Brak mi słów, przeczytałam teraz wpis Lilu na facebooku i przyleciałam tutaj, siedzę i płacze w pracy, wiedziałam, że to nastąpi prędzej czy później ale wierzyłam, że jeszcze nie teraz. Lilu bardzo Ci dziękujemy za opiekę nad Szarikiem i że byłaś z nim kiedy odchodził.