Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [B]strix[/B], może przeczytaj najpierw wątek, a nie tylko pierwszą stronę...
  2. [quote name='wapiszon']No cóż zdrowa na umyśle HelloKally :) , nie każdy jest osobą myślącą tak jak Ty. Większość z nas to rzesza nie myślących idiotów;):eviltong: ale dzięki nam uratowano kilka psów. I uważam,że trzynastolatek jest jeszcze dzieckiem i tylko dzieckiem i trudno wymagać od niego, żeby myślał jak dorosły. A ten Chłopiec ma wielkie serce i myślę,że jako dorosły nie przejdzie obojętnie obok cierpienia żadnej istoty ,tej na dwóch łapach i na czterech łapach. Zasłużył na pochwałę a nie na obrażanie. Na pochwałę, a nie na laptopa...
  3. [quote name='olga7']Dodam jeszcze tylko ,że nie jestem fachowcem-jak np.Lady Swallow - w tym temacie a tym bardziej gdy chodzi o psy malutkich ras .Mialam na mysli tzw.zwyczajne psy -kundelkowe i przecietnej wielkosci . Teraz juz wiem,że takie drobne psy malych ras mogą zalataiwac się nawet do wieku 6-7 mcy w domu i jest to normalne . No i ,że nawet konieczne jest wychodznie z takimi malutkimi psami w nocy . Zatem jestem teraz nieco bardziej doinformowana .:) Na naukę nigdy nie jest za pozno .:)[/QUOTE] Nie wiem, po co ta ironia - ja miałam do czynienia z różnymi psami, tez kundelkami, i nie spotkałam szczeniaka, który by nie załatwiał się w domu w wieku 3 miesięcy i przesypiał całą noc bez załatwiania się...
  4. [quote name='olga7']Wygląda na to ,że szczeniaczek zakodowal sobie ,że powinien zalatwiac sie tylko na macie albo w domu ,gdzie popadnie. Moze trzeba bylo wykladac mu na początku wciąż świeże gazety w roznych miejscach ,by nie kojarzyl tej maty -tym bardziej już obsikanej i przesączonej jego moczem ? Nawet jesli maty są zmieniane za kazdym razem albo b.często czy też np.prane ciagle -to pies może mysli ,że tylko tam powinien zalatwiac się bo robil to przez wiele tyg. -juz po podrośnięciu ? Taki szczeniak mający 3 m-ce juz dawno powinien zalatwiac się na dworze . I nawet wychodzenie z nim w srodku nocy nie powinno być konieczne-malo kto chyba tak robi. Normalnie szczeniaki powinien w nocy spac ,chyba ,ze awaryjnie konieczne jest wyjscie .Moze też miec jakis stan zapalny pecherza itp. ,ale on swiadomie wraca do domku by wysiusiac się na macie ,bo tak go nauczono wczesniej. Teraz trzeba go przestawic na normalne zalatwianie się na dworze .nie jest to latwe jak widac ,ale trudno....Tym bardziej ,że nie tylko susianie zostawia w domu.[/QUOTE] :roll: Pies w wieku 3 miesięcy nie musi ZAWSZE sikać na matę, ba - często jest to niemożliwe zwyczajnie, bo jest za mały, ma mały pęcherz i nie wytrzymuje, a nie zawsze umie sygnalizować potrzeby. Szczenięta małych ras mogą sikać w domu nawet do ukończenia 6-7 miesiąca, oczywiscie nie tylko w domu, ale może im się to zdarzać. W nocy owszem, powinien spać, ale jeśli nie jest tego nauczony od maleńkości, to trzeba z nim wychodzić również w nocy. Moja przyjaciółka ze swoim jurkiem z adopcji wychodziła przez miesiąc co 3 godziny w nocy i co 2-3 w dzień.
  5. Ogłoszenia Cinka już są, dostałam dziś linki do aktywacji na maila. Mam nadzieję...
  6. Widać w Twoim przypadku ich nie ma - ale jest przyzwyczajenie ;) Swoją drogą, trudno jest oduczyć psa nagradzanego sikania na podkłady, aby tego nie robił, dlatego ogólnie, jeśli da się z psem wychodzić odpowiednio regularnie, to jestem przeciwna uczenia go w ogóle załatwiania się na podkład ;) No ale nie zawsze się da. [quote name='Saja']Ja to sobie mysle ze źle zrobiłam słuchajac weta i mogłam znim jednak wyjsc na trawke w bezpieczne miejsce . A teraz ma za swoje. Ja nie pracuje wiec problemu z wyjsciem nawet co godzine nie ma. Tyle ze jestem w ciazy i coraz mnie mam sił. Ale to juz inny temat. Co do psa. Ja sie obawiam ze on bedzie zawziety i bedzie sikał w domu. Samo to ze byłam znim 40 minut i nic. A tu wyzej kolezanka az 6 godzin i pies sie uparł ze zsika sie w domu. No ale...ja znim jeszcze nie wychodziłam co godizne, byłam tylko 2 razy na dłzuej a to za malo. Wiec nie ma co juz panikowac. o tych smaczkach to wiem . Na całe 6 godizn by znim byc na dworze pozwolic sobie nie moge, mam dom na głowie, samo sie nic nie zrobi Moze co godizne na 10 minut ? albo wiecej ? uparty jest to nie wiem co lepsze. A psiakac podłoge tym Vitopar to chyba jak zacznie sikac na dworze. I takie pytanko : jak zajrzy ze trzeba sikac na dworze, to czy on w pewnym momencie za tam jakis czas bedzie mi sygnalizował ze chce wyjsc? oraz pytanko drugie: co godizne, dwie z nim wyjde, czy mam zaczynac od spaceru ? czy isc w konkretne miejsce na trawke , stałe miejsce aby tam juz sikał ?[/QUOTE] Vitoparem możesz psiknąc już teraz i pilnować, żeby wyschło, co by maluch nie zlizał - nie widzę przeciwwskazań. Pies nauczy się w pewnym momencie sygnalizować, albo przynajmniej wytrzymywać do czasu, aż nadejdzie pora spacerów - dlatego właśnie, jak już się nauczy sikania tylko na dworze, warto wydłużać czas między spacerami i wprowadzić kilka spacerów o stałych porach. Na całe 6 godzin nie ma sensu z nim wychodzić, szczególnie że pogoda jest średnia. Co godzinę, nawet dwie, możesz wychodzić na 10 minut w określone miejsce; pewnie jest rozproszony na dworze, więc pobyt w jednym miejscu go w końcu znudzi i zacznie sikać, bo nie bedzie miał czego tam oglądać ;) Jak zacznie sikać w jednym miejscu od razu na spacerze, to wtedy możesz zwiedzać inne rejony. Jak pies zacznie sikać, możesz np. mówić "siku" i potem chwalić - mój tak nauczył się sikania na komendę, co jest dość przydatne, jak np. zależy Ci, żeby pies szybko się załatwił ;) Wynoś go też jak np. wstanie po długim śnie - tzn. nie budź go na sikanie, tylko niech sam wstanie i wtedy z nim wyjdź; wychodź po zabawie i kilka minut po jedzeniu. Jak pies się załatwi, to nagródź i pochodź z nim chwilkę, aby zakodował sobie, że sikanie nie oznacza końca spaceru.
  7. Witaj :) No właśnie ten sąsiadki wygląda jak chodząca beczka, do tego straszliwie sapie, czemu nie da się dziwić - ale na zdrowie mu to na pewno nie wychodzi... Jak dla mnie, otyłość psów, jeśli wynika z choroby, powinna być oceniana jako znęcanie się nad zwierzęciem...
  8. [quote name='motylek1007']jeśli to bylo do mnie, to nie uważam żeby taka sytuacja była u mnie[/QUOTE] Skoro piszesz, że sikał na podkłady w domu, a na dworze nie chciał, to znaczy, że się przyzwyczaił do sikania na matę ;)
  9. [quote name='chi23']Załóżcie Kółko-Zielarek-Dogomaniackich:evil_lol:[/QUOTE] Przepraszam bardzo, mój tata robi nalewki :evil_lol: A ja korzystam, bo bardzo dobre są na zimowe wieczory :lol:
  10. evel, zapytam, czy mój Tata nie chce, może akurat :lol:
  11. A to już jest kwestia wcześniejszych zaniedbań i przyzwyczajenia psa - myśmy np. jedną sunię tymczaskę, wówczas 8miesięczną, wyprowadzali wtedy, gdy już dyszała, bo nie chciała sikać w domu, a na dworze się bała. W zimie potrafiłam z nią kucać w śniegu przez 40 minut i się nie ruszać, żeby zdecydowała się wysikać ;) Ale mówimy o przypadkach skrajnych. Najpierw niech Saja spróbuje wychodzić tak, jak mówiłam przez np. tydzień, a potem się okaże, czy jej psiak jest odporny ;)
  12. [quote name='Saja']10 minut wystarczy ? na ile wychodzic? to bede wychodziła co 2 godziny. Zobaczymy. Obawiam sie ze on tak kojarzy spacer- jako TYLKO spacer, bez siku. W pewnym momencie robi sie niespokojny i ciagnie do domu. Nie wiedziałam czemu - a tu na siku. Szczerze mowiac mam spore obawy przed tym czy sie nauczy skoro tak mu sie zakodowała ta podłoga w przedpokoju[/QUOTE] Dlatego warto wychodzić i dotąd chodzić, aż się wysika. Pierwsze kilka razów będzie to pewnie trwało nieco dłużej, ale to szczylek i na pewno w końcu się zsika. Jeśli się zsika i go nagrodzisz kilka razy, to załapie, o co chodzi i że sikanie jest kojarzone pozytywnie i wtedy będzie sikał na początku spaceru - przerabiałam to ostatnio. Na podłodze w przedpokoju możesz zastosować jakiś preparat, my np. mamy Vitopar - neutralizuje zapach moczu, czyli pies nie czuje, że tutaj sikał i nie powtarza zachowania po zapachu, a do tego produkt jest bezpieczny dla zwierzęcia - my używamy m.in. do kuwety w klatce myszy.
  13. Na roślinożercę-zdobywcę nie, ale patrząc na to, ze np. sprząta nasze skarpetki/bluzki z podłogi, to pewnie by się zainteresował :lol: A Zu to wyprowadzaj w głóg, niech się pasie :lol:
  14. [quote name='minako086']Tak wgl to da się określić ile piesek rośnie cm miesięcznie? i do jakiego wieku?[/QUOTE] Jeśli jest to pies nie przypominający żadnej rasy, to generalnie nie - są jakieś tam metody, ale się nie sprawdzają zwykle ;) Pies może rosnąć zarówno do 6-7 miesiąca, jak też do np. 14stego.
  15. Wstrzymajcie się z legowiskiem, jeśli sunia załatwia się w domu - jest duże prawdopodobieństwo, ze je zasika, a potem też pogryzie i zniszczy przy wymianie zębów. Jeśli chcecie koniecznie je kupić - kupcie jakieś najtańsze, np. sam materacyk, jeśli nie - kocyki, ręczniki. Co do nauki załatwiania na zewnątrz - żeby miała sens i była jak najsprawniejsza, trzeba wychodzić z psem co 2-3 godziny, najlepiej i w dzień, i w nocy. Nie karać za załatwienie w domu - wtedy może zacząć się bać ogólnie załatwiać przy Was - ale nagradzać (np. smakołykiem) za załatwienie na dworze. Wychodźcie z nią po spaniu, jedzeniu i zabawie - wtedy maluchy najczęściej się załatwiają.
  16. [quote name='Maniaaboutdogs']najlepiej własnie podawać psu suchą karmę i gotowane jedznie, bo wtedy pies czuje sie najlepiej i najzdrowiej , ja uważam, że lepiej zainwestować w porządna karmę niż potem patrzeć jak psiak się męczy, ja kupuję w sklepie e0karma bo wiem, że są to dobre produkty , sprawdzone przez wielu posiadaczy psów,[/QUOTE] Jestem zwolenniczką podawanie jednego rodzaju karm - jak się gotuje, to nie daje się suchego. To, że TWÓJ pies czuje się najlepiej na takim żywieniu możesz stwierdzić wówczas, gdy spróbowałaś wszelkich innych sposobów żywienia przez odpowiedni czas, dzięki czemu można porównać. Czy najzdrowiej - polemizowałabym, szczególnie, że w suchych karmach często są ulepszacze, konserwanty, barwniki i wiele innych, sztucznych rzeczy. Nie bardzo też wiem, co oznacza, że "psiak się męczy"?
  17. Saja, wychodzenie dwa razy dziennie to za mało, a wychodzenie na 40 minut to znów wydaje mi się, ze za dużo - naraz. Wychodźcie z nim co 2-3 godziny, po zabawie, po śnie, po jedzeniu, czyli wtedy, kiedy naprawdę mu się chce - nie będzie w stanie wytrzymać do powrotu do domu i się zsika. Jak się załatwi - chwalcie go ogromnie, dajcie mu cos dobrego, jakiegoś smaczka, żeby skojarzył sikanie na dworze z czymś pozytywnym. Przydałoby się też wychodzenie w nocy, również co 2 godziny. Jak będzie wiedział, że sika się na dworze, to stopniowo wydłużajcie czas między wyjściami.
  18. Co nie zmienia faktu, że zgadzam się z Poker i nie rozumiem idei dawania przez fundacje prozwierzęce dziecku laptopa za uratowanie psa... Skoro to był czyn płynący z serca, to niech takim pozostanie, a nie będzie nagrodzony materialnym, drogim przedmiotem...
  19. [quote name='furciaczek']Przyszlam sie posmiac ale widze ze sie spoznilam:evil_lol:[/QUOTE] Hihi, no niestety, wszystko pousuwane... Ale witamy cioteczkę, witamy :lol:
  20. Buc widze preferuje podobne pozycje, jak Jax, i mają nawet podobne mięśnie ud - spokojnie rosół dałoby się ugotować :evil_lol: Śpiochowo sie zrobiło <zieeeeew> :lol:
  21. [quote name='xxxx52']Moje nie jadly surowego i tez wyzdrowialy No wiec w3 czym problem?[/QUOTE] W tym, ze jak widać, nadal nie rozumiesz :roll: Opcja BARFowania została przedstawiona jako jedna z możliwych do kontynuacji diet PO TYM, jak szczeniak zostanie wyprowadzony z problemów z układem pokarmowym, a nie JAKO LEK.
  22. [quote name='xxxx52']Dlaczego szczeniak ,o ile ma problemy jelitowe mialby jesc surowe mieso?kto zalecil?[/QUOTE] Gdybyś pofatygowała się przeczytać cały wątek, to byś wiedziała, że panbazyl napisała o możliwosci przestawienia psa na dietę BARF, kiedy WYZDROWIEJE. Mój szczeniak je surowe mięso - ba, kości też :roll:
  23. [quote name='filodendron']Ale serial o mafii i gangsterach nosi tytul "Pittbull" a nie "Owczarek niemiecki". Tak samo, jak plotkarski portal nazywa się "Pudelek" a nie inny "Mopsik". Mówi się, że popularne media odzwierciedlają mentalność, lęki oraz oczekiwania społeczeństwa, w którym funkcjonują, bo tylko to daje im oglądalność. Widać tacy jesteśmy.[/QUOTE] Oczywiście - ja mówię o moich prywatnych doświadczeniach, a nie mediach ;) Co odzwierciedlają media doskonale wiem, bo sama do nich należę ;)
  24. Dobra dobra, już Wy go tak nie żałujcie :lol: Muszę dodać, że Jax został już skatowany kąpielą, codziennie jest katowany kilkoma sesjami ćwiczeń komend, chodzi tylko na smyczy, musi się słuchać, nie dostaje nic do żarcia z tego, co my jemy (prócz jabłka - za komendy), za to dostaje surowe mięcho i gnaty, warzywa, twarogi i inne okropieństwa :lol:
  25. A ja spotkałam same normalne TTB, za to żadnego normalnego ONka...
×
×
  • Create New...