[quote name='Erazm']Zuzka co by nie było rób swoje, masz na pewno wspaniałych rodziców, co nie znaczy, że zawsze mają rację. Swego czasu próbowałam pomagać też ludziom, ale zdecydowana większość z nich próbowała mnie , albo i wykorzystała w obrzydliwy sposób. Człowiek to okrutny ssak, pomagając zwierzętom masz kontrolę nad nimi, jest po prostu łatwiej, satysfakcja płynąca z działania jest o niebo lepsza, zwierzak nie okaże tego, co nazywamy wyrachowaniem, jedna osoba, która wzieła psiaka pieknie to sformułowała: cudownie, że są ludzie którzy budują bezinteresownie most między nieszczęściem, a szcześciem. Dodam, że chcieli średniego, kudłatego, a trafił im się jamnikopodobny z problemami, kochają go szalenie. Spróbuj może wytłumaczyc rodzicom, że żeby pomagać ludziom trzeba mieć ogromny bagaż doświadczeń, doświadczenie życiowe i duże wyczucie sytuacji, inaczej Cię skrzywdzą. Zwierzak nigdy nie będzie oczekiwał od Ciebie więcej niz to co mu zaoferujesz.[/quote]
Zgadzam się całkowicie, ale Zuzanno, zanim znowu zaczniesz przekonywać rodziców do swoich racji odczekaj kilka dni. Twój smutek da im do myślenia.
Trzymam kciuki. ;)