Jump to content
Dogomania

liryka

Members
  • Posts

    371
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by liryka

  1. poplatanie :) Gordek ma u mnie przyszykowane poslanie i inne gadzety, mialam w pt po niego jechac - ale skoro ma takie powodzenie, moze warto poczekac - a nuz kogos od razu pokocha? tylko jak dlugo czekac i nie pogarszac sprawy z przyzwyczajeniem do klembowa? kiedy maja go odwiedzac? GB, dziekuje :) - jesli bede potrzebowac pomocy, to z czwartku na piatek, mozliwe?
  2. ciotki, ja mam na piatek wyjazd po Gordona zaplanowany!!!
  3. auto juz mam, tylko sil brak na taka podroz, R. tym razem nie moze ze mna jechac, a ja srednio pewnie sie czuje :( daleeeeko :placz: zakladam, ze czwartek/pt pojade, wtedy bede sie usmiechac o pomoc z przenocowaniem. nie wybieracie sie przypadkiem na poludnie od warszawy? zeby chociaz 100 km blizej, dalabym rade 1 dnia...
  4. o DS wlasnie mowa :) pogubilam sie tez ja - kurcze, gdyby Warszawa byla blizej, Gordon juz by tu byl. jestem na niego zdecydowana, tylko jednak mam wyrzuty sumienia - teraz powinno sie do niego przyjechac kilka razy, zeb sie przyzwyczail, nic na sile, i dopiero wtedy go zabierac od Celiny. Jemu tam dobrze, wiec panikuje jak wyczuwa, ze cos sie zmienia (swoja droga, zapomnialam zabrac cos pysznego na przekupstwo, a Celina ruszyla od razu do tresury..) . a przyjezdzac nie dam rady, wiec to musialaby byc jednorazowa akcja - nie wiem , czy jednak nie za duza trauma dla psa, ktory dopiero co wreszcie poczul sie bezpieczny. miną miesiace, zanim po czyms takim znow zaufa. gdyby nie to, juz bym szukala transportu do krakowa dla niego. radzcie, ciotki, radzcie...???
  5. mamy DOMEK!!! :Cool!::Cool!::Cool!: sprawdzona, psiodoswiadczona rodzinka w szczecinie (z wici pozaforumowych), puska pojedzie jeszcze dzisiaj :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: stokrotne dzieki za pomoc, dziewczyny, dzieki Wam wiadomo, ze zawsze cos sie wymysli!!! :loveu::loveu::loveu:
  6. trzymamy kciuki, kroi sie DS - czekamy do 16 na decyzje :modla: - Państwo wlasnie dojrzeli do adopcji psiaka ze schroniska, sunka bylaby dla nich idealna
  7. Sunieczka jest nauczona czystosci!! i generalnie bardzo grzeczna w domu, radosna, spokojna i zadbana (dlatego nie bardzo wierzymy w wersje ze znalezieniem w lesie - jesli ktos poswieca psiakowi czas, nie zostawia go przywiazanego do drzewa!!). Poza tym nieiwele wiadomo, zostala znaleziona wczoraj - poszczekuje tylko do psiakow, glownie do Robina - 5-miesieczny, zwariowany onek, bardzo chce sie bawic, ale jest okropnie niezgrabny i 3krotnie wiekszy od malej, puska w tych zabawach lata od sciany do sciany, wiec probuje sie odszczekiwac. na koty podworkowe nie reagowala. z zoska strach ja zostawic, zeby nie oddawac do schronu ewa zabrala ja do pracy, ale tak przeciez sie nie da!! jesli znajdzie sie domek, transport da sie oplacic - nawet do krakowa, wzielabym ja, ale nie ma kto przywiezc :(
  8. [B]kolejna sesja foto w Harbutowicach: [/B]w tygodniu moge jechac tak, jak ostatnio - o 15. czy ktos moze wybrac sie w najspokojniejszych dla harbutowic godzinach, czyli 10-14?? Patia miala racja, trzeba wylapywac chwile, jak troche przeschnie - psiaki na zdjeciach wygladaja jak obraz nedzy i rozpaczy, zwlaszcza te dlugowlose - ublocone jak nieszczescia. Patia, rzuc na PW maila, wysle Ci miniaturki.
  9. biegaj na gore, puska!
  10. poranny spacer!!! pomocy...
  11. dzieki, dziewczyny, szukamy, szukamy...Greven nie odpowiada, moze jest troszke za pozno..:oops: tymczas, domek albo transport!!! maluch placze :-(, a psica sie jezy :angryy:, ponoc w powietrzu lataja iskry.. kilka godzin zostalo do schronu!!!
  12. [B][COLOR=Red]MAMY DOMEK!!! [IMG]http://img239.imageshack.us/img239/9209/zdjcie002dz0.jpg[/IMG] [/COLOR][/B] Kochani, dzis na psi wybieg w Lesie Arkonskim biegacz przyniosl psiaka - suczke, na oko 2,5-3-miesieczna. Podobno znalazl ja przywiazana do drzewa; nie jest wystraszona ani wyziebiona, zadbana, ma obroze i flexi (!!!), wiec albo zostala zostawiona 5 minut przed znalezieniem( [I]no comments[/I]...), albo facet chcial sie pozbyc psa w 'elegancki' sposob (jeszcze bardziej [I]no comments[/I]...). Zanim sie psiarze polapali, ze cos nie tak, facet sie zmyl, i nikt nic wiecej nie wie. Sunka jest teraz u znajomej, niestety jej bokserka Zoska jest bardzo zazdrosna i zaczyna malej grozic, a nie ma jak ich odizolowac. Wiadomosc od znajomej: [FONT=Arial][SIZE=2]sunia jest czysta,nie wyglodzona,apetyt jej dopisuje.na moje oko 2,5-3mies.calkiem radosna,umie poszczekiwac.zdjecia nie oddaja uroku,szczegolnie puchatych uszek(uszysk wlasciwie,w porownaniu z reszta psa...).kubek jest litrowy,w klebie ma jakies 30cm.niestety,jutro rano trafi do schroniska,nie mozna jej zostawic z zoska,bo jest coraz bardziej zazdrosna.[/SIZE][/FONT] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/4939/mary023px3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://img520.imageshack.us/my.php?image=mary004ag6.jpg%5D%5BIMG%5Dhttp://img520.imageshack.us/img520/2856/mary004ag6.th.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://img146.imageshack.us/my.php?image=mary023px3.jpg%5D%5BIMG%5Dhttp://img146.imageshack.us/img146/4939/mary023px3.th.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG] NIE POZWOLMY DZIECKU TRAFIC DO SCHRONU! Blagamy o pilny tymczas na czas szukania DS lub o transport w strone Krakowa - nie dam rady jechac stad po sunie! Psiarze - POMOCY!!! map dogo mi nie dziala, kto moze dac jakis namiar na szczecinski aktyw?? [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/5936/mary004eq0.jpg[/IMG]
  13. cala przyjemnosc po mojej stronie :) [B] dogomanko[/B], proponuje dokonac szczesliwego zamkniecia watku i ogloszenia na 'w nowym domku' :)
  14. jej przylepowatosc dowieziona w calym kudlatym dobrostanie, ja wyszlam z tej podrozy niemal rownie kudlata :lol: Scocia niespecjalnie dlugo zastanawiala sie nad miejscem, kolana sa najwidoczniej super wygodne, tylko pasow nie chciala zapiac :) jak zrobi sobie przerwe we wpychaniu pyska w czlowieka, oglada swiat za oknem, obszczekala tira wiozacego rury... tuli sie bardzo, panstwo Czarkowie pewnie bede musieli robic nocne dyzury na przytulanie :lol: wszystkiego najlepszego Scotie z rodzinka :) :) :)
  15. ufff...to jednak wyprawa, zwlaszcza przez olkusz i ostrowiec. bilans - 1 kosmata dowieziona do nowego domku i szczesliwa, 1 kosmaty przerazony i spanikowany. Gordon ma okropny deficyt poczucia bezpieczenstwa i wlasnego miejsca. na swoim terenie przyszedl, tracil nosem, dopoki nie wyczul, ze to z nim bedzie sie cos dzialo - zrobil sie nieufny. na pierwszy spacer poszedl niepewnie, na ugietych lapach, ale w lesie, jak dalam mu dluga smycz i puscilam od nogi - inny pies. uszy postawil, ogonem zamiotl, oglada sie, czy sie za nim idzie. zesztywnial z powrotem jak zobaczyl mojego R. - na pewno boi sie duzych facetow. nie lubi chodzic na krotkiej smyczy, idzie, bo musi, krotka smycz i obroza kojarza mu sie ewidentnie z bolem od kolczatki, na luzie biega normalnie, podchodzi bez wolania, generalnie lepiej reagowal na spokojne mowienie albo delikatne naprowadzanie, niz na komendy. ciagle szuka oslony - pcha sie pod nogi, leb miedzy kolana, najchetniej owinalby sie wokol. wrocil do kojca, wrocilismy po godzinie, wyszedl spokojnie, po zalozeniu smyczy - osiol, cztery kopyta w ziemie. jak wzielam smycz do reki i pociagnelam - leb w druga strone, szarp! i dyla do budy. na wolanie nie wychodzil, dopiero po chwili wylazl, pochleptal i nie przeszkadzalo mu, ze stoimy obok i gadamy. on sie panicznie boi zmian, kojec uznal za swoje miejsce na ziemi i wie, ze tam nic mu nie grozi, ma pania, ktora da jesc i wypusci na spacer, a my przychodzimy, wyciagamy psa, czegos od niego chcemy - czym to sie moze skonczyc? sadze, ze jak powoli przepracuje sie ten najgorszy poczatek, czyli kolejna zmiane psiego horyzontu, i popracuje na pozytywnych wzmocnieniach, pies zrobi sie przylepa - strasznie teskni za spokojem. najwazniejsze - nieufny, ale zero agresji :multi: schowac sie, polypac podejrzliwie zza rogu - ale zadnego ostrzezenia czy warkniecia. dluga mi ta relacja wyszla, ale i psiak nieprosty :) swoja droga, cud, ze ma oko - blizna sugeruje, ze uderzenie bylo grozne. no to teraz ogloszenie - ja niestety nie dam rady jednego dnia obrocic samochodem, nie potrafie tak dlugo prowadzic, zwlaszcza dodajac kilka godzin na oswajanie gordona, wiec prosze o pomoc :Help_2: :Help_2::Help_2: czy ktos moze pomoc z noclegiem w w-wie? albo z podrzuceniem do klembowa? 1. wersja - przyjezdzam autem wieczorem, noc, rano do psa i powrot do krakowa, 2. wersja - pociag, Wasza pomoc w dotarciu do klembowa i z powrotem do w-wy na pociag. 1. jest lepsza i dla mnie, i dla gordona, pociag moglby ciezko odchorowac. kudlaty, chodzacy lęk; jak juz lypie spod grzywki takimi brazowymi slepiami - zaufalbym ci, ale za bardzo sie boje, a jesli ty tez jestes bez serca i znow trafie na ulice? :-( prosze mnie nie linczowac za pisanie powiesci na forum :)
  16. oj ciotki, kto nie ma w glowie, ten zobaczy na rachunku telefonicznym... gordek szykuje szate wyjsciowa, jutro o 14 jestem w klembowie, zakladajac, ze akcja transportowa Scotie przebiegnie bez opoznien. dzieki, dzieki :) za szeleczki, tylko tak mysle, ze jak?? ja przez okolice warszawy tylko przelotem
  17. to moze zajrzec do jakiejs stadniny po uprzaz?? :mdrmed: byloby super, gdyby sie cos znalazlo. moze jeszcze olkusz cos pozyczy przy okazji Scotie, to bedzie mozna dobrze dobrac.
  18. [B]Patia, Monita, [/B]macie PW.
  19. w kwestii ostrowca dogadani, tylko jeszcze wyjazd z olkusza sobie na PW ustalimy. a szeleczki tak, tak ! :) jesli mozecie wypozyczyc, byloby swietnie! onka pewnie szczupla, zobaczymy, jak kudlacz - bedzie mierzyl :)
  20. panna, czesz futro i przygladz uszy, czekaja na ciebie niecierpliwie :)
  21. dobrych wiesci transportowych ciag dalszy, czyli podroz za jeden usmiech :) . ale za to mam do wszystkich okolicznych malopolan prosbe - do W-wy jade po psiaka, rozmiar wiekszy [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107416[/url] , a nie mam dla niego ubranka typu smycz, [B]szelki lub obroza[/B] na poczatek. poniewaz rozmiar przy takim futrze jednak trzeba dopasowac, nie chce kupowac nic w ciemno - czy wygrzebalibyscie u siebie lub znajomych takie utensylia do wypozyczenie na kilka dni, zwlaszcza na te dojazdy - to weekend, wiec sklepy zoo pozamykane? rowniez szczotki/grzebienie do przetestowania - chwile zajmie, zanim sie oswoimy z czesaniem, a moje psiaki byly mniej kosmate, wiec nie wiem, co bedzie pasowalo. masienka i czarku, szczegoly transportowo-kontaktowe na PW
  22. Pani poczula sie staro ... :placz::placz::placz: nic nie mam, a zaprzyjaznione duze psy maja szelki pojedynczo, nie maja nawet zapasowych obrozy :( a ze gordon niezwymiarowany, to i kupowac na zapas moge tylko smycz. nie ma ktos wypozyczyc ubranka w kilku rozmiarach do mierzenia? kurcze, naprawde nie moge sie doczekac, wszystko przygotowane (oprocz ubranek..). obysmy tylko dobrze sobie wzajemnie wypadli...
  23. uprzejmie donosze, ze trwaja dyskusje nad najlepszym trasnportem dla kudlacza. nie wiemy, jak potraktuje trase 400 km, wiec opcje sa 2 - male, ciasne i niekomfortowe clio, ale za to ciezarowka - 2osobowe, czyli duzo miejsca z tylu i z krata!, no i nie szkoda, jak sie wybrudzi, albo duza, wygodna oktawka, a pies jedzie w rozlozonym tyle - tylko, ze wtedy nie ma mozliwosci odgrodzic kierowcy, jesli gordonowi sie cos nie spodoba...wlasciwie to wlasnie sobie odpowiedzialam...:p ale komentujcie, doradzajcie cioteczki :evil_lol:
  24. [B]Niniejszym ogłaszam, ze mamy wizyte w harbutowicach jutro o 16 - wczesniej wypuszczane są agresory, wiec nie bardzo mozna wejsc. P.Malgosia pamieta, ze dobrze byloby wybrac psiaki do 'kundla'. Wyjazd z K-wa : ok. 15, daleko nie jest, ale wyjezdzamy zakopianka... Patia, Monita, prosze o kontakt. P. Malgosia widzialaby kontynuacje w niedziele, jak ktos chetny.[/B]
  25. nie wątpię, do wariatów nie można agresywnie :lol::mdrmed:
×
×
  • Create New...