[url]http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,8939917,Miesne_wypelniacze_w_jedzeniu_dla_niemowlat.html[/url] hmm lepiej się nie zastanawiać skąd np. marchewkę biorą do słoiczków ;]
ja jednak gotuję, mam warzywa z dobrego, małego warzywniaka. widzę, że to była słuszna decyzja ;]
co nam po atestach, certyfikatach itp?