Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. Sedalin to środek, na który każdy zwierzak inaczej reaguje. Dla mojej suni to był jedyny środek na który reagowała w sylwestrową noc. Podawałam jej w żelu na palcu, jedną kropelkę na język. Wetka zaleciła trochę więcej, ale uprzedziła, że to środek niebezpieczny. Znam przypadki, że psy szły za TM po przedawkowaniu, szczególnie te starsze. Tak więc zalecana duża ostrożność. Poza tym jeśli nawet podasz mu tabletkę w jedzeniu to i tak nie masz pewności czy zadziała, bo są psy na które w ogóle nie działa sedalin. I jeszcze jedno, środek działa w różnym czasie i może się zdarzyć, że pies gdzieś pójdzie i dopiero środek zacznie działać. A jak się wystraszy i na oślep pobiegnie na ulicę :(. Ale w niektórych wypadkach to jest jedyne wyjście.
  2. [quote name='zoja.']jeśli kołdra z pierza to nie.. trudno się po tym sprząta podwórko ;) Cała reszta TAK TAK TAK :) Żałuj Malagosiu, żałuj, bo w sumie to dość śmieszne było :) Ale jest szansa, że Oskar-pies-leżący będzie miał domek :)[/QUOTE] Hej, Koleżanko, Ty mi się chyba narażasz :mad:. Bardzo byś się zdziwiła jakbyś tego rzekomo leżącego psa zobaczyła. Wczoraj był ponad dwie godziny na ogródku i nawet na minutę nie usiadł. sama byłam zaskoczona. I tak w ogóle proszę tu nic źle nie mówić o Oskarku. A jak ktoś bardzo chce obejrzeć Oskarka i Jolę w TV, to będzie taka możliwość, bo ja będę miała to nagrane :lol:
  3. A możesz adoptować też dwułapki ?;) To ja też jestem chętna :evil_lol:. Ale piękna przestrzeń do szaleństw:) Marto, już rozmawiałam z naszą ukochaną Cioteczką Ulvhedinn, która jest jak zwykle niezawodna. Z tym transportem to spadłaś Jej z nieba, bo właśnie ma jakiś problem z autkiem i wybierała się do Ciebie jakimś PKS em. Powiedziała, że w drugiej połowie tygodnia na pewno Cię odwiedzi. Mogę Jej powiedzieć, że Ją przywieziesz z Wrocka?
  4. [quote name='paulinken']W takim razie potrzebny ktoś z Wrocławia?[/QUOTE] Zaraz będę dzwoniła do Wrocka do niezawodnej Cioteczki Ulvhedinn w sprawie wizyty przed adopcyjnej dla szczniorka znalezionego , więc jak chcecie mogę się narazić i poprosić o dwie ;) Ups, chyba nie doczytałam ostatnich postów ;)
  5. [quote name='zoja.']Był, był :) Zajmował się głównie.. leżeniem. Dopiero prowadzący (Michał Olszański -wspaniały człowiek!) zmotywował go do prezentacji. Telefonów było.. b.mało, dosłownie chyba ze 2 :( , ale jest szansa, że Oskar zamieszka w miejscowości o pięknej nazwie RADOŚĆ (k/Wawy). I oby ta radość w końcu wlazła w jego życie -jak to się mówi, z butami :) "Sukienka" JB faktycznie nie była aż tak wielka jak się spodziewałam ;)[/QUOTE] Mówiłam, że z tą sukienką to przesada, a Jola super wyglądała. Wszystko za krótko trwało. Jola nie wszystko powiedziała co chciała, choć naprawdę mówiła szybko i zwięźle. Nr tel na ekranie mignął tak szybko, że nie zdążyłam dojrzeć, a może to wszystko tylko tak mi się wydawało, bo chyba bardziej przeżywałam to przed własnym telewizorem niż Jola w studio na żywo. Summarum, tak jak Zoja napisała domek w Radości, który najpierw trzeba sprawdzić, a potem Oskarek wreszcie zakończy tułaczkę i zacznie normalne życie u boku swojego człowieka. Ten pies naprawdę zasłużył na takie szczęśliwe, spokojne życie, tym bardziej, że staw w jego jedynej przedniej łapce jest bardzo zmieniony i nie wiadomo jak długo będzie mu służył. Tymczasem Oskarek jest nadal u mnie i mogę się cieszyć jego szczęśliwym pycholem. Szkoda tylko, że nie było więcej telefonów w sprawie trzyłapków, bo mam ich jeszcze "zapas" do adopcji :(
  6. Dobrze, że się udało, bo często domek czeka, a transportu, brak. Jak coś to masz pewnie mój nr tel, albo adres na pw i pojadę w odwiedziny ;). Tylko uprzedź ludzi, żeby nie było zdziwionej miny ;) Moniś, ja to przeflancowana z Warszawy na własne życzenie ;) Urodzona Warszawianka, ucieka ze stolicy, ale wierz mi, że jestem zadowolona z tej zmiany. Do Warszawy mam 4 km, ale to naprawdę robi różnicę ;) Tyle razy Cię zapraszałam, ale jakoś mnie dużym łukiem omijasz ;)
  7. [quote name='malagos']Zmieniłam tytuł watku, bo już nie skopana i szkieletowata sunia, ale zdrowe, radosna psie dziecko szuka domku :) Na razie zero telefonów. z ogłoszeń powieszonych w sklepie zoo w Makowie - tez. Wczoraj opowiadała mi znajoma, o suni, która ze 2 tyg. temu przybiegła za jej dziećmi na jej podwórko. Szkieletorek. Od słowa do słowa zgadało się, że to .... była nasza Cindy. to jest przerażające, ze tacy ludzie, którzy o sobie mówia że kochają psy, ograniczają sie do "rzucenia kawałka chleba", i przepędzenia psa, by się nie zadomowił. I nie zgłaszają tego władzom, "bo po co, i tak z tym nic nie zrobią" . A wójt twierdzi, ze nie ma problemu bezdomności, bo nikt nie zgłasza![/QUOTE] Temu wójtowi to lepiej rzeczywiście nie zgłaszać, jak mówi, że ze środków na psy to ona ma śrut :(:(:(
  8. [quote name='martadela']:) To tak trochę z przekory... Jak Ulv przyjedzie to się na pewno zorientuje czemu:) (jestem tzw patyczakiem a jem dużo)[/QUOTE] Mogę trochę odstąpić :evil_lol:. Zojka, jutro jak tylko przejdzie mi stres po występie mojego faworyta w TV, zadzwonię do Wrocka, tylko adresu mi brak, ale chyba Martadelka dawała Joli............ A w międzyczasie, zapraszam na wątek Oskarka, dla którego jutro jest wielki dzień. Między godz. 9.30 a 10.30 pr. 2 TVP Trzymajcie kciuki za super psa. [url]http://www.dogomania.pl/threads/189541-Trzy%C5%82apek-Oskar-pilnie-szuka-domu!!!-Pom%C3%B3%C5%BC-mu-znale%C5%BA%C4%87-dom!!!?p=15483991#post15483991[/url]
  9. Kurcze, co się tu dzieje? Właśnie zdążyłam wpłacić pieniążki na Alfika, bo już zalegam, a tu taka nowina................... Ale ja nie rozumiem, jak dostawała kasę to znaczy, że pies był u niej w hotelu. Jeśli chciała go zostawić to nie powinna brać kasy. To jest przecież przestępstwo, a właściwie dwa, bo po pierwsze to kradzież psa, a po drugie to przestępstwo skarbowe. A jakaś umowa z nią jest? Czyją własnością jest pies?
  10. Oskarek pojechał na noc do stolicy, żeby do TV bliżej było i żeby się nie spóźnić. OSKARKU, cudny, kochany piesku, POWODZENIA :kciuki::kciuki::kciuki:
  11. [quote name='eliza_sk']Zaryzykuję, może ktoś ma jeszcze wątek w subskrybcjach. Czy jest tutaj ktoś z Zielonki, potrzebna mi będzie za jakiś miesiąc wizyta poadopcyjna w Zielonce, dla Bonerka, który w pt. pojechał do domu w tej miejscowości: http://www.dogomania.pl/threads/192540-BONER-przepi%C4%99kny-i-OGROOOMNY-GOLDEN-mix-znalaz%C5%82-sw%C3%B3j-kawa%C5%82ek-pod%C5%82ogi-%29 Oczywiście, że mam w subskrypcji, bo bardzo lubiłam ten wątek :) Ode mnie do Zielonki nie daleko i jak śniegiem nie zasypie, to mogę podjechać. Elizko :loveu:, dla Ciebie wszystko.
  12. [quote name='tomcug']Znamy, ale chyba na razie nieosiągalny.....[/QUOTE] A o kim Ty Cioteczko mówisz? Chyba wiem.....................;)
  13. [quote name='zoja.']Na występ w TV zamówiona została koszulka ze znakami przytuliska.. miał być rozmiar L, a podobno jest XXL :) To oznacza, że w poniedziałek pierwszy raz zobaczę panią Jolę w sukience! :) Aż tak źle w tym DT? Mocno pogryziony?[/QUOTE] Z tym XXL nie jest tak źle ;) Niestety pogryziony ma pyszczek z boku ( widać duże ślady) , w okolicy oczka i na nosie. Pewnie dlatego tak długo nie chciała przesłać zdjęć :( Oskar to cudowny pies. przespał całą noc bardzo grzecznie. Nic nie narozrabiał, nie załatwił się i w ogóle extra. Rano po spacerku zjadł śniadanko i po odpoczynku poszliśmy na ogródek i tam dopiero były atrakcje. Najpierw spotkanie z kotką .........................kicia pogoniła Oskara, a on uciekał :evil_lol: i potem bał się wejść do domu :evil_lol:. Potem było niespodziewane spotkanie z moimi trzema szczekadłami............... bez problemu. Psy bawiły się jakby od dawna się znały. A najbardziej Oskar zaimponował mi tym, że nie dziamie tak jak te moje "maupy". Ani razu jeszcze nie odezwał się. Biegał po ogródku, trochę kopał, podlewał wszystkie krzaczory :mad: i cały czas był w ruchu. Nawet na chwilę nie usiadł. Cały czas się cieszył, machał kitą i biegał. Jedyną wadę jaką zauważyłam to to że nie przychodzi na wołanie, ale to haszczakowaty więc indywidualista ;) Poza tym pies, rewelacja :loveu:
  14. [quote name='zoja.']Mowa oczywiście o Oskarze :) tylko o Oskarze. Cezar nie wybiera się do TV, bo gwiazdoruje w tym czasie w filmie i nie ma czasu na pierdoły.. ;)[/QUOTE] Oczywiście, że to tylko moja pomyłka, bo te obydwa imiona takie światowe i z czerwonym dywanem się kojarzą ;) Oskarek to super pies. Wiem co mówię, bo od kilku godzin jest u mnie. Przyjechał z DT w stanie, delikatnie powiedziawszy, opłakanym. Brudny, śmierdzący, wychudzony i co najgorsze pogryziony. Obraz nędzy i rozpaczy :(. Jola przy pomocy Roksanki wyprały go, wysuszyły i psinka spokojnie zasnął na kocyku. Kąpiel minęła spokojnie, choć nie był zachwycony. Jeść z tego wszystkiego nie chciał. Ale po jakimś czasie, jak Jola już pojechała, zjadł grzecznie wszystko z miseczki. Potem poszedł na spacerek i załatwił wszystkie interesy. Bardzo się cieszy na widok człowieka. Widać, że brakuje mu tego kontaktu. Teraz już grzecznie sobie śpi. Cioteczki, może któraś ma jakieś czarodziejskie zaklęcie, albo inną dobrą metodę, żeby mu się w poniedziałek udało w tej TV znaleźć super domek?
  15. To już pewnie nie będzie długie leczenie, ale dbanie o naruszoną mocno wątrobę i trzustkę. No i oczywiście kontrole lekarskie i badania krwi. Tak sobie teraz myślę, że czasem jest się dobrze spóźnić ( nie lubię tej cechy i rzadko mi się to zdarza), bo jeśli bym się nie spóźniła, Roksana nie stałaby na dworze i nikt nie zainteresowałby się Astorkiem, a wtedy.....................................ech, szkoda gdybać. Czyli w tej sytuacji mogę chyba dzwonić do naszej ukochanej Ulv............. z prośbą o wizytę u martadeli ( skąd ten wędliniarski nick?) A może od imion Marta Adela ? ;)
  16. Witaj Marto !!! Widzę, że już długo jesteś na Dogo, ale mało aktywna ;) A jak Twoje psy zareagują na nowego przybysza, bo to spore stworki............... Rozumiem, że wizyta przed-adopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej Cię nie wystraszy ;) Bardzo bym chciała, żeby mały znalazł domek i nie musiał dzieciństwa spędzać wyłącznie na ulicy i w przytulisku wśród wielu psów.
  17. Cieszę się że się udało, bo zmobilizowałam wszystkich znajomych ;) Czekamy na wyniki.
  18. Uwaga !!! Uwaga !!!! Bardzo prosimy o kciuki i dobre myśli o Cezarku w poniedziałek ok godz 10 ( prawdopodobnie ). Nasz GWIAZDOR wystąpi w TV w programie Pytanie na Śniadanie. Nie muszę dodawać, że bardzo liczymy na duży odzew telewidzów w sprawie super domku dla Oskarka.
  19. Wiem, że nasz maluszek już lepiej się czuje, ale szczegóły będą znane jutro. Być może, że już będzie mógł wrócić do domu ( czyli przytuliska).
  20. [quote name='BUDRYSEK']info od Hund: Widziałam sie znowu z Grosią , jest kochana uwielbia jak sie ją głaszcze, sama podnosi łebkiem rękę. Zjadła mi z ręki więc nie jest źle, rano też z ręki, z miski nie chciała. Musiała być w domu bo jest nauczona czystości ale pewnie ją ktoś lał bo zachowuje się jak pies bity kładzie się, czołga na brzuchu. Fajna i jak ją ktoś weźmie to będzie się bardzo cieszył bo ona jak juz pokocha to na zawsze całą sobą, taka przylepa co pozwoli z sobą wszystko zrobić.[/QUOTE] Ja też mam sunię, która tak samo się zachowuje. Trafiła do mnie na tymczas, ale on się mocno przedłuża, bo próba adopcji skończyła się takim stresem, że sunia Sonia wróciła i przez trzy dni zachowywała się tak jakby była na torturach, a była w tym domku przez pól godziny. Jednak nadal,pomimo że jest już u mnie prawie rok, reaguje lękiem na podniesiony głos, czy rękę. Myślę, że to już jej zostanie. Poza tym jest straszną przylepą i zazdrośnicą o każdego zwierza, który chce się do mnie przytulić.
  21. [quote name='kakadu']no, to ja musze cie skontaktowac z moim tz-em. ktoremu z trzema psami i jednym (sic!) kotem czasami zdarza sie bąknąć, ze mieszka w schronisku :grins: jestes o cale 7 kotow do przodu :evil_lol:[/QUOTE] Zapraszam w odwiedziny. Może TZ da się przekonać, że JEDEN kot źle się chowa , a poza tym radość patrzenia jak koty się bawią wynagradza wszystkie niedogodności na wspólnym tapczanie, na którym to dla człowieka czasem nie ma już miejsca :evil_lol:
  22. Tak bardzo wszystko się przedłuża.......................to skąd dokąd transportu poszukujemy?
  23. Moniś, nie wiem czy już Ci to mówiłam : jesteś WIELKA :loveu:
  24. [quote name='skatewujo']Z chęcią przygarnąłbym Karmelka - bardzo mi przypomina mojego psa, który 11 lat temu wyszedł z domu i już nie wrócił... [/QUOTE] Jak to pies wyszedł z domu i nie wrócił ????????????????????????? Pies sam wychodzi z domu ???????????????????
  25. [quote name='obraczus87']Uff jest nadzieja, ze bedzie coraz lepiej... tylko cholera wsparcie PILNIE potrzebne.... :( A może trzeba by zrobic jakiś duży banerek?? Bedzie wtedy bardziej widoczna prosba o pomoc..[/QUOTE] A może jakiś fajny bazarek.....................kasa na intestinal.................nie mam pomysłu skąd ją brać :(
×
×
  • Create New...