-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Charly
-
Dziekuje Kasiu:-(
-
785 132 983 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] lecę na allegro... Sara byla dzis na spacerku. a potem po spacerku skoczyla lapami na drzwi- tak bardzo plakala. W szybie drzwi izolatki caly czas widzialam jej glowę:-(
-
ech. nikus juz coraz powazniejszy. Domku nadchodz
-
wiec bylam u Jasinka o 11 do teraz tnz. do 20. Jasiu nie zrobil siusiu ani kupki przez calą noc i dzien, mimo ze wypil dwie miseczki wody i dostal wczoraj dwie kroplowki. dzis po poludniu zjadl lyżeczką mokrego zarcia- ale bardzo slabo mu to idzie:shake:. Wielki wysilek to byl dla Jasia:-( O 15 pojechalysmy do wet na kroplowkę. Troche bylo ciezko, bo on faktycznie "nie ma" żył no i się kręcił trochę. A jego nie da się trzymac porządnie, bo nie ma jak, nie ma za co. to sama skóra...taka szmata z koscmi. Ale troche sie kręcił, więc pomyslalysmy ze moze chce kupe i Magda ( nasza wetka) podniosła go, a ja- uwaga drastyczne:lol:- masowalam :diabloti: Jasinkowi odbyt (oczywiscie w rękawiczkach) coby się mogł lepiej wykupkac. ( Filipkowi tez tak robilam, ale prysznicem, więc pomyslalam,ze to pomoze) i faktycznie pomoglo. Maly sie wykupkal i Magda mogla się wkluwac. Sluchajcie jaki on jest biedny:-( i jaki strasznie chudy:-(. gdyby nie te wlosy, to bylby najchudzym psem jakiego kiedykolwiek mialam nieszczescie ogladac. czy tu na dogo czy gdziekolwiek:-(. Moj Filipek z Krzyczek ktory mial niedowagę 50% byl normalny w porównaniu do niego. Jasinek to same kosci i dziury. Ręka się zapada!!! kiedy go glaszczę. Dzis go mierzylam. Szyjka u góry 1 cm, w najszerszym miejscu 3 cm. Cos potwornego. same dziury i kosci. nic więcej. Trochę to trwalo u Magdy, bo jeszcze byly z nami 2 inne zwierzaki ze schroniska na szycie i sterylkę. Jasinek lezal w kocyku i tak kwilil sobie caly czas, bo sikac chcial, a on tak bardzo nie chce robic pod siebie. Ale nic mu poradzic nie mozemy. skoro on nawet nie siedzi...tylko lezy bokiem. leci przez ręcę. nie da sie go postawic. jest tak strasznie chudy. W schronisku przemylam mu tyleczek znow, polozylam na suchym, dalam jesc- ale nie chcial:shake:. No i tyle. Magda powiezdiala, ze jesli on kiedys wyjdzie z gabinetu na wlasnych nogach to będzie cud. Jutro znow kroplowka i obetniemy mu pazury. pazury to ma niesamowicie dlugie, potwornie. Więc musial gdzies lezec zamkniety i to bardzo dlugo. Magda twierdzi ze ktos po prostu glodził go. tak sobie. i już.
-
Zaraz jadę do maluszka:roll:
-
Bardzo dziękuję w imieniu piknego Nikusia za wszczepienie banerka:multi::loveu: Sliczne są te banerki MaGyi. A teraz czekamy już tylko na śliczny tekst Maadzi:cool3: i robię mu allegro.
-
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img223.imageshack.us/img223/9438/nikusnajukochanszyme1.jpg[/IMG][/URL] Nikus jest wierny, lojalny, mądry, wspaniały. Pies marzenie, który wydoroslał bardzo szybko. Jest marzeniem o psim przyjacielu.
-
tak biegnę do tych, których kocham, ktorzy mnie potem wsadzają z powrotem do kojca. zawsze bardzo walcze i obejmuję lapkami ręcę i uda tych osob i wspinam się jak moge, ale to nic nie daje. czasem ucieknę,ale wciskają mnie z powrotem. ech.. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img223.imageshack.us/img223/5879/nikusbiegniedomnieix4.jpg[/IMG][/URL]
-
wez mnie, Wez Mnie, WEZ MNIE!!!!!! [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/7305/nikusmojvn0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/9445/nikusmojkochanyyc2.jpg[/IMG][/URL]
-
.... tutaj rozpalona, nadgnita dupeczka Jasiulka po obcięciu odchodów
-
tu leży Jasinek bidulek na kroplówce. cały czas tak leży, nie rusza łapkami, niczym. On jest tak potwornie chudy, kręgosłup wystaje, szyja same kosteczki. chudziutenka malenka szyjka. zmeczony aniolek:(. W tym wszystkim neisamowite sa jego zywe oczka. dlatego myslalysmy na początku ze jest sparalizowany- po wypadku. Bo oczki takie przytomne są,a on przeciez jest już blizej smierci niż zycia z zaglodzenia i odwodnienia.
-
Starutki, owczarkowaty DZIADZIO - już szczęśliwy za TM ..
Charly replied to Rybc!a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no i nic nie wyszlo ze spacerku dzis niestety. -
dzis nie bylysmy ani u Oskarka ani u Saruni, bo sporo się działo i nie wyrobilysmy niestety. a po 17 juz ciemno
-
musi musi przezyc. będzie mial kroplowki, będziemy mu dupeczkę myć i przeżyje:)
-
tak zalozylam. ja tez padam:lol:. wątek jest. zaraz dam link
-
YouTube - Samuel Barber - Adagio for Strings Dzisiaj pracownicy schroniska przywiezli z interwencji malego czarnego kudlatego pieska..w siatce. Podobno ktos wyrzucił pieska w siatce z pociągu. siatkę polozylismy na podlodze. wystawala głowka, piesek leżał caly czas na boku, nie ruszajac się wcale- tylko oczki patrzały na nas... zastanawialismy się, czy możemy go ruszać, czy może jest potrącony. W koncy Kordonia wyciągneła pieska, zawinęla w cieply sweter i pojechalismy do naszej wet. Wet sprawdziła łapki, plecki- wszystko bylo na miejscu. Piesek leżal nadal bez ruchu. zajrzala pod ogon...i zobaczlismy olbrzymi kołtun składający się z siersci, brudy i odchodów. Wet wycięła kołtun; siersc z odbytu i okolic odbytu odeszła i wreszcie zobaczyłysmy co tak powtornie smierdzi. Piesek mial juz częsciowo nadgnitą skórę w okolicach odbytu....Wet wymyła małemu pupcię, przetarła. Potem dostał kroplowke i zabralismy go z powrotem do schroniska. W schronisku malenkiego połozylismy na miękkich poduszkach. Pod pupcję ręczniczki i nowe do wymiany. przemylismy pupcię jeszcze raz. Na szczescie malenki poczul się duzo lepiej po kroplowce. nie wstawal, ale ruszał głowką i był w stanie pić sam. jesc nie chcial. Piesek leżał caly czas jak sparalizowany. Jest potwornie odwodniony i wychudzony. Ma piękną długą siersc. Ale pod nią wyczywalne są tylko kosci. żeby wymyc malemu pupcię musialam go trochę ruszyc, podnieść- obawialam się przy tym, ze kości przetną skórę, że on się złamie, ze nie wiem co...tak strasznie chudego psa nie spotkalam jescze. On jest tak zachudzony i wyczerpany, ze nie potrafi wstać aby się załatwic i dlatego załatwiał się pod siebie:-(. Kordonia ma kilka zdjęc malego. Jutro z rana idę do schroniska. Pojedziemy z nim znow na kroplowkę i zobaczymy co dalej. banerek ----------------------------------------------------------------
-
Dzięki Mru:loveu: Nie. on mi się snil całą noc, no i się obudziłam:roll:
-
Maadziu..mam prosbę- napisalabys tekst dla Nikusia?:modla::angel:. Ja nie wiem co się stalo, ale nawet jednego zdania nie potrafie sklecic:niewiem:. Tekst dla rodzenstwa jest wspanialy i tak pomyslalam,ze gdybys tak dla Nikusia:oops: Nikus jest w takim "glupim wieku" na izolatke dla szczeniakow za mlody. A w boksie gdzie jest juz mu wczoraj przegadal jeden piesek do rozumu i...kurcze choc DT:placz: wyslalam pw:)
-
kochana to był skok, a po skoku się biegnie:mad::evil_lol:
-
na dobranoc pokaże cudowne cudo- największy skarb w psiej skórze- Nikuś wspaniały szuka domciu
-
aaa. zaraz to obczaję:cool1:. dzieki ps. zrobilam tak i...nie ma tamtego banerka. ale miejsca tez nie ma na następny. nie wiem co się tam dzieje. napisze do moda
-
sliczne dwa smutaski:shake::roll: ja tak troche ze strony technicznej. nie wchodzi mi inny banerek mimo ze ze nie ma tego starego. klikam i robie backspace w pustym miejscu gdzie on niby jeszcze jest. i myslalam ze tak usuwam. ale dalej to miejsce jest zajęte, bo nowy banerek wchodzi mi tylko w drugiej lini. comam zrobic? wiesz moze?
-
no własnie. czarowny Czarus a domku jak nie bylo tak nie ma. zresztą ja tam się czaruchnie nie dziwie:cool3: