Czy ta kierowniczka to może ufryzowana paniusia z pomalowanymi paznokciami, która nie chce sobie pobrudzić rączek, pracując w schronisku? Taki obraz jawi mi się po przeczytaniu słów skierowanych do Rybc!.
Podziwiam Rybc!e za to co robi, bo uratowała już mnóstwo psów, a takich kierowniczek (niestety!!!) w polskich schroniskach jest więcej.
Może jej jak to nazwała życie zawodowe, to dręczenie psów, bo Rybc!a jej w tym wyraźnie przeszkadza.
Rybc!u, nie przejmuj sie babskiem i rób dalej to co Ci tak wspaniale wychodzi;)