Aż się poryczałam. Jak sobie Pikulinek dziarsko spaceruje. Po swojemu bardzo zainteresowany otoczeniem, zapaszkami. Wielka zmiana, a to dopiero 2 dni. Jakby zachciało mu się na nowo żyć. Cudny filmik. Wraca wiara,że warto powalczyć o stare zmęczone, schorowane stworzonko. Choć parę tygodni, daj Boże i miesięcy godnego życia.Stonka wielkie dzięki,że znalazłaś dla niego bezpieczny kącik.
Nie jedną. Coś jej zaszkodziło bo znów s.....a. Dostaje nifuroksazyd. Sobotę miałam pracowitą. To ja miałam szlaban od TZ na psie sprawy.Musiałam zająć sie troszkę domem i swoimi psiutami.
W niedzielę byliśmy w plenerze. Fotki kiepskie bo Migucha to wiercipięta, ale wieczorem wkleję parę zdjątek.
Jutro Stonka wstawi zdjęcia Pikulinka po małej metamorfozie. Cudny chłopak z niego i odmłodniał. Ja je już widziałam:lol: .Na fb burza wokół jakieś tam " miłośniczki zwierząt"( to o mnie). Przykre:shake:
Co Szarik robi na wątku Patusi?
Dzwoniła dzisiaj pani Patusi. U małej wszystko w najlepszym porządku. pierwszy raz został sama w domu ( na krótko) troszkę płakała. Jak pani wróciła do domu to radość była przeogromna.
U maluchów wszystko w porządku, broją, jedzą i rosną. Poproszę Nadię ,aby porobiła kluskom zdjęcia. Ludzie dzwonią, ale nic z tego nie wychodzi. Zobaczymy.