-
Posts
6679 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Selenga
-
[quote name='missiaa']Legowisko super! Ale strach mi będzie o nie, gdy w pobliżu będzie Hessi morderczyni ładnych legowisk bo jest za co złapać:P[/QUOTE] nie upieram się żeby było takie chciałam żeby malutka miała trochę luksusu bo bardzo mi ta kruszynka przypadła do serca jeśli oceniasz, że długo nie przetrwa, to może takie ma większe szanse: [URL]http://allegro.pl/legowisko-poducha-dla-psa-kota-55x45-i2117046998.html[/URL]
-
Dziewczyny, jeśli by wam odpowiadało dla Jedyneczki takie posłanko: [URL]http://allegro.pl/legowisko-dla-psa-kota-m-60-40-s2-i2160444935.html[/URL] albo podobne, to ja je kupię, a wy w krakvecioe zmieńcie zamówienie na coś innego potrzebnego
-
[quote name='inga.mm']Jeśli chciałaś mną potrząsnąć to udało Ci się[/QUOTE] [quote name='andegawenka']i jeszcze troszkę mi sie pochlipało[/QUOTE] [quote name='Cantadorra']Takie wzruszające, popłakałam się..........[/QUOTE] Ja przeczytałam list ok. 2 w nocy i przeryczałam do rana... I ile razy go czytam to ryczę. Tak bardzo by się chciało obok zdjęć Pusi (teraz Daszy) wkleić podobne zdjęcia Reksia...
-
Chyba już nie muszą :) 14.02 allegro zmieniło regulamin i aukcje dotyczące żywych zwierząt nie muszą spełniać warunków zwykłych aukcji, bo zostały dołączone do kategorii ogłoszeniowych czyli inaczej mówiąc możemy w zgodzie z regulaminem wystawiać aukcje adopcyjne. Zła informacja jest taka, że równocześnie podnieśli cenę wystawienia aukcji, bardzo dobra dla aukcji cegiełkowych jest taka, że nie będą pobierali prowizji. Szczegóły tutaj: [URL]http://allegro.pl/phorum/read.php?f=300&i=74526&t=74526[/URL] Niestety, wyłączyli w kategorii "żywe zwierzęta" płatności przez PayU, co z jednej strony jest niedogodnością dla kupujących cegiełki, a z drugiej uniemożliwia osobie wystawiającej aukcję sfinansowanie kosztów wystawienia z wpłat darczyńców. Szczerze mówiąc to jestem trochę zaskoczona szybkością reakcji allegro, 1,5 miesiąca na rozpoznanie problemu, podjęcie decyzji i zmiany w oprogramowaniu, to całkiem dobry wynik dla dużej firmy :)
-
Malutka wspaniała Sabcia MA REWELACYJNY DOM!!!
Selenga replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paula95']Jak najbardziej rozumiemy. :) Dziękujemy za informacje o Soni. Selenga, a może Ty znasz kogoś z okolic Lasu Kabackiego?[/QUOTE] sporo ciotek mieszka na Ursynowie muszę popatrzeć, bo tak z głowy nie wymienię nicków, ale na prawdę kilka jest -
Dziewczyny, wysłałam darczyńcom z allegro informację o odejściu Reksia i w odpowiedzi dostałam maila którego pozwolę sobie tu przytoczyć (mam zgodę). W treści wyjaśni się dlaczego tutaj. Pani list na temat Reksia wstrząsnął nami: jak zapewne i inni uczestnicy ratunkowej aukcji zdążyliśmy się już przyzwyczaić do myśli o happy endzie: o tym, że psiaka udało się uratować, że znalazł miłość i opiekę w czyimś domu. Proszę przekazać jego opiekunom wyrazy współczucia -- i niech Pani też je od nas przyjmie. Tak nagła i niespodziewana strata, zwłaszcza kiedy wszystko zaczynało wyglądać lepiej, kiedy się już widziało tę fajną przyszłość jaką to wymęczone stworzenie wreszcie zaczyna mieć przed sobą... to wielka ironia i złośliwość losu. I wielka niesprawiedliwość. Może trzeba takie chwile równoważyć lepszymi wiadomościami. Pusia, drugi piesek z tej samej interwencji (my nazwaliśmy ją Daszą), była w o wiele lepszym stanie od Reksia -- wystarczyło trochę leczenia na początku, dożywianie odpowiednią dietą i szybko odzyskała wigor. Nadal jest szczupłym psiakiem, widać że jest pieskiem "po przejściach": boi się dużych mężczyzn o niskim głosie -- jest przerażona, chowa się w kącie, siusia pod siebie, czasem zachowuje się podobnie bez widocznego powodu (czyli z powodów których jeszcze nie zrozumieliśmy), je "na zapas" itp, ale z drugiej strony widać też, że były w jej życiu lepsze czasy: uwielbia dzieci i pięknie się z nimi bawi, ładnie zintegrowała się z resztą naszego zwierzyńca, biega po ogródku i po polach, jako dość młody jeszcze pies gryzie wciąż co popadnie -- przerabia gałązki na rozpałkę leżące przy kominku na stosik drzazg, rozkłada plastikową zabawkę na kolorowe skrawki plastiku, podgryza nasze palce kiedy jest wesoła i szczypie łapki naszej drugiej suni, Nany, wydając przy tym śmieszne bulgoczące dźwięki. A kiedy wychodzimy, wskakuje obok niej na oparcie kanapy i razem wyglądają za nami przez okno -- co widać na jednym z załączonych zdjęć. Na przesłanie Pani fotografii pt. "poranny atak dwóch liżących po uszach psiaków na rozespaną panią robiącą straszne miny" nie dostałem zgody od żony... Nie możemy już niczego zrobić dla Reksia. Ale warto pamiętać, że coś udało się zrobić dla Daszy. A jeśli chodzi o Reksia... Matka Teresa z Kalkuty zapytana przez dziennikarza co można dać umierającemu człowiekowi zabieranemu z ulicy na dzień przed śmiercią odpowiedziała: "poczucie, że nie jest sam". Myślę, że nikt kto kocha zwierzęta nie oburzy się na zastosowanie tych słów i do nich. Fakt, że przez dwa miesiące ten piesek miał szansę poznać lepszą stronę życia, czyjąś troskę i miłość, że znalazł te kolana na których mógł spokojnie oprzeć głowę... jest małym, ale jasnym zwycięstwem, niezależnie od żalu po jego stracie. Proszę walczyć dalej. Patrzymy na to, co Państwo robicie i nawet jeśli nie możemy adoptować wszystkich tych biednych zwierząt, chcemy w czymś się przydawać. Proszę urządzać aukcje ratunkowe, będziemy je polecać i pomagać na ile tylko będziemy mogli. Pozdrawiam, Grzegorz S." Dostałam też zdjęcia Daszy, ale nie wiem czy wkleić je tutaj czy może sunia miała osobny wątek...
-
Malutka wspaniała Sabcia MA REWELACYJNY DOM!!!
Selenga replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Cioteczki wybaczcie Olenie - podyplomowe studia wyłączają ją nawet w weekendy. Widziałam Sonię wczoraj i panienka ma się dobrze, radośnie sobie z moim Guzikiem pobrykali na korytarzu. Niestety nie miałam aparatu pod ręką bo bym dostarczyła jakąś fotkę. Ale wierzcie mi na słowo, że Sonia wygląda pięknie. -
[quote name='Ada-jeje'] bezdomniaki zostaly zdradzone przez tych ktorzy mieli poprawic ich los, a mysmy im zaufali.:angryy:[/QUOTE] Ada, nie wiem kogo masz na myśli, bo jeśli o mnie chodzi, to posłowie naszego sejmu są jednymi z ostatnich, którym ja by zaufała... Jeszcze raz podkreślam że [SIZE=4][COLOR=red][B]TO NIE JEST USTAWA PROPONOWANA PRZEZ KOALICJĘ DLA ZWIERZĄT[/B][/COLOR][/SIZE] pod projektem której zbieraliśmy rok temu podpisy. [B]Obecnie obowiązująca ustawa jest autorstwa poselskiego zespołu ds zwierząt czy jakoś tak się to nazywa..[/B].
-
Momo zawsze będziemy o tobie pamiętać ![']
Selenga replied to Tymonka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bałam się zajrzeć, ale skoro jest w fachowych rękach i chłopak chce żyć, to jest szansa. Mocno trzymam kciuki. -
Momo zawsze będziemy o tobie pamiętać ![']
Selenga replied to Tymonka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dostałam przed chwilą, ale tak jakbym nie dostała bo odpowiedź "może być problem" to nie jest odpowiedź :mad: Ani słowa więcej. A telefonu nie odbierają. "Transport i psy to nasza pasja" - kolejna "firma" dla naiwnych, kurcze. Dobrze, że alij jutro może jechać... -
Momo zawsze będziemy o tobie pamiętać ![']
Selenga replied to Tymonka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z allegro też będzie jeszcze trochę, a jak się ta aukcja skończy to wystawię następną. -
Momo zawsze będziemy o tobie pamiętać ![']
Selenga replied to Tymonka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja pytałam tu: http://www.facebook.com/pages/PSYtransportujpl-zwierz%C4%99ta-i-transport-to-nasze-pasje/211391752283134?sk=info Psy w potrzebie transportują po kosztach. Dziewczyna ma sprawdzić grafik i policzyć koszt. Podałam Twój telefon do kontaktu, więc może dzwonić bezpośrednio do Ciebie - ja nawet nie znam adresu jakby co... Jeśli dadzą radę dziś to nawet niech by było drożej to chyba warto. Wiedzą, że sprawa jest bardzo pilna. -
Momo zawsze będziemy o tobie pamiętać ![']
Selenga replied to Tymonka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zapytaj o koszty to będzie porównanie Transport jest potrzebny na trasie Łódź-Lublin prawda? -
Momo zawsze będziemy o tobie pamiętać ![']
Selenga replied to Tymonka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nawet tak nie myśl. Jeszcze nie teraz. Niestety okazało się, że fundacja, która miała karetki i pomagała w takich przypadkach się zlikwidowała pod koniec ubiegłego roku :( Zaraz będę miała odpowiedź w sprawie innego transportu. Tu już niestety wesoło nie będzie, bo transport odpłatny (fundacja woziła za darmo), ale DAMY RADĘ - innej opcji nie przewiduję -
podlinkowany banerek dla chłopaka, może to ściągnie więcej ciotek... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/206090"][IMG]http://dogo.egonet.pl/banery/misiek.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=2124724407"][B]http://allegro.pl/show_item.php?item=2124724407[/B][/URL] Proponowałabym jednak żeby dogomaniacy NIE KUPOWALI cegiełek. Dlaczego? Ponieważ od każdej aukcji musimy zapłacić prowizję - niby niewiele bo tylko 5% (po podwyżce) ale przy 200 cegiełkach to już się robi 50 zł, a to wcale nie jest mała kwota. Jeżeli wpłacicie swoje pieniądze bezpośrednio na konto, to dla psiaków będzie przeznaczona cała wpłacona przez was kwota, a jeśli kupicie cegiełki, to część tej kwoty zgarnie allegro. Zostawmy allegrowe cegiełki dla tych, którzy nie są na dogomanii - oni nie mają innej drogi pomocy. Albo róbcie tak jak to robią niektórzy wpłacający - kupują 1 cegiełkę ale wpisują wysoką kwotę w koszty przesyłki. Jest taki pan, który regularnie kupuje 1 cegiełkę i "życzy sobie" przesyłkę za 50 zł :)
-
Momo zawsze będziemy o tobie pamiętać ![']
Selenga replied to Tymonka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moja sunia kpod koniec życia miała kłopoty z nerkami i mocznicę tak zaawansowaną, że weci nie dawali jej szans przeżycia. Uparłam się żeby ją leczyć i się udało. Ale była płukana kroplówkami przez dwa tygodnie, na początku 2 razy dziennie a jak się wyniki poprawiły to raz. Żyła potem jeszcze kilka lat zanim ją nowotwór wątroby wykończył. Jeżeli bez kroplówki wyniki się nie pogorszyły to chyba dobrze, to znaczy, że nerki pracują. Na pewno trzeba je wspomagać lekami i karmą i trzeba wypłukać toksyny, ale jeśli nerki pracują to jest nadzieja. -
Ramzes z guzem na pyszczku uratowany z meliny! Pomocy Drastyczne!
Selenga replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Na aukcji wystawionych było [B]200 cegiełek[/B] Zadeklarowano kupienie [B]32 cegiełek[/B] Na moje konto zapłacono za [B]16 cegiełek[/B] Na moje konto wpłynęło [B]83 zł[/B] w tym [B]3 zł[/B] za zdjęcia w formie papierowej (1 x 3 zł dopłaty na zdjęcia i znaczki) koszt wystawienia aukcji [B]26 zł[/B] (niestety allegro podniosło ceny) prowizja allegro[B] 8 zł[/B] (prowizję tez podnieśli do 5%) Fotkę papierową i prowizję zasponsoruję więc: [SIZE=3][B]83 - 26 = [SIZE=4]57 zł[/SIZE][/B][/SIZE] Taką kwotę przelałam w niedzielę na konto Towarzystwa : [URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/przelewy/przelew-ramzes.pdf"][B]przelew[/B][/URL] -
Momo zawsze będziemy o tobie pamiętać ![']
Selenga replied to Tymonka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Anja, może warto wysłać historię jego nerek do tej kliniki od dializ z prośbą o konsultacje? -
Malutka Kropcia ze zdeformowaną łapką zostaje u opiekunów
Selenga replied to auraa's topic in Już w nowym domu
auraa, poproszę jeszcze kilka zdjęć Kropci, takich "reklamowych zbliżeń", żeby dobrze było widać malutką i tę biedną łapkę. Zrobię suni allegro cegiełkowe i KONIECZNIE trzeba ją skonsultować z DOBRYM ortopedą - Janickim, Sterną czy Bissenikiem. Amputować zawsze się zdąży.