przelalam pieniadze...
jesli to wlosoglowka to tak moglo byc bo one uszkadzaja scianki jelit...
nie wiem dokladnie jak dlugo ich jaja sa w stanie przetrwac poza ustrojem zywiciela ale po tej nieszczesnej podrozy (psiaki ze schronu - oczywiscie nikt nie wiedzial, ze sa tak mocno zarobaczone, a podobno zwykle leki na robaki nie radza sobie z wlosoglowka i tasiemcami) jechalam z moim pieskiem tym samym autem (posprzatanym) i niestety tez sie zarazila...czyli dobe po podrozy wlosoglowki byly nadal zywe, aktywne..