Na urojone ciąże jedyny lek: sterylizacja. A sunia jest już po! Więc w czym problem? Trochę cierpliwości i samo minie. Moja robiła to samo, a po zabiegu koniec.
Sunia jest bardzo podobna do Nitki, tak jakby ktoś celowo chciał wprowadzić w błąd i wydał tę sunię, ale jest równie kochana i zapewne też potrzebuje naszej pomocy! Jednak koniecznie trzeba ustalić, co stało się z Nitką.
To pierwsza Wigilia od 9 lat bez Milusi. Rok temu była już chora, diagnoza straszna, ale ona była jeszcze bardzo radosna, z apetytem zjadła opłatek. Ja wiedziałam wtedy, czułam, że to jej ostatnia z nami Wigilia.
Jeżeli ludzie mają dzieci bojące się psów, to dobrze się stało, lepiej niech nie biorą żadnego. Dla mnie to kwestia wychowania. Moje dzieci od małego garnęły się do każdego zwierzaka.
Kraków nam niestety zabudowano ze wszystkich możliwych stron, brak wiatru, brak kanałów wentylacyjnych, no i niecka, dają wybuchową mieszankę... Tragedia!