Dziękuję, dziewczyny. Mnie też zazdrośc zżera - a niech zżera, dobrze mi tak. Najważniejsze, że Kozak ma dom!!! Dobrze jest wierzyć w cuda. Pani Aniu, kocham Panią!
Yorija, wpaść z puszeczką nie wpadnę (w najbliższym czasie), ale grosik od czasu do czasu chętnie prześlę. Czekam na namiary.