A kto to taki ;P?
Dobrze, że to był luty i mniej płacimy.
Problem u Szarika jest taki, że mimo iż straszna historia była, to dawno temu i większość o Szariku zapomniała (co przykre zwłaszcza osoby które go wyciągnęły (chwałą im za to), ale teraz nawet o niego nie zapytają :(), ale na tym koniec, psiak ma ciepło, jedzenie, żadnych rewolucji, niestety w takiej sytuacji pomaga się innym psiakom. Także dziękuje tym co przy Szariku trwają i tym którzy do niego przybyli, mimo iż u niego tak czasem nudno ;)