Dobrze, jakby sunia gdzieś byłą widziana, wtedy można by ustawić klatkę łapkę z jej rzeczami, my w Warszawie szukaliśmy suni która uciekła od razu po adopcji, tylko raz że pies był mega przerażony i dostawał drgawek jak widział człowieka z daleka, a drugie, że opiekunka od razu poszła na impreze wiec wsparcia z jej strony nie było, tu jest inaczej, wierze, ze sunia jak sie zrobi ciemno i ciszej moze wróci