-
Posts
10430 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kikou
-
...pewnie wzielabym jeszcze jakiegos starego biedaczka ale mam ta pieprzona wyjazdowa prace.... Rudzia na szczescie czuje sie w samochodzie jak w domu...i moge ja wszedzie zabierac ze soba (Rudzia, tak na marginesie, wszedzie czuje sie u siebie....bylam z nia juz trzy razy w niemczech) ale i tak wszyscy patrza na mnie jak na kompletna wariatke jak co chwile pakuje do auta miseczki, poduszki, pakunki i moje starsze panie..... Moge Wam najwyżej pomoc jakos doraznie, gdybyscie chcialy gdzies wyjechac albo cos, a ja w tym terminie bede akurat w domu to moge wziac jakies stworzonko(a) na krotko ...
-
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
kikou replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
straszny słodziak z niego, można stracić głowe... -
Sagi już nie ma w schronisku... mamy nadzieję, że zostałą adoptowana....
kikou replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
dlaczego, co sie stało? -
Gipson - czyli młodziak bojący się wszystkiego ma domek :)
kikou replied to Negri's topic in Już w nowym domu
to wspaniale wiesci.... ale co z tymi robakami? ....a ludzie to mnie zadziwiają, pewnie wywlekli go ze trzy razy na siłę gdzieś na chodnik, ciągnąc na smyczy... i doszli do wniosku, ze już nic z niego nie będzie i oddali... :shake: ..ale nie ma tego zlego, za to teraz Gipsonek odżywa..... -
Są różne szkoły żywienia psów,nawet wśród weterynarzy zdania są podzielone...Wiem,że przy suchej karmie nie miałam problemów...A jak raz Tyrsie ugotowałam kaszę-dostała rozwolnienia...Poza tym ja mam taką metodę,że miska z karmą stoi cały dzień,zabieram ją tylko na noc,pies je wtedy,gdy odczuwa taką potrzebę.A wiem,że niektórzy dają jeść psu raz lub dwa razy dziennie,o stałych porach...Poza tym gotowane szybciej się psuje,jeśli pies nie zje-trzeba wyrzucić,czyli zmarnować... ...no cóż nic dziwnego, że piesek reaguje rozwolnieniem na gotowane jedzenie jeśli odżywiany jest wyłącznie suchym .... ja mam starego kota (16latek) i starego psa obie musza dostawac suche lecznicze karmy (oczywiscie każda inną i na inne schorzenie) ale obie codziennie dostają też coś świeżego: kurczaka, podroby czy rybe, kot surowe albo tylko sparzone, a pies podgotowane(czasem z ryżem czy kaszą) ale czesto kradnie tez kotu te surowe kawalki... Żołądki mimo, że stare i chore swietnie reaguja, żadnych sensacji. Obie są w świetnej formie. Hmn...a w ogóle jeśli mamy zwierzaki dłużej niż tydzień to wiemy ile jedzą, jeszcze mi sie nie zdarzyło żeby coś się zmarnowało...
-
Tak 50,- brzmi rozsadniej, dla mnie ok.!! ale przekaz pocztowy to tylko strata pieniedzy.. ponad 5 zl oplaty za kazdy przelew... Wet-siostra musi miec konto, jesli takowego nie ma to jest przeciez tyle ofert teraz internetowych..bez oplat niemal za prowadzenie ... musi sobie zalozyc... lepiej wydac pieniadze na psy niz na oplaty pocztowe... ta firma ma sie niezle, nie musimy jej wspierac.
-
ecci, Poker pyta czy nie wiemy co sie stalo z ta czescia do zapinania w pasy z Jej szelek? Czy przypominasz sobie gdzie moglaby byc ta krotka czesc? (Bo w drodze uzywalzsmy moich- nie bylo jej od poczatku podrozy, musiala juz w schronisku sie zapodziac) Czy pamietasz moze kto ubieral psy w szelki i u kogo moglaby ta czesc gdzies lezec? (bo jak ja dojechalam, byly juz w szelkach)