Ma słodki pycholek. Wydaje mi się troszkę podobny do briarda, ale ma inny ogonek i nie ma owłosionych łapek. Czyli że to duży piesek, a duże pieski zawsze mają gorzej z adopcjami :(. Żeby go tylko ktoś nie wziął do budy do pilnowania gospodarstwa, bo ludziom się wydaje że jak duży i kudłaty pies do najlepiej się do budy nadaje :(.
Oby znalazł dobry domek.