powinno być raczej symboliczne... -
[quote name='Sybel']Więc tak: robaki, kiedy umierają, wydalają toksynę, która potencjalnie może być szkodliwa i podtruwać malucha. LadyS podpowie, kiedy teraz odrobaczyć młodą ponownie, bo na bank będzie potrzebna jeszcze minimum jedna dawka pasty robalowej. Koniecznie zmień jej dietę. Po pierwsze psy nie trawią krowiego mleka. Jesli już koniecznie chcesz, poszukaj w zoosklepach, u weta lub w sklepach online (np. krakvet, zooplus) mleka zastępczego dla szczeniąt. Zwykłe mleko szkodzi maluchom. Lepiej dawać jednak wodę, nie lodowatą, letnią. Pedigree to syf, tak w skrócie. Coś, jak parówki mniej więcej - moze fajnie smakuje, ale zawartość mięsa i wartosci odżywczych śladowa (poczytaj skład, zobaczysz, ile i jakiego tam mięsa i warzyw, ile soi, itd.). Możesz poszukać dobrej karmy dla szczeniąt (nie znam się, może Josera ma dobrą, może Britt lub Acana) lub sama jej gotować to, o czym mówiła LadyS - kleik ryżowy z kurczaczkiem (bez kosci!) i np. marchewką, cukinią (nie cebulą czy porem). Pedigree jest naprawdę syfiaste, prawie mi się po tym suka przekręciła. Jakby co, poczytaj też o karmieniu systemem BARF - mięso, warzywa, kosci, owoce, troszkę nabiału.[/QUOTE] W niezłej cenie, a dobrej jakości jest Brit dla szczeniąt, ma też dość małe kulki, które trzeba namoczyć nieco wcześniej, bo ma więcej niż pedigree mięsa, więc dłużej się rozmacza. Myśmy tym karmili nasze maluchy i było ok - tylko mówię, w wieku 6 tygodni najlepiej jest namaczać karmę w wodzie, najpierw do papki, z czasem coraz mniej, żeby wprowadzić psu regularnie suchą karmę.
-
[quote name='Kathy']ladySwallow, bardzo dziękuję za odpowiedzi. Suczka była odrobaczana, tzn. wczoraj poszłam z nią do weterynarza, pani wstrzyknęła jej do pyszczka taki jakby syropek na odrobaczenie i kazała przyjść za tydzień na pierwsze szczepienie. Jednak wieczorem tego samego dnia Tosia zwymiotowała, wyglądało to podobnie do karmy jaką jada (Pedigree takie kawałki mięska w galaretce). Boję się, że ten syrop nic nie dał... jednak dzisiaj w nocy około godziny 1:30 wyszłam z nią na dwór bo piszczała. Zrobiła kupę, w której był (chyba) robak, taki długi biały. Mój poprzedni pies po odrobaczeniu też miał w odchodach takie "coś". Pomyślałam, że może ten specyfik od weta zadziałał i wydaliła te robaki? Może się mylę? Tosia jest karmiona rano po przebudzeniu, je wtedy tą swoją karmę o której pisałam i popija... mlekiem. Wiadomo pije je chętniej niż wodę. Postaram się ją "przerzucić" na wodę :) Potem ja idę do szkoły, rodzice do pracy, suczka zostaje w domu. Koło 10-11 przychodzi babcia i karmi ją suchą karmą też z Pedigree ale niestety nie wiem jak często i jakie porcje, ale z tego co babcia mówi to tyle, żeby się najadła. Po jedzeniu idzie spać. Jak ja przychodzę ze szkoły to daję jej tej karmy z puszki z galaretką i czasem coś z obiadu, np. mięsko z jakimś sosem czy np. ryż i zjada. Następne karmienie jest wieczorem, nie ma ustalonej pory, czasem jest to 19 a czasem 21. Potem zazwyczaj leży, albo się bawi ze mną na dywanie. Następnie idziemy na dwór załatwić potrzebę :) Potem już tylko mleko na dobranoc, bo nie chce jeść już wtedy. Wystraszyłaś mnie tym "padnięciem", obiecuję, że przestawię ją na wodę![/QUOTE] Kilka błędów w żywieniu - jeśli karmicie małą suchą karmą, to ją namaczajcie, bo ona za mała na jedzenie suchej i może wymiotować też po tym, bo podrażnia żołądek. Mleko nie jest odpowiednie dla psa - jedynie woda, czysta, codziennie wymieniana. Nie dawajcie rzeczy ze stołu, jak np. sosy, mięsa, bo one są przyprawione, a dla takiego malucha przyprawy to niestrawność i wymioty czy biegunki. Ryż może być, ale bez soli. Generalnie żadnych przypraw się psom nie podaje, bo są szkodliwe - sól np. może odkładać sie z nerkach i powodować problemy. Wymiotować może z powodu robali, przydałoby się odrobaczenie powtórzyć, jeśli robaki są w kale (żywe czy martwe?). W zalezności od specyfiku, odrobaczanie się powtarza za 3-7 dni, ew. 10 bądź 14. Myśmy powtarzali u weta po wstrzykiwaniu różowego syropu (nie pamiętam, co to było, pamiętam, że różowe, bo cała w tym byłam :lol:) po 7 dniach chyba 3 razy, robaki były w kupie i wymiotowała sunia robalami też.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
LadyS replied to evel's topic in Foto Blogi
No u nas z kwiatów to został jeden kwiatek po dawnej lokatorce i drzewko szczęścia od Was - nie mamy miejsca na więcej, a raczej: nie mamy takiego miejsca, gdzie Jax by nie wpieprzył ewentualnego kwiatka. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
LadyS replied to evel's topic in Foto Blogi
Daaawno Zuzola na żywo nie widziałam, odczuwam coś na kształt tęsknoty :lol: A to czerwone to mi wygląda na jakąś odmianę róży, ale ja się znam jak wilk na gwiazdach :lol: -
[quote name='xxxx52']pewne uczucia ,zachowania ,stany mozna przypisac czlowiekowi jak i psu np.psy zadroszcza,psy konkuruja,psy sa temperamentne,zlosliwe,ulegle,spokojne ,wierne,inteligentne mniej lub wiecej itd[/QUOTE] Borze szumiący, broń mnie przed ludźmi, którzy uważają, że psy są złośliwe :roll: Czyli ci ludzie, którzy tłuką swojego psa za to, że np. nasikał/zjadł coś/ucieka/zniszczył coś, bo jest złośliwy, mają rację?
-
[quote name='Kathy']Mam od 3 dni suczkę razy mieszaniec shih tzu z jamnikiem :) Ma około 6 tygodni, wiem, że wzięta jest troszkę za wcześnie, ale miałam już pieska wziętego jeszcze wcześniej i nie było z nim tylu problemów. Najgorsze jest to, że budzę się około 5-6 razy w nocy (obudzona jej piszczeniem) i wynoszę ją na dwór na siku. Mieszkam ogólnie w domu jednopiętrowym z dużym podwórkiem. W dzień spędza kilka godzin na dworze, żeby wieczorem lepiej spała, zmęczyła się. Ale to nie pomaga! Około 22 wynoszę ją na siku i razem idziemy spać - ja na łóżku, ona na posłaniu obok. Kładę się na boku żeby ręka mi zwisała w dół i żebym ją miziała - wtedy jakoś usypia. Ale pierwsza pobudka jest około 12 w nocy, idziemy na siku, gdy wracamy, miziam ją i jakoś zasypia i tak jeszcze z 4-5 razy w ciągu całej nocy. Rano około godziny 6 już nie myśli wcale iść spać tylko pogryza mnie i się bawi ;/ Co mam zrobić, aby w nocy spała, a w dzień się bawiła? Bo jak na razie to jest odwrotnie! Bardzo proszę o pomoc, nie wiem co robić. Ile jeszcze nieprzespanych nocy przede mną? :shake: A jeszcze jedna sprawa. Bo moi rodzice chcą, żeby ona mieszkała potem na dworze w budzie. I moje pytanie brzmi: Czy piesek który był przyzwyczajony do spania w domu, będzie mógł iść spać do budy? Bo to w ogóle jest rasa malutka, jamniczek mieszany z shih tzu, więc powinno się go trzymać w domu, ale mój tata mówi że buda i już. Nie wiem co robić już. Błagam jeszcze raz o pomoc! ;)[/QUOTE] Najpierw drugie pytanie - pies nie nadaje się do mieszkania w budzie ani na dworze, bo nie ma do tego odpowiedniej sierści ani predyspozycji. No i pierwsze - miałam u siebie na tymczasie kilka szczeniaków ze schronisk albo porzuconych, w podobnym wieku. Zapewnij szczeniakowi miejsce do spania - legowisko z np. kocykiem albo szmatką futrzaną (taką futerkową, miękką) albo welurową, owiń w nią butelkę z ciepłą wodą, jak radzi Sybel, i wymieniaj w nocy, aby woda utrzymywała temperaturę. To, ze sunia będzie spedzała kilka godzin na dworze w dzień nie sprawi, że będzie spała w nocy. Aby szczeniak spał dłużej w nocy, musi mieć ruch tuż przed snem. Myśmy robili tak, że np. kładąc się o północy spać, od 23 bawiliśmy się ze szczylkiem przez np. pół godziny, potem siku (pies w tym wieku zawsze sika po jedzeniu, spaniu i zabawie) i sen. W ten sposób, w zależności od szczeniaka, spał on od północy do 5-8 rano, nie budząc się na siku. Jak szczeniak budzi się rano (tzn. np. u was ok. 5 czy 6), to normalne, że będzie chciał się bawić - jest wypoczęty i ma energię do spożytkowania. Wzięcie tak młodego szczeniaka wiąże się z pewnymi konsekwencjami, a to jest jedna z nich. Do 5-6 miesiąca życia sunia może wymagać wychodzenia w nocy na siku, szczególnie że jest mała, więc pęcherz też mały. [quote name='Kathy']xxxx52, mam 14 lat, jeżeli chcesz wiedzieć. Tak jak pisał Soko, chciałam się tylko zapytać o kilka rzeczy oczekując NORMALNEJ odpowiedzi, a nie najeżdżania na moją osobę... To nie moja wina, że rodzice chcą wykopać psiaka na dwór, ja go bronię jak tylko mogę. Usypianie jest przecież na mojej głowie, ja się z nim bawię, ja noszę do weta i ja wstaje kilka razy w nocy, aby Tosia nie piszczała. Reszcie rodziny pozostaje tylko zabawa z nią. To nie jest również tak, że ja kompletnie nic nie wiem o psach. Nie spodziewałam się po prostu takiego zachowania u szczeniaka z tego względu, że miałam do tej pory 2 psy. Jednego dorosłego i drugiego - tak jak pisałam - odkąd skończył 4 tyg. Mimo wczesnego wieku (było lato) mieszkał w budzie. Nie było z nią problemów, zachodziło się do niej nad ranem, spała jak zabita. Więc powiedzcie mi, skąd mogłam się spodziewać, że następny szczeniak będzie sikał co godzinę, wymiotował nie wiem od czego i piszczał cały czas? Jak na razie Tosia mieszka w domu i postaram się, żeby tak już zostało. Soko, masz racje, pewnie nie wrócę tu już, by zasięgnąć JAKIEJKOLWIEK porady, bo wiem już, z czym mogę się na tym forum spotkać... Jednak chciałabym podziękować Ci za wyrozumiałość i pomoc.[/QUOTE] Jeśli sunia wymiotuje, to oznacza, że coś jest nie tak. Była odrobaczana? Jeśli nie, czas wybrać się do weta, żeby dobrał odpowiednie środki w odpowiedniej dawce i ją odrobaczył. Jeśli jednak wymiotuje, dobrze jest najpierw zrobić odpowiednie badania, na początek krwi, aby sprawdzić, czy pojawił się stan zapalny - mogą go wywołać rozkładające się w jelitach psa robaki, wydzielające toksyny. Co ile karmicie sunię? Powinna w tym wieku przyjmować delikatny pokarm (albo odpowiednie jakościowo suche żarcie, dostosowane do psa w tym wieku, albo gotowane - rozgotowany ryż + pokrojone drobno mięsko z kurczaka, jakieś chude twarożki) odpowiednio często - czyli małe porcje 4-6 razy dziennie. Do picia wyłącznie woda. Jeśli sunia wymiotuje, uważaj, żeby nie padła - szczenię w tym wieku bardzo szybko się odwadnia.
-
A może po prostu zadzwoń do swojego weta i zapytaj, czy tak ma być, czy macie przyjść na badanie?
-
[quote name='lis']Kilka dodatkowych informacji: : imienia suczki nie znam, ale wiem, że ma około sześciu lat i 35 cm 'wzrostu' ;) Jest bardzo bojaźliwa. Na Hallera powinny wisieć jej ogłoszenia, o ile ktoś 'życzliwy' nie pozrywal, jak koło mnie (okolice Wyszyńskiego). Telefon do właścicieli: 505 071 676 Przewidziana jest nagroda, tak dla porządku dodaję ;) Przy okazji serdecznie pozdrawiam Panie Poker i Diunę (razem szukałyśmy Brunka, za którym zresztą do dziś się rozglądam, pewnie bez sensu...)[/QUOTE] Wkleję może ogłoszenie, dla uzyskania całosci - sunia ma na imię Inka. Została przywłaszczona przez kogoś na ul. Hallera - ten ktoś nie dość, że nie kontaktuje się z właścicielkami, to jeszcze zrywa ogłoszenia suni w tym rejonie. [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/2879/inka.jpg[/IMG]
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']Jak możesz głodzić psa?! Przecież nie od dziś wiadomo, że gruby pies to szczęśliwy pies! A najszczęśliwszy to taki, co się ledwo kolebie z boku na bok, a na schody trzeba go wciągać podnośnikiem albo wnosić na rączkach :diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Hihi, no bo ja jestem straszna i katuje pieski nie od dziś, nie wiesz? Na przykład je... KĄPIE! A tak serio - w klatce obok nas mieszka staffik. Jeśli kojarzycie takie metalowe pieski z przyszłosci, będące nieraz w filmach, składające się z tuby i ruszających się łapek przyczepionych po jej bokach, to wiecie, jak wygląda rzeczony staffik. Ostatnio wszedł do klatki schodowej i położył się pod schodami, ledwo dysząc... Pomijam, że ZAWSZE chodzi bez smyczy :roll: -
[quote name='Prince']Taki komunikat pojawia się u mnie po kliknięciu na link Primexu: [SIZE=2]Program Internet Explorer nie może odczytać tego formatu strony sieci Web. Więc to zapewne sprawa mojego kompa.[/SIZE] Najważniejsze, że nadal produkują mrożonki. Dzięki za info!![/QUOTE] Wina przeglądarki - zainstaluj inną, powinno dać radę ;)
-
Jezabel, jeśli planujesz kupić sunię na wystawy, to ja radziłabym jeździć na te wystawy jak najwięcej teraz i rozmawiać z tymi hodowcami, którego psy - wygląd i behawior - Ci się podobają. Nie wiem, jak w przypadku yorków, ale w innych rasach psa wystawowego/do hodowli kupuje się zwykle wówczas, gdy jest on nieco starszy - np. 4-5 miesięcy - aby zobaczyć, czy w czasie wzrostu nie wyjdą jakieś wady dyskwalifikujące. Prócz tego, przejrzyj może strony hodowli różnych, dzwoń, spisz sobie na kartce pytania, na które odpowiedzi chciałabyś poznać. Jeśli jakiś hodowca Ci podpasuje, umów się i przejedź zobaczyć warunki w hodowli - jak zachowują się psy, jak są traktowane itd. To powie Ci o hodowli najwięcej, a i pomoze wybrać tę wymarzoną ;) Moja przyjaciółka szukała dla siebie yorka - peta jakiś czas temu i właśnie dzwoniła, mailowała, pytała, rozmawiała.
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']mam dzisiaj problemy, mam :evil_lol: chyba powinnam sobie internet wyłączyć :evil_lol:[/QUOTE] To byś się zanudziła na śmierć :lol: Pan i władca na włosciach :diabloti: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-i15SCOK9Ayw/Tow3QFPsjwI/AAAAAAAAAvQ/t0XDvQFaEbM/s512/PA050019%252520%2525282%252529.JPG[/IMG] wszystkie pozycje dozwolone [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-DmfPNaUgcOg/Tow3Q4UjC1I/AAAAAAAAAvY/oSnoGUQrU5M/s512/PA050029.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-iCYyL7Omw0Y/Tow3RnrquvI/AAAAAAAAAvg/-whvllu_JnE/s512/PA050032.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-QV6LeNkg09w/Tow3TN0P5SI/AAAAAAAAAvw/oaioSuHdUuI/s512/PA050040.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ZhC6mBCIob4/Tow3UNaYDVI/AAAAAAAAAv4/CmwGQmMGwvk/s512/PA050042.JPG[/IMG] -
[B]Bros[/B], i co z tym zamówieniem barfowego żarcia - zamawiasz tylko z As-Polu czy można też mieszać z BIOSKiem? Ja dziś u lekarza byłam, zapalenie oskrzeli i antybiotyk - i siedzę w domu umierając :roll:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']a no bo przecież on już pół roku skończył :evil_lol: nie wiem czemu cały czas mi się mani że on ma 4 miesiące. No to w takim razie wygląda super :diabloti:[/QUOTE] Oj ciotka, coś dziś masz kłopot z kojarzeniem, niewyspana jakaś jesteś czy co :diabloti: Skończył już pół roku, ba - za 15 dni skończy 7 miesiecy ;) -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']jak na szczeniaczka trochę chudzielec ale wygląda dobrze:)[/QUOTE] Taki z niego szczeniaczek, co wącha suki pod ogonem i szczy na każdy krzak :lol: -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
I żebym nie była gołosłowna - węzełek służy najczęściej psu za... poduszkę :evil_lol: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-e4bspkvG4Mg/TowdqfmYiLI/AAAAAAAAAvI/gtjGa4ZXyfI/s512/PA050021%252520%2525282%252529.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/--NW1GI3ppeQ/Towdp9ZDTII/AAAAAAAAAvE/_vt0i7h8MXM/PA050020.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-cYNy2tYNU6U/TowdspusHvI/AAAAAAAAAvM/wL8BfI8U0aE/PA050023.JPG[/IMG] -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Dziś pani od opasłej ratlerki :evil_lol: zapytała mnie, czemu Jax jest taki chudy... Jest chudy? Zdjęcia robione po śniadaniu ;) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6mzHYniKHsk/Towa4ZJG_DI/AAAAAAAAAu4/dcgz08yvRc4/s576/PA050019.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-VuGavKZP1IM/Towa4iNQM4I/AAAAAAAAAu8/KrZ4vRBlgr8/PA050021.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-mhfgzwSsKnc/Towa5NnBrvI/AAAAAAAAAvA/PTRGbOS8XCI/PA050026.JPG[/IMG] -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='Servet Cetin']O ile dobrze zrozumiałem, nikt nie mówi, że pies nie może się bawić w domu. Może, ale tylko po zainicjowaniu zabawy przez Właściciela/Właścicielkę. Dodatkowo nikt też nie mówił, że pies nie uczy się w domu - nasz wszystkie komendy został nauczony właśnie w domu. Wyciszanie nie oznacza, że pies będąc w domu MUSI tylko spać, nie mylmy pojęć ;)[/QUOTE] Otóż to. Ayo też jest uczony wszystkich komend w domu, a takze regularnie je ćwiczy - wiem, bo się u mnie wakacjował, a jak jestem w domu, to spędzam u piranhii dużo czasu i widzę, jak to działa ;) Mnie odpowiada, że Jax w domu nie lata po ścianach, tylko potrafi się zająć np. gryzieniem kostki albo po prostu sobie leży i śpi czy przysypia - dzięki temu jest nauczony spokoju i wyciszenia, co procentuje nawet wtedy, gdy np. są u nas goście, a pies po prostu sobie śpi. Inną sprawą jest, ze zabawa w domu istnieje, tak samo jak i nauka - ale inicjowana przez nas. Dzięki temu pies sam z siebie nie lata jakby mu ktoś motorek w dupsko wsadził, zupełnie bezsensownie, tylko coś robi.