Był telefon o Aramisa, ale w zasadzie to nie wiem... Pani zadzwoniła akurat jak wyszłam na 5 minut z domu z psem (cały dzień siedzę w domu, wychodzę i telefon). Oddzwoniłam i pani mówi, że chyba jednak nie, bo mąż sie już nie zgadza, bo nie chce starego psa, tylko szczeniaka do 5 miesięcy, bo maja już suczkę, która ustawia po kątach, a poprzedni pies zginał pod samochodem i chcą nowego... I zrezygnowała z Aramiska...