Należy jedynie się cieszyć że ludzie przyznają się do takich rzeczy (oczywiście przeświadczeni o swojej dobroci), bo szkoda było by czasu na wizyte przedadopcyjna by tą kotłownię zobaczyć
Codziennie jak wchodzę na dogomanię i widzę na tym wątku te pozytywne myśli przesyłane Ewie we wpisanych kochanych Cioć (i Wujków?) codziennie!mimo iż dogomania to ostatnio nie tylko kłótnię i awantury ale także wspaniałe osoby które są kiedy ich potrzeba najbardziej. I ja przy okazji tym samym przesyłam pozytywną energię.