-
Posts
371 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by liryka
-
rano w pracy :(
-
Rafi starszy mix onka i wilczarza. JUŻ JEST ZA TM... [*]
liryka replied to pumcia02's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
biegaj na gore, psiaku -
KRK - dwa śliczne jamniki! Rogal szczęśliwy,Tupet już też :)
liryka replied to weszka's topic in Już w nowym domu
sama przyjemnosc wozic takie przytulaki :loveu: rogal bawi sie w cien, siada na stopach, pcha sie pod reke i pod nogi i caly jest kochany, ma dluuugi jezor :) nawet przysmaki zostawi dla glaskania, strasznie spragniony czulosci. niestety, jamnik w nim zwycieza- histeryzuje jak tylko traci czlowieka z oczu, wizyty w lazience to placz, kapiel to juz wycie i szczekanie :shake: , skoro tak reaguje na samotnosc, musial ciezko odchorowac schron... najpiekniejszy koncert dal o 4 rano, sasiedzi mnie chyba nie lubia :p rozniosl pol mieszkania - wszystko, co dalo sie ciagnac, nawet wielki plecak wyprawowy :crazyeye: zerwal karnisz (podejrzewam, ze probowal sciagnac zaslone...), otworzyl wielka szafe :crazyeye::crazyeye::crazyeye: kiedy on to zdazyl??? zadna zabawka nie jest interesujaca na dluzej niz 5 min - tyle, ze nie gryzie, tylko rozwlocza. ale jak czlowiek w poblizu - najkochanszy pies na swiecie :loveu::loveu::loveu: rano wyciagnelam go na spacer, to po 10 min juz nie chcialo mu sie przebierac lapami po tych nocnych harcach :lol: o 14 jedziemy wizyte adopcyjna :) co poradzic wlascicielom na zapedy do demolki? chyba nie zaczynac od kennela? -
Rafi starszy mix onka i wilczarza. JUŻ JEST ZA TM... [*]
liryka replied to pumcia02's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzien dobry i na gore, Raficzku -
Elza, najlepiej rozmawiac bezposrednio z Celina, ona widzi go codziennie i moze opowiedziec (nr wyslalam Ci na pw). Na str 18 watku opisalam zachowanie Gordona przed tygodniem, ale on sie caly czas socjalizuje.
-
:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: , niech juz dluzej nie czeka!!
-
GB, zdecydowana! ale teraz nie mam jak pojechac po Gordona - nawetm jak oddadza mi auto, za tydzien mam zajecia, a kolejnego urwania sie z pracy juz mi nie przepuszcza :shake: , wiec najwczesniej za 2 tyg. a Gordek tam coraz dluzej siedzi, dlatego jeslli ktos mu da dobry domek ZANIM tam pojade - niech mu sie szczesci. tak umowilam sie z Celina, bede sie na biezaco dowiadywac, bo na trasnport 'przy okazji' do krakowa nie ma co liczyc.
-
'od nich' w sensie, ze byl w klembowie i pojechal do k-wa, wozil jakies ksiazki. ale pojechal i juz :(
-
najgorsze, ze okazalo sie, ze dzis pojechal ktos od nich do krakowa - gdyby udalo mi sie dodzwonic wczesniej, gordon juz by przyjechal :placz: a ja najwczesniej za 2 tygodnie bede mogla znow pojechac :-( on sie tam bardzo przyzwyczaja i bedzie coraz gorzej
-
ciotki, nie moge sie do Celiny dodzwonic, a oni tam czekaja!!! macie moze jakis inny kontakt, oprocz nr kom?
-
Siła spokoju i przytulności. Chodził za mna po mieszkaniu i pchal mordke pod dlon, kladl glowe na kolanach, przytulal sie i w ogole byl kochany :) jak wyczul, ze nic z tego, polozyl sie spac (zasypia w 15 sekund...), ale tak, zeby mnie widziec. Na psy na ulicy nie reaguje, patrzy spokojnie, pod drzwiami sasiadow z kotem poweszyl i poszedl dalej. [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/8963/miniimg3955copyui0.jpg[/IMG] [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/1996/miniimg3958copytj2.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/1115/miniimg3964copyka7.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3135/miniimg3959copyow3.jpg[/IMG]
-
:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: auto mi padlo!!!!!!!!!!!! ja nawet nie wiem, czy bardziej chce mi sie plakac czy jestem wsciekla!!! tzn. wsciekly to pewnie jest kierwoca, ktory do mnie przyjezdzal o 6 rano prawie pod bramki autpstrady. i d...a, jestem uziemiona, nie wiem, kiedy samochod wroci, a moj nadaje sie na jazde do sklepu i z powrotem. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: :placz::placz::placz: nie wiem, czy Gordon nie jest mi pisany??? dzownie do Celiny, niech szuka mu domku gdzies blisko, zeby nie bylo takich cyrkow :-(:-( pozwolicie, ze sobie zaklne :angryy:###!!!?&?#@#%^&!!!
-
bagaznik zapsiony, tylna szyba zasmarkana przez dobermana, co chcial zostac kierowca...czyli auto gotowe na przejazd kosmatego :) no i psie chrupki w schowkach...:) ide spac, ruszam o jakiejs niehumanitarnej godzinie.
-
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
liryka replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
Monita, wyslalam Ci PW mail do Patii, podaje go kilka postow wyzej :) -
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
liryka replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
Wyslij opisy do Patii i do mnie, podzielimy sie we trzy jakos psiakami, dokleimy fotki i bierzemy za oglaszanie. Czy któres z tych zwierzakow jada dzis do kundla? -
aaa, to psiak nie ma byc tv-star? to jesli nie zdazy dojechac, moge go przechwycic i potem Ciebie po programie
-
taaaak???:crazyeye::crazyeye::crazyeye: ;)
-
to znaczy, ze chlopak wciaz taki nieogolony? :evil_lol:
-
rozmawialam z Celina, juz ktos u niego byl, ale Gordon na wszystkich tak reaguje :shake: no dobra, jade w pt po psisko :) GB, wiem, ze mieszam :oops:, ale na dzis wymyslilam, ze wyjade w pt wczesnym switem...pewnie bede zalowac...czy ktos ma ochote zwizytowac kosmatego razem ze mna?
-
od ktorej potrzebujesz byc w gotowosci do odbioru psiska? moge pomoc, ale tak gdzies od 18
-
rozmawialam z Leszkiem, wieczorem da mi znac, co z Gordonem, w sensie, czy ktos do niego przyjezdza w powaznych zamiarach