My takiego jednego gonimy na każdym wieczornym spacerze. Dzięki temu zachował instynkt samozachowawczy, a my niezłą kondycję. Radzę też go trochę pogonić, bo w końcu rzeczywiście ktoś pasztecik z niego zrobi. Tfu! Dbamy też o instynkt samozachowawczy jeży:
[IMG]http://img329.imageshack.us/img329/1716/dsc03128gz1.jpg[/IMG]
Betka tropi, Mixer aportuje (z niezwykłą czułością). W dzień nie pozwalamy czuć się bezpiecznie myszkom i bażantom. Bażantom krzywdy nie jesteśmy w stanie zrobić, ale za to myszki (te, które przeżyły) chyba się z tej okolicy wyniosą. Żeby było jasne - mieszkam w centrum miasta. No, prawie.
Patos, masz tyle wyświetleń, że jeszcze w tym tygodniu do domku pomaszerujesz! Piękny jesteś taki, że głowa mała!
A allegro ma wyróżnione?