Na wsiach są przeważnie 2 opcje: albo pies żyje jak król w domowym salonie, albo siedzi przy budzie na krótkim łańcuchu.. niestety jest dużo takich "ludzi", którzy korzystają z 2 możliwości.. :angryy:
Pozostaje tylko nadzieja, że takich istot będzie coraz mniej, no i, że w odpowiednim czasie na stanowisku w schronisku będzie ktoś odpowiedni, kto byle komu pieska nie wyda ;)