No właśnie tak myśle, to juz bedzie trzecie rozliczenie, hehe, ale sie narobiło z tymi rozliczeniami. Ja w ogole juz myslalam zeby pojsc na calosc i przelac dosc sporo hotelowi, a dlug bedzie splacany do mnie, wtedy przynajmniej chlopaki sa spokojni w miare, a ja moge dluzej poczekac. Ale to musze sie zastanowic, bo to duza kwota...