Lolcio:loveu::loveu::loveu: i pomyśleć, że ta śliczna maskotka tyle lat siedziała w jednym, błotnistym boksie za kratami, a mogła mieć taki cudowny dom od zawsze...:shake: aż mi łzy w oczach stanęły:roll: ...taki szczęśliwy pies:loveu:
Co do Westi to ja myślę, że jeśli my tutaj na DOGO czy też przy pomocy ogłoszeń nie znajdziemy jej domku, w schronisku nikt jej nie wypatrzy... przecież ona nie wychodzi wogóle z tego swojego posłanka, tylko czasami w nocy coś zjeść i się napić...:-( Dziewczyny ostatnio rzuciły hasło, że to wygląda na taki psi autyzm... sama nie wiem, co o tym myśleć, ale to jest chyba prawdopodobne...:shake: