Dziękuje za oklaski - trochę wymuszone, ale mimo wszystko dziękuje;)
Patrzyłam na stronę tego hoteliku pod Warszawą, to pan nie przyjmuje agresywnych psów, zadzwonię i zapytam, co oznacza agresywny, bo jak pies ma biegać z dziećmi, to Maksio odpada:(,v też nie chce wieźć go przez pół Polski znowu (!), żeby nie mieć gdzie go umieścić...