Dzięki, Bambino, że jesteś! Ja tylko tak straszę, nie sczeźniesz! :evil_lol:
Dziewczyny, to ja mówiłam, że mogę go wyadoptować. I właściwie mogę. Niedziela odpada - nie bardzo mogę zabrać Kamyka do domu (mam 3 psy). To musiałoby być w dniu wyjazdu. I jak ma to wyglądać? Dziewczyny podjadą po niego do Sochaczewa? Trzeba by to jakoś zgrać. Jutro sprawdzę połączenia kolejowe i autobusowe z Sochaczewem.