Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10430
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by kikou

  1. jak zwykle przelałam Rudzikowy czynsz w terminie, (maj ma 31 dni czyli 217 zł.) dzwonilam też do Marty dziadziuńko ma sie dobrze (zresztą widać też na pięknych zdięciach) ale mnie też się wydaje że mocno sie postarzał, bieduńka... ale ważne że zdrówko dopisuje a teraz jeszcze zbiorę ostatnie wpłaty:
  2. [quote name='Koperek']Spokojnie. Na początek sobie ją wyciągniemy z iwą i zobaczymy co zacz dziewczę ;) Bo często nad wyraz zdarza się, że nie szkolenia potrzeba, a chęci, cierpliwości, doświadczenia i miłości ;) Umówione jesteśmy na przyszły tydzień. Dajcie Nam szansę :D hahaha[/QUOTE] i jak było?
  3. ....przecież napisałam przed chwilką jak sie zachowuje, do mnie cudownie, pieski dalej gryzie ;) [quote name='kikou']po tych kilku dniach mamy ociupine polepszenia, chłopczyk sie troche wyciszył, tj nie wyje już cały dzień jak potepieniec, zobaczył że troszke siedzi sobie sam, potem wychodzimy.. i tak w kólko, jest naprawde miły, w kontakcie ze mną pozwala sobie na dużo wiecej niż pierwszego dnia, już od czasu tego tego nieszczęsnego czesania ani razu nie burknął na mnie, jest bardzo radosny, słodko sie bawi ... do innych psów bez zmian, wczoraj na spacerze z innym piesiem, chyba też postęp, na 70 minut spaceru "tylko" dwa ataki na kolege... Kubuńka oczywiście w kagańcu i jakby minimalnie lepiej na smyczy, ciągnie ale jakby lżej.... albo ja sie wzmacniam ;)[/QUOTE]
  4. i jeszcze jedna dobra wiadomość: Kubunia zachowuje czystość, czeka od wyjścia do wyjścia i nie znaczy
  5. Fabiuńka chyba przytył, ostatnio musiałam mu poszerzać szeleczki bo nagle zrobiły sie opięte... ma naprawde niezły apetycik, nawet udaje mu sie wcisnąć renala...
  6. aaa.... mamy dwa problemy zdrowotne u Kubuni, [B]brzydka brodawka na samym oczku[/B], ktorą co chwile sobie rozwala.... i [B]na szyjce w fałfdach skóry na guzka wielkości orzecha laskowego,[/B] swoją drogą, że też w tym schronisku nigdy nie zoperują więcej pieskowi za jedną narkozą, przecież możnabyło to pousuwać przy kastracji...
  7. po tych kilku dniach mamy ociupine polepszenia, chłopczyk sie troche wyciszył, tj nie wyje już cały dzień jak potepieniec, zobaczył że troszke siedzi sobie sam, potem wychodzimy.. i tak w kólko, jest naprawde miły, w kontakcie ze mną pozwala sobie na dużo wiecej niż pierwszego dnia, już od czasu tego tego nieszczęsnego czesania ani razu nie burknął na mnie, jest bardzo radosny, słodko sie bawi ... do innych psów bez zmian, wczoraj na spacerze z innym piesiem, chyba też postęp, na 70 minut spaceru "tylko" dwa ataki na kolege... Kubuńka oczywiście w kagańcu i jakby minimalnie lepiej na smyczy, ciągnie ale jakby lżej.... albo ja sie wzmacniam ;)
  8. no lepiej niz ok. to troche przesadzilas... Kapsliczek jest ciagle bardzo niesmiały, troszke lęka się wiekszych psiuniów, potrzebowałby domku gdzie byłby sam na kolankach kochanej pańci albo najwyzej tylko z jakims jednym łagodnym piesiem
  9. Misiowi w schronisku dano tradycyjnie 16 lat jak to zawsze z chorymi piesiami jest.... ale jeśli sie spojrzy na niego wyleczonego i np na te drzwi to chyba wiecej jak z 8-10 lat to on nie ma, zębaki też w dosyć dobrym stanie
  10. można powiedzieć, że po prostu tłumy odwiedzają małego, niegrzecznego Misiaka.... ;) a tutaj drzwi pozostawione na 2 godzinki w towarzystwie słodkiego przytulaka: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5312841f3dc0b92e.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/284/5312841f3dc0b92emed.jpg[/IMG][/URL]
  11. mały rozrabiaka prosi o pomoc w ogłaszaniu!!! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184694-Misio-mały-kudłaty-chuligan-szuka-odpowiedzialnego-domku-PROSI-O-ŻYCIE!!!!!?p=14592840[/URL]
  12. bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu psiunia!! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/44cdf29e557fb442.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/285/44cdf29e557fb442med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0288e57e79071711.html"][IMG]http://images36.fotosik.pl/176/0288e57e79071711med.jpg[/IMG][/URL]
  13. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/794ea46c672c9bb1.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/290/794ea46c672c9bb1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9242db3336abfb01.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/290/9242db3336abfb01med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ebbed94f2957eb4c.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/144/ebbed94f2957eb4cmed.jpg[/IMG][/URL] .....z jednej strony Misio był chory wiec być może bez tego episodu schroniskowego może byłoby z nim źle... ale z drugiej strony zastanawiam sie czy ci Państwo nie oddali Misiowi niedźwiedziej przysługi, czy przypadkiem maluch nie miał domu, ktory go tak pouszczał samopas, który może nie był domem marzeń ale jednak jakimś domem misiowym...ponieważ misiunia zawsze wraca do ukochanego właściciela, poza tym nie był wychudzony, niczego sie nie boi, więc nie był jakoś maltretowany przez ludzi itd...
  14. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a5e04026cdbe70b1.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/288/a5e04026cdbe70b1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8802f5bc685cdc01.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/290/8802f5bc685cdc01med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6782f1791f0f6ac5.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/290/6782f1791f0f6ac5med.jpg[/IMG][/URL] tak wygląda ten nasz mikrus o lwim serduszku....
  15. [SIZE=4][COLOR=indigo][B]Misia do wrocławskiego schroniska przyniosło zatroskane małżeństwo... [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]obserwowali go od jakiegoś czasu, jak biegał w ich okolicy po śmietnikach, [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]nigdy jednak nie dał do siebie podejść, [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]aż pewnego razu Misio był tak słaby, że pozwolił sie wziąć na rece i zanieść do schroniska.. [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]Państwo działali w dobrej wierze, sami nie mogli go zatrzymać, [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]chcieli ratować mu życie... [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]ale czy dobrze sie stało dla Misia?[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]w schronisku Misio nadal niedomagał, miał dziwne objawy, podreptał, podreptał i padał na pupcie, potem wstawał podreptał podreptał i padał...[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]niestety kariera niechodzącego piesia w schronisku nie zapowiada sie raczej różowo.... i tak to Misio trafił do mnie...[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]zaraz na początku okazało sie że ma bardzo silne zapalenie oskrzeli, [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]kaszlał uporczywie wiele dni mimo podawanych lekow, do wymiotów, okropnie... uporaliśmy się z tym jakoś..[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]a jeśli chodzi o to przewracanie się, to do dzisiaj nie wiemy co to było, może był taki słaby z choroby? może potrącony lekko?[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]myślałam nawet, że może to serduszko ale badanie ekg nie wykazało żadnych poważnych odchyleń od normy, stawy na nóżkach nie są stawami młodziaka ale też nie są w tragicznym stanie... [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]w tej chwili Misio jest zdrowy i nie przewraca się, [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]chociaż na długim spacerze szbko się męczy...[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]Misiula jest nielada mądralą, bardzo rezolutny i bystry, [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]niestety ma też swoje wady:[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]wada 1) [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]nie cierpi zostawać sam, otwiera sobie drzwi a jak nie może to to wściekle drapie (mam dwoje drzwi zniszczonych do wysokości do ktorej Misiula dosięgał...)[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]wada 2) [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]nie cierpi psów(konkretnie samców) wiekszych od siebie samego, chociaż jak nie zauważy to i samiczce wiekszej sie dostanie... zaczepia narażając się koszmarnie, zaczepia gryząc wieksze pieski do krwi za nogi , za ogon, gdzie dosięgnie...[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]poza tym jest niezwykle oddany, zawsze można go znaleźć pod nogami, człowiekowi towarzyszy niezwykle wiernie, słucha sie, ładnie przybiega kiedy sie go woła...[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]jest niezwykle czujny, reaguje na każdy szmer za drzwiami...[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]Misiula szuka domu gdzie byłby jedynym psiakiem, ewentualnie z małą suczką... i gdzie przeważnie ktoś kreci sie w pobliżu, za okazane mu uczucie odwdzięczy sie całym swoim małym chuligańskim serduszkiem... a kochać to on potrafi!!![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]tel. kontaktowy:[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][B]0792 333 938[/B][/COLOR][/SIZE]
  16. Kapslinek ślicznie reaguje na swoje imię ale jeszcze troszke jest ostrożny wylękniony, taki słodki nieśmiały maluszek bardzo malutko jadł narazie, tylko ciutke z reki... niestety tu u mnie znowu jest pare psiakow wiecej (łagodne wszystkie ale jednak spore stadko) niż u Syli wiec trudniej mu bedzie sie szybko poczuć zupełnie pewnie.. uważam, że to bardzo dobry pomysł że ma zdięcia z człowiekiem ponieważ na zdieciach gdzie jest sam wydaje sie być wiekszy niż w rzeczywistości, ja byłam zaskoczona jaki jest maleńki jak go zobaczyłam... to taki mikruseniek chudzieńki jest...
  17. o żadnej budzie z łańcuchem nie ma mowy, przecież to by go dobiło na amen zwłaszcza teraz od kiedy został kanapowym "pinczerkiem".... spokojnie, koszt leczenia nie bedzie wcale wysoki, za ekg kochana Pani wet bierze tylko 10,- zlotych ( a przecież ja mam stówke, ktora była przeznaczona na jego kastracje wiec z tego oplacilam wtedy klinike w JG (50,-)jak Chojruś stłukł sobie nóżke ale jeszcze bedzie na kolejne ekg i ewentualnie na jakieś leki, a leki przecież też często na dogo ktoś nieodpłatnie oddaje...więc damy rade :) ) nie potrzeba w tej chwili żadnych dodatkowych oplat
  18. nie dziwie sie że Syla płacze, bo Kapsliczek to przesłodkie, przecudowne stworzenie.... i prześliczny, nawet śliczniejszy niż na fotkach (jak adoptujący nie dostrzegli takiej słodyczy) jak weszliśmy do domu i pieski zaczęły go wąchać czuł sie bardzo niepewnie z mocno podkulonym ogonkiem... ale dosłownie już po 10 minutach jak zobaczył, że towarzystwo pokojowo nastawione, odprężył sie ciut, ogonek troszeńke sie podniósł i chodzi teraz troche po domu, wącha kątki.... jeszcze nie śpi słodko, za dużo wrażeń... Kapsliczek ma ząbki w tragicznym stanie, kamień długości zębów, stan zapalny na dziąsełkach i w ksiązce odrobaczenie z lipca wpisane wiec pójde z nim po weekendzie po tableteczke na robale...i zastanowimy sie nad tymi ząbkami..
  19. to ja tu takie smutne wiesci zamieszczam ze Chojrunia ma wade serduszka, Ciotki wszystkie chyba już na majówkach... nic, oprocz Moniki, nie zaglądają... a po weekendzie musimy iść na powtórne ekg, potrzebujemy ponad 3m wydruku żeby dokladnie okreslić jak to z tą wada naprawde jest
  20. bardzo piekne te wszystkie fotki... chyba Kapslik znajdzie dom szybciej niz zdazymy sie obejrzec... prosze nie posylaj z kapslikiem miseczki metalowej
  21. tak na oko laika jest lepiej, oddech już nie jest taki świszczący a sunia jest żwawsza, podbienie kawałek i na schody wbiegnie i czasem nawet innego psiunia zachęcała lekko do zabawy (ale on taki nudziarz i nie chciał ;) )
  22. można zmienić tytuł dziadzi jest w ds w niemczech
×
×
  • Create New...