Wszyscy zachwycają się Charlim, jaki to ma śliczny uśmiech, jaki to on jest maleńki, kochany... ale niestety nikt nie jest w stanie dać mu domku. A Chaplin nie jest już młodym psiakiem... nie wiadomo ile zostało mu czasu w schroniskowych warunkach... nawet, jeśli byłoby to schronisko najlepsze pod słońcem, to itak nie zastąpi domowego ciepła, człowieka...:-(