-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Charly
-
Ty Maadzia jestes kochana dziewczyna:loveu: Dla mnie w tym wszystkim okropne jest to, ze ten piesek nie moze wylizac sobie pupci. a pewnie dobrze by mu to zrobilo tzn. jego pupci. To mnie dobija i zarazem dodaje sily. Ale Goniu doskonale Cie rozumiem. On wyzwala tyle uczuc, że trzeba, trzeba być przy nim. Go dotykac, opiekowac się. Robimy wszytko co możemy w takich, a nie innych warunkach. Maly w dzien jest w kociej izolatce, bo tam jest spokoj. cisza i spokoj. Glaszczemy go, przemywamy i mowimy do niego. Oczywiscie to nie jest dom, ale i tak to co Jasiek ma to bardzo duzo. Ma wspaniała panią kierowniczkę, ma cudowna wetkę oraz nas- rzeszę wolontariomaniaczek:lol: No i lezy sobie na miękkiej podusi. ma picie przy sobie i jedzonko. edit: jeśli ktoś chce wspomoć Jasiulka np. podkłady to można to wyslac od razu do schroniska i napisac przy tym, ze to dla Jasia- psa z pociągu tu adres: Królewiecka 233; 82-300 Elbląg Telefon:(055) 234-16-46
-
w ogole pytali się czy moga z Bolem odwiedzic schronisko:lol:. Ale doszlismy wspolnie do wniosku, ze chyba jednak Bolo nie będzie tęsknil:lol: Pani Jola na pozegnanie powiedziala mu, ze nigdy więcej nie chce go widziec w schronie:loveu:
-
kurcze,te drybedy drogie są. chociaz Jasinek nie potrzebowalby duzego rozmiaru. patrzcie:Drybed w sumie tylko pod dupcie, czyli 50x30. Jeden za 30 zl. przydalyby się np 3. ale nie wiem, czy w schronisku jest to gdzie prac w ogolei z czym. bo nie bedziemy prac jednego drybedu:roll:. ech w sumie mamy tyle tych szmat, ze chyba jednak zmieniac je i tyle.
-
[quote name='Maadzia']ta. Szczególnie te "sapiens" pasuje :angryy:. Dlatego w tekście Oskara i Sary.. no musiałam (!) tego użyć..! Co do maluszka.. Znajdziemy mu dom..! Jego historia.. wywarła wrażenie na każdym z nas.. Kto z nas nie chciałby dać mu domu..?! ***Podbijamy ;)) gdybym mogla to wzielabym dwa psy ( ja wiem ze wszystkie potrzebują), ale 2 bym wzieła: Jasia i Rzecznika/Nikusia oczywiscie bez dwóch zdan. To będą dwa wspaniale psy. Juz są.
-
[quote name='Maadzia']Ha, Charly ;) Żyłki mało widoczne, bo piesek na wadze w łapkach przybrał. Dobra wiem, gadam głupoty, ale pozwólcie mi w takie coś wierzyć..! :placz:[/quote] kto wie kto wie Maadziu;), kochana jestes:glaszcze:
-
ach no kurcze. wiem ze duzo osob karmi. no slabe to jest trochę. malo mięsa i w ogole. może na dziale odzywiania cos będzie na ten temat;).
-
Starutki, owczarkowaty DZIADZIO - już szczęśliwy za TM ..
Charly replied to Rybc!a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
własnie widzialam:) super:multi: ojejku, ale się kreci:-o. wczoraj ta mila babka z Mojego Psa do mnie dzwonila Rybciu dopytac o Masze jeszcze cos tam. oby tak dalej. -
to fakt. glowką rusza:). Więc cos jednak jest. Generalnie niby lepiej, tyle ze żyłki coraz slabiej widac. większosc częsc czasu spędzamy na szukaniu czegos co by się nadawalo:roll: Goniu on nie mial jeszcze badanej krwi, bo na razie nie ma za bardzo co z niego pobierać wedlug wet. to wszytko zrobimy tak za tydzien dwa jak Jasiu dojdzie do siebie. Maadziu on ma zacme i zęby w stanie, ze tak powiem agonalnym. te resztki, ktora ma są częsciowo pognite, czy z kamieniem ( to Magda takze zalatwi w swoim czasie) takze raczej dziadzius- choc kto go wie- moze tak go zycie załatwilo.
-
Madziu ja tez go karmie z ręki- a niech się nie wysila dziadzius:) Maadziu odkąd animalsi przejęli schronisko to faktycznie " nie jest takie zle":);)
-
Pamiętam ją jako szczeniaka- sliczna byla,. potem nie zwracalam na nią uwagi. A teraz jak mialam to cielsko na stole operacyjnym pod sobą-niesamowicie piękna jest. Przewaznie jest tak, ze najfajniejsze są szczeniaki. ale nie w jej wypadku. Ona jest fasynująco piękna..i te oczy. jakies takie brązowo zielone skosne. cud natury
-
ona na szczęscie ma kaganiec, więc nie ukradnie nic nigdzie, wkoncu zglodnieje i da sie zlapac. jak wyjezdzalysmy ok. 18 to już duzo chętniejsza byla;) Pan Andrzej ją wolal. czeka na nią izoltaka, jedzonko i kolnierz, zeby sobie nie rozwalila lapki,. Ale sluchajcie ludziska, ja ją trzymalam u Magdy jak byla lapka szyta. CO TA SUCZ ROBI W SCHRONIE???????????:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Najpiękniejszy pies jakiego ja w zyciu widzialam. Ona jest MISS SWIATA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dla mnei to taka mieszanka jakiegos owczarka - ale takiego potęznego- z colakiem. Jest przepiękna. Olbrzymie silne lapska, piękne silne cialo. wspaniala kręcona rudobroązowa siersc. Siersc gęsta i ciepla jak u owcy. Ona jest doskonala. CUDO SWIATA:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Czemu do anielki nikt jej nie chce???
-
dzięki wielkie:modla::modla::loveu:
-
Bolo poszedl do domu:multi: i chyba do tego..prawdziwego:multi:. Dom z ogrodem;) nad jeziorem- będzie szalał:lol: . więcej wie Vitka [URL]http://images49.fotosik.pl/54/27c79cbd7e5f4374med.jpg[/URL]
-
[quote name='Maadzia']Na pewno? To żaden problem dla mnie nowe napisać =) A po schronisku, chyba bardziej mi wena pracuje :D[/quote] wiesz co Madziu - tekst jest b.dobry. chcesz napisac jeszcze lepszy?:cool3: Dawaj. potem wybierzemy lepszy.
-
drybed- tak to się jakos nazywa, to są takie cudenka. Piesek leży na tym i nasiusia i to od razu się wchlania, a góra pozostaje sucha. Mozna to prać i znow użyć. A Jasiulek dzis byl na króplowce znow. zjadl rano cos, wypil, zrobil jedno siusiu. Dostalam dla niego dodatkową maść na literę S:lol:. Wymyłam mu dzis dupeczkę cieplutką wodą...a on sobie postękiwał, a potem zasnął przy tym maluszek kochany. Niefajne jest to, ze jesli chodzi o jego nawadnianie, to pomimo ze pije i pomimo, ze dostaje codziennie kroplowki, jego żyłki są z dnia na dzien gorsze. No a poza tym weterynarz powiedziala ze nie ma mięsnii, dlatego lezy. Nie wiem co to będzie. jejku. ech. ps. nie wiem co z tym aparatem. cos mi sie tam pozmienialo. dlatego tez zdjecia takie olbrzymie wychodzą. musze to poprawic:roll: a potem bylysmy z p.kierowniczką na interwencji. mlody, zadbany mężczyzna nam otworzyl. W domu mieszanka amstaffa: sliczna, jasna, 5miesięczna, brązowe cudne oczki ( do tego od nas ze schroniska)-. chuda tak strasznei, ze zbieralo się na wymioty. Ktos z sąsiadów zadzwonił do TOZu, TOZ dal worek suchej karmy. Pan powiedzial, ze ona nie chce jesc, wiec poprosilam zeby pokazal jej miski- staly puste. Worek ktory dostal z TOZu tydzien temu- zamknięty. Poprosilam zeby otworzyl, nasypalam malej i ..mozecie sobie wyobrazic jak nie chciala jesc:placz::angryy::placz:. cos strasznego. cos strasznego. Facet tlumaczyl ze ona nei chce jesc i ze wczesniej byla za gruba, więc teraz musi na nią uważac...(brak emotikonki zeby wyrazic uczucia)Jutro zostanie podjęta wraz z TOZem decyzja w sprawie psa. ps. Maadziu ja bym mu tam chapi nie dawala:lol:. Kiedys tez myslalam ze to jest ok. ale potem sobie poczytalam;)
-
Sara na spacerku choc na chwilke zapomniala o swoich zmartwieniach [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/1710/luty2009013mo3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/4980/luty2009015zh0.jpg[/IMG][/URL] no i z powrotem:( [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/3613/luty2009018me6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/2573/luty2009019sb2.jpg[/IMG][/URL]
-
jak na razie wet zalecila tylko ten płyn na R ktorego nazwy zapomniałam. Zapytam dzis na kroplowce o maść. Jak Jasiu dojdzie do siebie dojdą dalsze badania, trzeba będzie zobaczyc jak działają wewnętrzne organy itd.:roll: acha:oops:- jesli ktos chcialby wspomoc schronisko w postaci np. drybedów dla Jasinka to będziemy bardzo wdzięczne Jasiu u weterynarza wczoraj
-
zdjęcia wczorajsze jasinka. Lezy w wanience z klatki dla swinek morskich. zla jakosc, bo moj aparat jest taki jaki jest;) Jak na razie Jasinek ma wszytko czego potrzebuje. Dziękujemy:loveu: Jak wiecie schronisko w Elblągu przejęli OTOZ animals od stycznia:loveu:. wlasnie rozmawialam z panią kierowniczką, ktora Jasinka w tym momencie przewija:loveu:. Oczywiscie szukamy domu dla niego
-
:lol:Jasinek dziś juz zywszy. zjadł całą :multi::loveu::multi: miseczka jedzenia. Ja pozniej jade dos chroniska i pojadę z nim na kroplowkę.
-
10 luty: Masza pojechala do najwspanialszego kaukaziego domu!!!!
Charly replied to Charly's topic in Już w nowym domu
no no:) tyle, ze co? w lesie z nią nie zostanę. a ona by zostala, tak myslę i do bialego ranka:evil_lol: -
bardzo ladne:loveu: Dziekuje. jutro mu wystawie:)
-
Magda sprawdzlala mu pęcherz- byl pusty. On dzis juz wieczorem siusial. a wczesniej nie, bo pewnie..nie wiem..wszytko spozytkowal(?) mnie martwi ze on nie je. od wczoraj zjadl w sumie lyżeczkę mokrego zarcia
-
10 luty: Masza pojechala do najwspanialszego kaukaziego domu!!!!
Charly replied to Charly's topic in Już w nowym domu
to nie zalezy tylko ode mnie niestety. Masza postawila się na pracownika i bylo nieciekawie. wiesz- ja ją sobie na spacerki wyprowadzam a potem musimy wolac ich na pomoc i to oni narazeni są. A Masza jak sie uprze to koniec. ona się moze uprzec w kazdym miejscu i momencie. cokolwiek zechce- to zrobi. wiesz-kazdego psiaka mozna pociągnac, czy wziasc na ręcę. z Masza nie radzę. Rybciu ta pani do mnie dzwonila dzis tez:) bardzo mial osoba -
[quote name='Vitka']Biedaczek... Tak musiało być... Jaś był głodzony, a jak się okazało, że nie chce umrzeć to "właściciele" stwierdzili, że pozbędą się go w inny sposób... po prostu wyrzucą z pociągu! A co tam!!! :angryy::angryy::angryy: Przecież to TYLKO pies... :mad: Biedna kuleczka teraz cierpi z powodu głupoty ludzi na których teraz ciśnie mi się mnóstwo brzydkich słów, no ale powstrzymam się, bo nie wypada. :placz: Charly, a nadal leży w kociarni? Izolatka się nie zwolniła? :roll: Cały czas z nim siedziałaś?[/quote] w izolatce tam gdzie bylo wolne jest od wczoraj ta sunia z malymi. (Jutro będa uspione)no i od dzis ta sliczniusia ( ta sunia ruda z pięknymi oczkami, ktora jest od dziecka juz w schronie). rozwalila lapkę i trzeba ją bylos szyc no i jeszcze posiedzi w tej izo troche. a w kociarni wysiadlo swiatlo i Jaska przenioslam do biura adopcyjnego.