Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. A tu początkowo znienawidzona czynność czesania pieska: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-WFY3ZCtdIEc/Txle52qIzGI/AAAAAAAACGM/-OuY5mLjO50/s640/P1200003%252520%2525282%252529.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-3WlzRLA5AGo/Txle6_LzD6I/AAAAAAAACGE/ER3C2SC5XT4/s512/P1200007%252520%2525282%252529.JPG[/IMG] Furminator bardzo dobrze się sprawdza przy Jaxa sierści, a odkąd jest na TOTW zamiast na barfie, to znacznie mniej się z niego sypie, mimo że kudłów ma więcej ;)
  2. Żeby nie było, że nasz biedny pies tylko musi ćwiczyć - zdarza mu się też bawić :lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-mX7O2MdQDL8/TxlZo7BkW_I/AAAAAAAACFQ/7qQiTNzTbVA/s512/P1200007.JPG[/IMG] ulubiona pozycja - przytulanie zabawki ;) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-qnhCS9Z3jXo/TxlZpUxhkeI/AAAAAAAACFU/W0f7io0Gp28/s512/P1200011.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-vo_Tped93gI/TxlZpsCaJJI/AAAAAAAACFc/xo1WkWrps-Q/s512/P1200013.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-S4Bd8FU_9hc/TxlZqGLOlYI/AAAAAAAACFo/oj0pi-Iqpcg/s512/P1200014.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-4ybiMkznXjc/TxlZqp_UzaI/AAAAAAAACFs/0nd4cNEWuY0/s512/P1200018.JPG[/IMG] [IMG]http://www.youtube.com/watch?v=IHAdf1iVHck&feature=youtu.be[/IMG][video=youtube;IHAdf1iVHck]http://www.youtube.com/watch?v=IHAdf1iVHck&feature=youtu.be[/video]
  3. [quote name='hecia13']Może skup się nad tym co piszesz, albo przeczytaj jeszcze raz dokładnie i ze zrozumieniem.[/QUOTE] Hecia, może będę wredna, ale - czym innym jest mówić, że czyjeś zachowanie jest chamskie, a czym innym, że ktoś jest chamem. To tak samo, jak z ocenianiem zachowań - dziecko, które coś zrobiło źle, nie jest złe, tylko zrobiło źle :roll: Jak juz tak chcemy czepiać się słówek... U nas postawili kosze na kupy, ale niestety - bez woreczków, może to by ludzi zachęciło. Chyba zacznę dzwonić na SM w określonych porach, kiedy jest dużo psów na łączce - i właścicieli, z których żaden nie sprząta - bo labirynt między kupami sprawia, że człowiek czuje się prawie jak na wojnie, na polu minowym...
  4. [quote name='martynkao']Najlepiej w ogole z psem nic nie robic ;) Jakież niezdrowe sa te bordery ktory maja ponad 10 lat sa na sportowej emeryturze i ciesza sie zyciem i zdrowiem ... Troche rozumu i umiaru we wszytkim ... ale nie przesadzajmy .. Skad jest ta Pani ktorej tekst zostal tutaj zacytowany ??[/QUOTE] A kto napisał, że nic nie robić? Robić, tylko z umiarem, czyli np. nie zaczynać agility ze szczeniakiem rasy większej już w jego szczenięctwie, łącznie ze skakaniem przez hopki.
  5. Jax też drapał się w trakcie zabawy ;) No ale może rzeczywiście to coś innego. W każdym razie - ja bym michy nie zostawiała, tylko kupiła bucika w zoologu (2 zł), pasztetową(2 zł) i napakowała do bucika - może wylizywanie go uspokoi. Myśmy jeszcze robili cyrki ze zbieraniem się- tzn. ubieraliśmy się, jak pies się nakręcał, to zdejmowaliśmy kurtki i buty, wchodziliśmy i wychodziliśmy po kilka razy na kilka sekund. W końcu zobojętnił się nieco.
  6. Zazdraszczam wpatrzenia Soccera w Ciebie - jest super. A w ogóle to Soccer ma taki wyraz mordki, jak uwielbiam :loveu:
  7. [quote name='yamayka']No nie mam bo jakoś nie zakręciłam się wokół tego...A sama nie umiem... Poza tym od niedawna odswieżam blog. Ale jest jak byk - blog yamayki z Soccerem w tytule :)[/QUOTE] Znalazłam :lol: [url]http://www.dogomania.pl/threads/115589[/url]
  8. [quote name='dog193']Nerwowym raczej nie, bo jak się go dotknie, to on aż drży, tak go swędzi (+ oczywiście drapanie się albo machanie łapą w powietrzu przy najlżejszym nawet przejechaniu ręką po ciele). To jest ewidentnie świąd.[/QUOTE] U nas było to na tle nerwowym - tzn. w trakcie aklimatyzacji, na tych samych zasadach: obroża, dotknięcie psa: drapanie. [quote name='dog193']Pewnie, jak wychodzę, to dostaje michę z żarciem i dzisiaj dostał jeszcze żebro wołowe. I szczekał...[/QUOTE] Nie wiem, jak w przypadku Jupika, ale u nas np. zostawianie michy z żarciem skutkowało odwrotnym rezultatem - pies zjadał i był nakręcony jak dziadowski bicz, szczekał, wył, piszczał (jak coś, to pokaże Ci nawet filmik, bo nagrywaliśmy :lol:). Podobnie zostawianie gryzaków (wołowe nogi, jelita, uszy). Dopiero pomógł na dłuższą metę kong, a wcześniej - buciki takie ze skóry, kupowane w zoologiku (gryzaki) napychane w środku pastą rybną, pasztetową, smakami ;) Wylizywał i był względny spokój ;) Obecnie dostaje konga i jest o wiele lepiej.
  9. Tak właśnie myślałam, myślę, że to kwestia aklimatyzacyjna... Może trochę na tle nerwowym? Coś mu zostawiasz, jak zostaje sam?
  10. Niby JRT, a praca zupełnie inna :diabloti: Zu evelowa pracuje bardzo podobnie, Jax jest mocno ogarnięty podczas treningów - niedługo będziesz miała dwie takie maszynki, ciekawe jaka będzie Miotła ;)
  11. Dog, a jak tam zeskrobiny wyszły?
  12. [quote name='motyleqq']serio, czytając takie rzeczy utwierdzam się w przekonaniu, że trafił mi się pies doskonały :lol: mogę narzekać tylko na to, że... nie mam na co narzekać :evil_lol:[/QUOTE] Zawsze jak narzekam na Jaxa, to przypominam sobie o moich tymczasach i stwierdzam, że mam psa idealnego :lol:
  13. [quote name='yamayka']Myślę, ze stopniowo przyzwyczaisz go do kontaktu w pracy. Tak jak teraz -małymi kroczkami. Co prawda zawsze pewnie będzie materialistą - "dawaj smaczka albo piłkę, a to głaskanie albo klepanie to sobie schowaj w kieszeń" ;)[/QUOTE] Też myślę, że stopniowo będzie lepiej, zresztą widać - kontakt ćwiczymy już długo, od wczoraj czy przedwczoraj dostawiamy się do niego i jest znacznie lepiej. Co do bycia materialistą - w niektórych sprawach już nie dostaje smaków ani piłki, tylko pochwałę i też jest ok, ale cóż - przywykłam do smaków w kieszeni kurtki, ostatnio je wygrzebałam w sklepie, szukając listy zakupów :lol:
  14. [quote name='yamayka']Jeśli elektryka zawiodła, to najprawdopodobniej została źle użyta (za slaby bodziec na tak wysokie pobudzenie pewnie) A być może - tak: całe życie na lince. Ale to nie jest przecież najgorsza rzecz, jaka moze spotkac psa. Lady - ale co ma byc motywacją dla tego psa? Taką, która przewyższy motywację pogoni?[/QUOTE] U nas motywacją była możliwości pogoni za czymś, co uciekało w drugą stronę, ale zabawa trwała o wiele dłużej - czyli piłka. Scenariusz: wychodzimy, są ptaki, pies słyszy "nie", ogląda się i widzi piłkę w naszym ręku, więc czeka, czeka, mijamy ptaki, pies czeka - dostaje piłkę w nagrodę i się bawimy. Potem była piłka schowana, potem piłka raz była, raz nie, potem smaki - a teraz praktycznie wystarcza "dobry pies". Ale wszystko zalezy od psa ;)
  15. [quote name='sybisia']Czy to tak trudno mówić "odszedł" zamiast "zdechł"? Dla mnie moje psy i (wcześniej) koty zawsze "odchodziły" (jeśli kogoś szokowało słowo "umarł" w odniesieniu do zwierzęcia). Sam wyraz "zdechł" jest dla mnie tak pełen pogardy... W odniesieniu do zwierząt gospodarskich można używać określenia "padł", więc dlaczego o psie-przyjacielu mówić tak paskudnie? Jak ktoś wcześniej napisał używane słownictwo zależy od poziomu wypowiadającego i jego wrażliwości ( i nie zamierzam tu nikogo obrażać!)[/QUOTE] Nie bardzo rozumiem - a czemu zwierzęta gospodarskie mają być gorsze? To nie jest kwestia wrażliwości, tylko podejścia - np. ja jako polonistka nie widzę problemu, gdy ktoś powie, że jego pies zdechł, skoro opowiada o nim ze łzami w oczach.
  16. No każdy, kto go nie widział na początku, tak uważa ;) Dlatego właśnie trzeba nakładać poprawkę na to, co widzi się w danym momencie, bo nie zawsze to, co uważa się za nie najlepsze, takie jest :lol: On teraz nie ucieka - tzn. w momencie, gdy siada np. dalej ode mnie przede mną, w siadzie, to wynika jedynie z faktu, ze mu tak wygodnie - co widać, bo najpierw siada poprawnie, a potem się odsuwa. Generalnie on pracuje w mocnej rezerwie, np. nie było mowy o kontakcie fizycznym na początku w szkoleniu, przez co miałam problem z nauką np. podawania łapki czy siadania (ja dawałam smaka, a on się odsuwał do tyłu, a nie siadał, pomogła ściana za nim :lol:). Bywa jednak (gdzieś na poprzednich filmikach), że wykonywał leżenie prawie że kładąc mi się na stopach ;) Dziś zresztą widać było na filmikach idealnie jego "bliskość" - naprzeciwko siadał dalej, ale np. gdy stawałam obok, to był tuż obok i siedział, jak przykazałam ;) Kiedyś, gdybym starała się go pogłskać tak, jak pod koniec pierwszego filmiku, to by już go nie było w zasięgu wzroku ;)
  17. Myślę, że pozostaje Wam linka.. Też mam JRT, wprawdzie młodszego, niż piszesz - tylko my prócz treningu na lince robimy też pracę w rozproszeniach i staramy się, żeby pies przestawał reagować na takie rzeczy, jak ptaki - czyli odwrażliwiamy. Udało się nam to zrobić na ptactwo wszelkie właśnie, przedtem byla zawsze gonitwa, obecnie jest olewanie i zerkanie na nas, czy widzimy, że olał -a wtedy pochwała. Działa praktycznie w 100%, jeszcze nigdy nie wyłamał tej zasady, odkąd się jej nauczył. Próbowaliście?
  18. [quote name='esza']Dajesz zaporową cenę minimalną, np. 2000 zł. Tylko, w ustawie chyba jest napisane, że można oddawać w adopcje bezpłatnie, nie jestem pewna.[/QUOTE] Konkretnie, że sprzedawać można tylko rodowodowe ;)
  19. [quote name='yamayka']A on tak ucieka od kontaktu tylko jak pracuje? Widziałam zdjęcia, na których sie tuli. Zabawy w przepychanki jakies z Tobą zna, lubi?[/QUOTE] Generalnie on jak pracuje, to jest mocno, nie wiem, podekscytowany? Trudno mu usiedzieć na miejscu i chce jak najlepiej widzieć moją twarz, co może być powodem odskakiwania właśnie ;) Zabawy w przepychanki nieraz uskuteczniamy, głównie polegają na tym, że on się boksuje, a potem odskakuje i znów atak :lol: Szczególnie lubi to robić rano, przy okazji ciamkając - ku mojej uciesze - włosy. :diabloti: [quote name='Unbelievable']te terriery już chyba tak mają że na dworze inaczej niż w domu ;) czyli on nawet się pogłaskać nie chciał dawać? i tak od początku?[/QUOTE] Może nie chodzi o to, ze się bał - raczej po prostu nie dążył do kontaktu z człowiekiem. On od początku w hodowli był z psami głównie, tzn. człowieka też miał na co dzień, ale przy większej liczbie psów nie ma miejsca na codzienne przytulanki ;) Gdy go wzięliśmy był mocno zainteresowany otoczeniem, ciumkającym człowiekiem też, ale bez przesady ;) Pogłaskać się dawał, jak trzeba było - raczej nie widział celu takiego głaskania, więc do niego nie dążył ;)
  20. [quote name='Instant'] ladySwallow, widzę, że sama masz JRT i nie miałam zamiaru obrazić tej rasy ani nic w tym stylu, bo są na pewno cudowne, piekielnie inteligentne i mają wiele innych zalet, o których nie mam zielonego pojęcia, ale sądzę, że nie podołałabym wychowaniu takiego psa, to po prostu nie mój typ :)[/QUOTE] Spoko - każdy wybiera takiego psa, który do niego pasuje, inaczej będzie się męczyc i właściciel, i pies - posta pisałam bardziej do pluto :) JRT to fajne psy, ale faktycznie trzeba z nimi chyba nieco więcej pracy niż np. z niektórymi owczarkami (na zasadzie, ze pracować jest trudniej, więc trzeba bardziej kombinować i poświęcić na to więcej czasu), a jak ktoś nie ma na to siły, ochoty czy czego tam jeszcze - lepiej, żeby po prostu wziął inną rasę :) A hodowla shipperke np. tutaj: [url]http://www.schipperkeabnunc.pl/schipperke.php?lang=pl[/url]
  21. [quote name='Unbelievable']a to nie widziałam... a jak z superpysznymi smakami? też nie podchodzi? próbowałaś dawać na trochę wyciągniętej otwartej ręce (tak żeby mógł szybko porwać, ale też się przekonać że nie gryziesz) ciekawe toto :evil_lol:[/QUOTE] Próbowałam, oczywiście - na początku próbowaliśmy wszystkiego ;) Wiesz, obecnie jest bardzo duży postęp, głównie polegający na tym, że Jax sam z siebie szuka kontaktu - podchodzi się miziać, śpi głównie ze mną (tzn. chciałby :lol:) itd. U niego superpyszne smaki to jest dość trudne zadanie, patrząc na alergię - mało co może jeśc, żeby mu nie leciała sierść - ale dajemy radę, po prostu podczas zabawy nagradzamy za bliski kontakt. Co ciekawe, na dworze jest bardzo blisko i o wiele szybciej się przekonał do kontaktu.
  22. [quote name='Unbelievable']:mdleje: to szczur aż tak chyba nie miał :razz: a jak z podchodzeniem do ciebie jak klęczysz albo na podłodze siedzisz? może spróbuj go ponagradzać za siad jak jesteś "na jego poziomie"?[/QUOTE] Pisałam o tym parę postów temu - jeszcze gorzej, bo jest opcja, że wyciągnę do niego ręce :diabloti:
  23. [quote name='Unbelievable']a chciałam zrobić jeszcze drugi :mdleje: chyba sobie daruję :evil_lol: aaa jeszcze chciałam zapytać czemu go nagradzasz mimo że jest tak daleko od ciebie?[/QUOTE] Bo przedtem wcale nie chciał pochodzić :evil_lol:
  24. Toście mnie kurna pocieszyły :diabloti: No YT niestety ma zastoje i przetwarza po sto godzin filmiki...
  25. [quote name='motyleqq']jak się fajnie cofnął samym zadkiem na koniec :lol: to jest naprawdę urocze, Etna by na takie coś nie wpadła :lol: ale ja jak uczyłam cofania to po prostu szłam na psa, żeby niejako 'uciekała' ode mnie[/QUOTE] Cudak z niego :evil_lol: Na niego jak idziesz, to ucieka w bok i w ogóle się zniechęca, więc nie działa. [quote name='yamayka']łojeju, jakie fajowe szybkie pozycje zaczyna psiuńcio pokazywać!!![/QUOTE] Prawda? Czyli jednak nie jestem chora psychicznie, że byłam zachwycona :lol:
×
×
  • Create New...