Rozmawiałam dziś z Kaśką. Z Majką jest tak dobrze, że wizyta u lekarza może poczekać. Kaśka ma w tej chwili 100 tysięcy spraw na głowie (a kiedy nie ma?), nie będę jej nachodzić. Jak coś się będzie działo odpukać!), zawiadomi. Majka korzysta na razie z tej budy, która stoi na działce, ale przy takich upałach, jakie tu mamy, woli pewnie wypoczywać na trawce. :lol: