-
Posts
4951 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rufusowa
-
[quote name='an1a']ciotka uczą na tych szkoleniach jak używać kolców?[/QUOTE] nie-e każą przychodzic z psem w łańcuszku ale w zoologiku nie było odpowiedniej długosci łancuszka zaciskowego dla Rufusa, wiec odgrzebałam starą kolczatę :oops: oczywiście za długą ale wolę kupić łańcuszek niż z nią manipulować
-
no i co Bazyl znalazł w pudełeczku? :)
-
[quote name='maciaszek']Ewentualnie "chodź, uciekamy, bo nas tu zajadą" ;).[/QUOTE] :evil_lol: to by się nawet zgadzało :evil_lol: to była sama końcówka szkolenia :lol:
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
rufusowa replied to clockwork's topic in Foto Blogi
[quote name='clockwork']a w Warszawie pracuje ktoś za 800 zł??? :roll::roll:[/QUOTE] ogólna sytuacja jest pewnie podobna... w Warszawie więcej się zarabia ale życie droższe... pewnie gdyby się wszystko przekalkulowało, to wychodzi podobnie, czyli ledwo wystarcza do pierwszego a na rozrywki prawie nie zostaje... Fajnie było zobaczyć jaka jest różnica cenowa jeśli chodzi o mieszkania, bo człowiek się już opatrzył z większymi kwotami... W Łorsoł osoby zarabiające średnio nie mogą sobie pozwolić na takie 50 m.. a nawet gdyby się udało mieć wystarczającą zdolność kredytową a mieszkanie byłoby od razu do zamieszkania, to jeszcze.... spłacasz kredyt 40 lat ale przynajmniej masz gdzie mieszkać... natomiast jak się kupuje od dewelopera, to trzeba dołożyć jeszcze 100 tys. na wykończenie... masakra i chyba lepiej się nad tym nie zastanawiać, bo można popaść w depresję -
ostatnia fotka z majowego szkolenia [img]http://i792.photobucket.com/albums/yy204/filarska3/Rudka%20maj%202010/towarzyskie/DSC_2837.jpg[/img] mina Hery mówi wszystko - "co ty wyprawiasz, durniu"
-
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
rufusowa replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
ale kotlety :evil_lol: -
ale rewelacyjne fotki! jakim aparatem focicie? :) nawet w ruchu są ostre :) Uwielbiam ją oglądać kiedy się bawi z labkiem :) jest wtedy taka szczęsliwa i pewna siebie :)
-
[quote name='gusia0106']No co Ty :) Ty masz stajla, rower ma stajla ;) Doda nie ma stajla :evil_lol:[/QUOTE] :loveu: pięknie z tego wybrnęłaś :loveu: [quote name='an1a']Jaaaaaa!! Ciotka poka zdjęcie roweru!! :)[/QUOTE] hmhm... wobec tego zobowiązuję się do zrobienia fotki i pokazania Wam mojego cukierka :) tylko przy okazji wycieczki jakowejś :) ten bajk zasługuje na porządną fotę :lol: a dzisiaj nocował przy firmie na zewnątrz, bo wczoraj po deszczu zamek od blokady odmówił posłuszeństwa :placz: na szczęście dzisiaj pan Andrzej diaksem przeciął :ylsuper: i stoi na kolejnej blokadzie...oby się otworzyła :modla:
-
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
rufusowa replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
Słodki z niej potwór :diabloti: [URL]http://img30.imageshack.us/img30/4050/figa22.jpg[/URL] siedzi jak goopek :lol: a pan ma piękne oczy i przenikliwe spojrzenie :p -
[quote name='gusia0106']Ukłony dla męża :)[/QUOTE] przekażę :evil_lol: [quote name='gusia0106']Pasujecie do siebie :) Ty i rower znaczy ;)[/QUOTE] że niby wyglądam jak Doda? :mad:
-
[quote name='redcat']Do endokrynologa trzeba iść jak już się ma badania krwi ;) Bez tego ani rusz. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Maciaszek dobrze mówi- od zwykłego internisty możesz dostać skierowanie na bezpłatne badania krwi w szpitalu lub przychodni.[/QUOTE] no proszę...czyli jednak można bezpłatnie :evil_lol: tak czy inaczej zacznę od oczyszczenia :p nie chcę żeby mi zapodali chemię... dopiero w ostateczności [quote name='redcat']I potwierdzam- spacery z psami pomagają utrzymać formę i mi i psom ;)[/QUOTE] Ola Ty zawsze jesteś w formie, lasko jedna :lol:
-
[quote name='gusia0106']Ten różowy jest Twój??:)[/QUOTE] hihi byłam ciekawa kiedy zapytasz :eviltong: mój! :) mąż mi sprezentował :multi: to była niespodzianka :razz:
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
rufusowa replied to clockwork's topic in Foto Blogi
Madziu gratuluję mieszkanka :multi: obyście szybko je spłacili tylko ten wystrój... :evil_lol: [quote name='Vectra'] a cena to kosmiczna :) niestety państwo zwane warszawą , operuje większą ilością zer :([/QUOTE] w Warszawie może niecałe pięćset by kosztowało :roll: chyba, że na Białołęce...ale wtedy trzeba pokochać komunikację miejską, bo spędza się w niej poranek i całe popołudnie -
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
rufusowa replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tengusia'].......................... :turn-l: nie ma to jak ludzie pozytywnie zakreceni :ylsuper:[/QUOTE] :evil_lol: przyłączam się do śmiechów :evil_lol: a te kanapy, to jak dla mnie kicz :lol: ale rozumiem, że niektórym tylko takie moga pasowac do wnętrza :lol: -
[quote name='agaga21']no własnie sobie o tym zaczynam myśleć. o bardzo zdrowa dieta. głównie warzywna, co tydzień dochodzi inna rzecz, którą można jeść, więc dieta jest zróżnicowana. potem jest dozwolone mieso, ryby, część nabiału a nawet chleb. muszę poszukać te książeczki i sobie odświeżyć....[/QUOTE] trzymam kciuki :) obyśmy tak się zmobilizowały obie i czekały na efekty :multi:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
rufusowa replied to Vectra's topic in Foto Blogi
ale Emilka jest pakerem!:crazyeye: a Rekinek jest słodziak [URL]http://i567.photobucket.com/albums/ss120/pennstaff/KWIECIEN%202010/10%2005%202010/10052010-059.jpg[/URL] [quote name='malawaszka'] ooo nowa różowa piłka :lol:[/QUOTE] to pewnie ta od cioci rufusowej :p nie podoba się? :mad::lol: -
[quote name='agaga21']tak ale to dlatego, że zaczęłam sie obżerać tym co zakazane. wróciły poprzednie nawyki żywieniowe. wpisz w google rolletic. swietna sprawa, z czystym sumieniem polecam. zdrowe chudnięcie i budowanie mięśni bez wysiłku.[/QUOTE] to może poczytaj, przypomnij sobie co i jak i może znowu dasz radę? :)
-
[quote name='maciaszek']Na Bazyla te produkty na szczęście sraczkogennie nie działają. Na szczęście to była kość dawno już wymemlana i tym razem to była tylko próba wylizania zaschniętego szpiku :evil_lol:. Gdyby to było takie prawdziwe memlanie to pogoniłabym dziada na jego legowisko. Niech sobie świni :evil_lol:.[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='maciaszek']Hmmm... Zmień lekarza. Już pominę ten rentgen (świetny pomysł :cool3:), ale większość badań należy zrobić przed ciążą. Ech, polska służba zdrowia...[/QUOTE] rzadko jestem chora, więc niespecjalnie szukałam dobrego lekarza ale teraz...najchętniej wykupiłabym ubezpieczenie w jakimś luxmedzie czy innym enelmedzie... w Warszawie wiele osób ma dostęp do ich usług, bo finansują je dla swoich pracowników firmy ale u nas (w naszej firmie) mamy taką przychodnię, że aż strach tam iść ;)
-
[quote name='Tengusia']przytyc chyba nie bo wazy tyle samo ale taki baleronik jest ... musze sie wziasc w garsc i troszke popracowac nad tym towarzystwem :diabloti:[/QUOTE] no właśnie...ten ruch, to połowa sukcesu - powiedziała myśląc o sobie i o psach ;)
-
[quote name='agaga21']najpierw ty przetestuj:diabloti: ja 2 lata temu w ciągu pół roku schudłam 14 kg. chodziłam 2-3 razy na rolletic i przestrzegałam diety którą się stosuje do rolleticu. świetna sprawa! je się dużo, nie jest się głodnym a chudnie się. chodzi głównie o zmiany nawyków żywieniowych. niestety moje nawyki wróciły po pół roku do poprzednich i przytyłam te 14 kg co najmniej :placz::placz::placz: w ciągu roku. wiem, że sama sobie jestem winna ale jakos nie mam teraz zacięcia , choc w nic się nie mieszczę i w lustro nie mogę patrzeć:oops::placz:[/QUOTE] nie płakaj :glaszcze: rozumiem Cię doskonale... wiecznie trzeba zmieniać garderobę :-( i ciągle frustracja... w naszym przypadku, to chyba tylko ogromna motywacja jest w stanie coś zmienić... wtedy dopiero mamy siły na zmianę starych przyzwyczajeń Ja to się nawet cieszę, że puchnę, bo dzięki temu przypominam sobie te lepsze nawyki zywieniowe i dowiaduję się, co jeszcze mogę zmienić w diecie. Diety głodówkowe, to zdecydowanie nie dla mnie ale zdrowe odżywianie już tak :) Najlepiej poczytać książkę kogoś, kto ma całą teorię żywieniową i tej teorii starać się trzymać. Taka mądra jestem :roll: zobaczymy czy dam radę :cool3: Nie wiem co to jest rolletic ale czy to nie jest typowym efektem jojo? i co tam jeszcze mogę wymyślic...rozumiem, że fitness czy basen odpadają? ew. codzienne spacerki z psami też na pewno byłyby zbawienne..tylko jeszcze czas trzeba sobie na to zarezerwować :p
-
[quote name='agaga21']no własnie pisałam, że oszukuję ją trochę marchewką i jabłkiem;). [/QUOTE] rzeczywiście...utkwiły mi w głowie te jabłka ;) [quote name='agaga21']dziś ugotowałam psom na kolację schab z marchwia i ryżem doprawione świeżą bazylią:cool3:[/QUOTE] hihi ciekawe czy im bazylia posmakuje :evil_lol: Ja na szczęście skończyłam z gotowaniem kiedy się okazało, że Hera jest alergikiem i automatycznie obydwa przerzuciłam na karmę... miało to zbawienny wpływ zarówno na psy jak i na mnie ;) Herka przestała się drapać a Rufus nie ma problemów żołądkowych, co mu się dość często zdarzało.
-
[quote name='agaga21']ostatnio miałam badanie krwi przy okresowym badaniu do pracy. pani doktor powiedziała, ze jeśli będą jakieś nieprawidłowości to będa dzwonić, tyle że nie wiem pod jakim kątem robią te badania. czy np. nieprawidłowości w tarczycy lub cukrzycę by wykryli?:niewiem: może wy wiecie jak to jest z takimi badaniami?[/QUOTE] niestety nie mam wiedzy, bo raczej się wystrzegam badania krwi (słabo mi się robi ;)) a badania okresowe ostatnio obyły się bez badania krwi :roll: Jakiś czas temu zapytałam lekarza, czy może powinnam sobie zrobić jakieś badania, bo już dawno nie robiłam... a rentgenu klatki piersiowej jeszcze w życiu nie miałam robionego.... powiedział mi, że w ciąży porobię wszystkie badania...ciekawe... szczególnie ten rentgen :roll: Aga u nas jest taka przychodnia, vegamedica i oni pobierają krew z palca i badają podobno cały organizm wzdłuż i wszerz... nie wiem jak to robią ale robią....może w Twoich okolicach też są takie badania? Dobrze poczytać trochę na forach.. to skarbnice wiedzy są :p A może chciałabyś się oczyścić wg. pani Ewy Dąbrowskiej? Czy poczekasz aż ja to przetestuję? :evil_lol:
-
hm... nie wiem czy coś pomoże na psa, ktory nie ma umiaru... pewnie jak się napije wody po karmie, to też jej puchnie w brzuchu... to chyba nie głód a raczej psychiczna potrzeba jedzenia... miałam kiedyś taką suczkę - była wszystkożerna Pocieszające jest to, że taka karma, na której psy chudną nie zaszkodzi jej tak bardzo jak karma bardziej kaloryczna ;) a może trochę warzyw? Marchew, seler, pietruszka?