-
Posts
4847 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Wet-siostra
-
:angryy:Hi,hi,za późno napisałaś tą wspaniałą radę...:evil_lol:Zdążyłam już przejrzeć post i przepisać na kartkę osiem wierszy moich i jeden czyjś...:eviltong:I,zamorduj mnie,nie zaznaczyłam stron,z których je przepisałam...:shake:Więc nie zostaje mi nic innego,jak teraz je po kolei przepisać na nowo...:p Wybierz te,które Ci najbardziej pasują...Rada przyda się następnym razem...:loveu: 26.03.2008 28.03.2008 Przygarnij mnie na dworze dziś ziąb choć na chwilę a ja sam chcę się schować przed wiatrem tylko cień domu mam za schronienie otulić się kołdrą twych dłoni czy odnajdzie się ktoś a może kto pokocha pokochasz mnie już na zawsze da dom i nic nas już nie rozdzieli czy jak pani ma odejdę gdzieś spójrz w zapomnienie tęsknię za twoim dotykiem pada śnieg który ukoi wieje wiatr mój ból nieprzychylny jest świat tęsknotę i tak bardzo potrzebne samotność schronienie i strach przytul do serca psa może jednak znana piosenka ta nie będę nucę ją gdy już tracę już sam nadzieję [SIZE=2]28.03.2008. proszę dajcie mi dom pod zniszczonym płotem proszę weźcie mnie stąd siedzę czy naprawdę proszę wpatrzony w niebo o zbyt wiele??? czy jesteś tam 30.03.2008. ma opiekunko świat okrutny i zły tu tak cicho brak w nim miejsca na psy smutno niepotrzebne i pusto samotne czasami niechciane ktoś przyjdzie przytuli ten za stary lecz to nie ty kaleki moja pierwsza miłość temu nie dam opieki umarła ten niech zdycha wraz z tobą samotnie a ja pod ścianą siedzę jak w tym świecie mam żyć wpatrzony w stary dom czy mam nieczułą być tą dziurą pod płotem czy mam zamknąć swe oczy przechodzę pod twoje okna i serce lecz nikt świat okrutny i zły zupełnie nikt brak w nim miejsca na psy... już tu nie mieszka jak to dobrze że jest zostałem sam DOGOMANIA... i szukam nowej miłości nowych rąk tarmoszących mnie za uszami tak długo aż minie tęsknota za tobą Zostały jeszcze cztery wierszydła mojego autorstwa(te tutaj wszystkie moje)i jeden kogoś innego.To już po obiedzie.Idę coś przekąsić...:evil_lol:
-
Droga"Majga"-nie ma sprawy...Ale tylko połowicznie,bo...JESTEM ZIELONA W KOMPUTERACH...:oops:Dziewczyny z DOGO nie raz tłumaczyły mi,co i jak,ale ja nie jestem w stanie tego pojąć..No,normalnie nie kumam...:shake:Może jakby ktoś siadł przy mnie i pokazał,co i jak,może wtedy bym"zajarzyła"...:angryy:A tak...Z wielkimi oporami zrozumiałam,jak się robi podpis...:mad:Ale zdjęcia,linki...to dla mnie totalna magia...:crazyeye: Dlatego teraz przeszukam wątek,przepiszę wierszydła na kartkę,a potem z powrotem je wpiszę już w jednym poście...Natomiast zdjęć,niestety,nie potrafię...:placz::placz::placz:
-
Moja Mama zawsze powtarzała mi święte słowa:[B]NIGDY NIE MÓW NIGDY...[/B] Życie jest takim scenarzystą,że nie przewidzisz,co Cię w nim spotka... Teraz jest,jak jest,ale KTO MOŻE WIEDZIEĆ CO BĘDZIE JUTRO? Dla nas w tej chwili najważniejsza jest Krówka.Może być tak,że właśnie dziś znajdzie domek.A na dogo zostanie niesmak... [SIZE=5]KRÓWKA ŚLICZNA,MŁODA SUCZKA,PILNIE SZUKA DOMU!!!!!![/SIZE]
-
JEŚLI BĘDĄ NOWE PRZYPADKI WŚCIEKLIZNY TO I DŁUŻEJ... Ale napisałam,że jest szansa,przeczytajcie jeszcze raz...Nie wiem,jak u Was wygląda sprawa czipów,u nas jeden wet schroniskowe czipuje po obniżonej cenie.A wtedy-szybko szczepienie i po dwóch tygodniach psiaki mogą jechać...
-
Szczęśliwe zakończenie! 3-nożna piękna ON-ka już w nowym domku!
Wet-siostra replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Jak się ma nasz Książę??? Fajnie by było,gdyby ta pani,o której piszecie,zdecydowała się na tego psiaka...On jest taki kochany...:loveu::loveu::loveu: TRZYMAM KCIUKI!!! A na razie-spacerek na pierwszą stronę!!!:multi: -
[COLOR=red]DIF-psiapsiółko,nie załamuj się!!!Sama wiesz najlepiej,co możesz,a czego nie możesz...Jestem z tobą całym sercem i współczuję Ci,bo niełatwo podjąć decyzję...[/COLOR] [COLOR=#ff0000]Jakkolwiek będzie-Krówka potrzebuje domu.[/COLOR] [COLOR=#ff0000]Nawet,jeśli będzie musiała na jakiś czas iść do schronu jestem pewna,że na tym się nie skończy,bo o ile poznałam już trochę DIF wiem,że nie zostawia żadnego zwierzaka samemu sobie...I jestem pewna,że choć Krówka-być może-będzie w schronie-to i DIF i inne osoby nadal będą szukać dla niej domu.[/COLOR] [COLOR=#ff0000]DIF-PRZYJACIÓŁKO-DAMY RADĘ!!![/COLOR]
-
Byłam dziś jeszcze raz w powiecie,tym razem rozmawiałam z samym powiatowym lek.wet.Więc sytuacja jest taka:od ostatniego przypadku wścieklizny ptrzez trzy miesiące obowiązuje strefa zapowietrzona...Więc każdy kolejny przypadek wydłuża ten okres... ISTNIEJE JEDNAK SZANSA BY PSY PRZYJECHAŁY.OTO WYMAGANIA POWIATU... 1.Pies musi być trwale oznakowany(czip lub tatuaż). 2.Po oznakowaniu musi zostać zaszczepiony p/w wściekliźnie,co musi być potwierdzone dokumentem(sam dokument bez oznakowania nie jest wiarygodny...) 3.Po dwóch tygodniach od szczepienia zwierzę może wjechać na teren zapowietrzony. 4.Wyjazd z terenu zapowietrzonego możliwy tylko po pozytywnej opinii powiatowego lek.wet. Jeśli zwierzę nie spełnia w/w wymagań należy czekać do zniesienia strefy zapowietrzonej... Tyle z powiatu... Z lekka się załamałam...:-(
-
Ciśnienie mi rośnie...:angryy::angryy::angryy:Łatwo jest kogoś krytykować...Ja wiem,że DIF robi,co może!!!Ale ona nie jest sama.Ma małe dzieci,ma TZ,ma pracę... KAŻDY Z NAS ROBI DLA PSÓW TYLE ILE MOŻE...NIE SZTUKA WEPCHNĄĆ SOBIE DO DOMU 50 PSÓW JAK MA NASZA PRZEMYSKA PANI ROMA...SZTUKA POMÓC TYLU ILU SIĘ MOŻE.A DIF POMAGA.I wierzę,że gdyby nie musiała,nie oddałaby tej suni do schronu...Ja też już zdążyłam być pod obstrzałem krytykantów,ale wiem,co mogę,a czego nie.I wiem,że DIF tak samo zna swoje ograniczenia.NIE MAMY PRAWA BYĆ SĘDZIAMI INNYCH.NIE MAMY PRAWA OSĄDZAĆ I KRYTYKOWAĆ.NIECH KAŻDY Z NAS ROBI TO CO MOŻE I ILE MOŻE!!!A co do Króweczki-CZY TO WINA DIF ŻE DWA DOMY SIĘ WYCOFAŁY???To ludzie wystawili ją do wiatru!!!I nie jestem w stanie tego zrozumieć...Krówka dwa razy już była spakowana.I dwa razy ktoś się rozmyślił.Czy to wina DIF???Kto z tych,którzy ją teraz krytykują i oczerniają,poda jej rękę,gdy z powodu psów jej TZ nie wytrzyma???Podejrzewam,że nikt...Dlatego-zamiast krytykować,pomóżcie szukać domu dla Krówki...Gdyby nie to,że moja sunia nie toleruje szczeniaków i że mamy wściekliznę,pewnie sama bym wzięła to maleństwo na DT...Ale może niech je weźmie ten krytykant???
-
A ja powiem tak:NIE ZAMIERZAM ZARZUCIĆ POEZJI:diabloti::diabloti:. Nic innego nie jestem w stanie zrobić dla tego psa,a bardzo bym chciała,by w końcu ktoś zwrócił na niego uwagę...A MOŻE WŁAŚNIE DZIĘKI TYM TAK BARDZO SKRYTYKOWANYM WIERSZOM KTOŚ SIĘ ULITUJE NAD TYM BIEDNYM PSIAKIEM?????:loveu::loveu:Banerków robić nie potrafię,wklejać zdjęć,linków,robić ogłoszeń-też nie...A chyba lepiej jest podbić wątek do góry wierszykiem,niż beznadziejnym Bary,hop,Bary do góry... Konkretnej pomocy,typu kasa czy tymczas też nie jestem w stanie oferować...Więc wybaczcie,ale poezja nadal będzie. :evil_lol:Choć,nie ukrywam,ze pomysł z wykorzystaniem jej na plakaty jest świetny!!!!Nie potrafię drukować,mam laptopa,ale podpisuję się pod tym pomysłem.Z jednym małym zastrzeżeniem:prawa autorskie...:evil_lol: Zgadzam się na wykorzystanie mych wypocin z zaznaczeniem,że są moje!!!:loveu:(Nadzieja Koziak). I to chyba na tyle...Pa,pa!!!
-
WSPANIAŁA WIADOMOŚĆ!!!Miejmy nadzieję,że do czasu dotarcia pomocy sytuacja w schronie mniej-więcej się unormuje... Ludzie-może naprawdę ruszy do przodu... TAK TRZYMAĆ!!! I NIE ZRAŻAĆ SIĘ GŁUPIM GADANIEM PSEUDO-MIŁOŚNIKÓW PSÓW!!!!
-
Ja też jestem zdania,że im więcej pomocy,tym lepiej...Przed chwilką dostałam info od Klementynki,że prawdopodobnie miasto ma przejąć schronisko...Jest to niesprawdzone,ale to chyba nie byłoby złe... Jaka jest szansa wzięcia Gacusia na DT?
-
Na początku myślałam,że to primaaprilisowy żart,ale niestety jest nieciekawie.Byłam w powiecie,na razie zgłosiło się ok.30 osób.Na szczęście to nie ten pies,o którym myślałam.Rzeczywiście facet z już chorym psem jeździł po całym Przemyślu i okolicach,myślał,że to choroba lokomocyjna...:angryy: Dopiero potem wykryto wściekliznę...:shake: Na razie do odwołania psy mają być trzymane na uwięzi,a koty w zamknięciu.No i raczej nie wpuszcza się psów z zewnątrz...Także czekamy...:roll:
-
W jakim wieku jest Nelsonik?Bo nie doczytałam... Mój Koli też szybko się męczy i często szybko oddycha.Weterynarz powiedział mi,że to ze względu na brak łapy.Psiak szybko się męczy,bardziej obciąża drugą łapę.Nakazał mi unikania forsowania zwierzaka(niezbyt długie spacery,dużo odpoczynku itd.)-ale ciężko jest to egzekwować,gdy z Koliego wręcz bucha energia...To fakt,wczoraj wieczorem bardzo dyszał,aż się wystraszyliśmy...Na szczęście dziś jest w porządku.Myślę,że Nelsonik jest jeszcze ciut zestresowany,to wciąż jest nowe miejsce,no i te schody...Sama bym zadyszki dostała... Myślę,że wszystko będzie dobrze,jednak wizyta u weta to bardzo dobry pomysł.:loveu:
-
W TAKIM RAZIE ZAPRASZAM!!!:loveu: A co do przetargu-też słyszałam,że Rzeszów jest zainteresowany przejęciem schroniska...Nie wiem,ile w tym prawdy...Wszystko niedługo zabierze...A potem przyłączy do siebie sam Przemyśl... Tylko ciekawe,co na to władze miasta???Z tego,co słyszałam,raczej woleliby,by schronisko znalazło nowego opiekuna tu,na miejscu... Muszę przyznać,że robi się bardzo"ciekawie"...
-
Losie - zabrałeś mi wzrok, nie odbieraj nadziei...Krecik ma dom!!!
Wet-siostra replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[COLOR=orange]Dzień dobry,jak się miewa Krecik???[/COLOR]