zachary
Members-
Posts
10125 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zachary
-
Niewidomy owczarek niemiecki - już znalazł swoje miejsce na świecie
zachary replied to asika5's topic in Już w nowym domu
Osiem wejść na stronę Ernesta/Erniego/ do tej chwili, moje jest dziewiąte! Hmmm, dlaczego nie ma żadnych wpisów, żadnych komentarzy? Owczarka nazwaliśmy Erni.Pani weterynarz powiedziała,że ....nikłe są według niej szanse na adopcję niewidomego owczarka...Asika5 się zawzięła i z pomocą cudownych cioteczek poogłaszały psa gdzie się dało.Erni jest kochanym psem:loveu:.Mamy nadzieję znaleźć mu dobry domek, aby się nie sprawdziły proroctwa pani wet. -
Mały,zwykły kundelek,bez szans,przeżył koszmar!a teraz ma NOWY DOM!!
zachary replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
No cóż, śledziłam cały wątek...aż do wypowiedzi adeline. Napiszę tylko,że Teresinkowi zaoferowałałabym pomoc finansową jeszcze raz, gdyby była taka potrzeba.Reszta, nic nie napiszę:-(... -
Mru, niech układają sunię! Szorstek to cudowny, mądry psiak, powinien zostać u Dorotki.
-
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
zachary replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
A co tam u Fokusa po wizycie w lecznicy, jak diagnoza, rokowania co do łapki, gojenia.Napiszcie coś!!! -
No to superowy początek roku:shake:.Może potem będzie tylko lepiej! Wymrozi wszystkie biedy i okey:mad:.Dorothy, ciotki nie dadzą Ci zginąć.Liberka cierpi,Morgana cierpi/swędzi/, Julcia cierpi,Dorothy cierpi, o matko! Wystarczy!!! A ja dzisiaj pod pracą znalazłam około 4-letniego,szkieletowatego,przerażonego, niewidomego owczarka niemieckiego!!!:placz:Zabrałam go do weta,jutro diagnoza okulisty.Znalazłam domek na jedną noc, co potem, nie wiem:placz:.Onek piękny, jak się odkarmi,może podleczy oczy,jak się da,to będzie fantastyczny!A jak nie/ojjjj/:shake:. Dorotko, czy Morgana ma alergię? Może karma jej szkodzi?
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
zachary replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
O nie:mad: -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
zachary replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
No to trzeba zaapelować do Tosi2, aby się jednak ulitowała nad cierpiącą ciotką i umożliwiła jej logisycznie odwiedziny u Miłka!Takiej prośbie nie sposób odmówić:placz:, tylko,że Tosia2 nie wchodzi często na ten wątek...Trzeba więc do niej zadzwonić Goniu, telefon podała.Ja mogę zadzwonić, tylko to będzie przekaz przez pośrednika, a nie rozmowa chętnego wręcz napalonego na wizytę u Miłka, więc mogę coś przeoczyć, niewłasciwie zrozumieć.Nie bój się, Tosia2 prosiła o kontakt telefoniczny,do dzieła;) -
Amiś pies doskonały. Lek na wszystke smutki. ma dom
zachary replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Agato69, najlepiej by było jednak doradzić DT zrobienie badań, aby wykluczyć poważne schorzenie.Codzienne wymioty żółcią nie są czymś naturalnym i mogą prowadzić do słabnięcia i chudnięcia psa.Moja sunia zgarnięta z ulicy też tak miała, a po podstawowych badaniach, wet stwierdził,że brakuje jej enzymów trawiennych i temu tak reagowała nawet po dobrym jedzeniu.Dostała amylan - zawierający lipazę, amylazę i proteazę.Preparat wskazany jest przy niewydolności zewnątrzwydzielniczej trzustki, przy przewlekłym zapaleniu trzustki, przy zespole upośledzonego trawienia i wchłaniania. Nie można tego stosować przy ostrym zapaleniu trzustki.Preparat kupiony u weta z przeznaczeniem tylko dla psów i kotów.Jeśli pies był w takim stanie jak na zdjęciach, to różnie może być z jego wnętrznościami, ale najlepiej będzie jak dt skonsultuje jego dolegliwość z wetem i to jak najszybciej.Szkoda pieska przecież... -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
zachary replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Nie wiemy co u Milusia...,czyli chyba po staremu.Siedzi przy budzie/ albo w budzie/, na łańcuchu i marzy o lepszym życiu... -
Zagłodzony, zaniedbany, ze złamaną łapą...ma już cudowny dom!!
zachary replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Ja Cię nie mogę, ale przystojniak, przepiękny!!!Cudowny,dostojny,rewelacja! -
Asiuniap, na dogo występujemy pod nickami.Podanie więc informacji,że osoba występująca pod tym nickiem wpłaciła pieniądze na Parysa, nie spowodowałoby,że na dogo przestanę być anonimowa.Owszem, jak kiedyś poza dogo/nie wiedząc jeszcze o tej stronie/ wpłacałam pieniądze na konto Fundacji w ramach akcji:ratujmy razem, to czasem zastrzegałam,żeby na stronie nie podawać mojego nazwiska i imienia.Jak zaczęłam pomagać finansowo na dogo, to ciotki, jedna za drugą uświadamiały mnie,że dla przejrzystości wątku, uczciwości, podaje się wszystkie wpłaty z nickami, bo nick i tak zapewnia anonimowość, a czytający wiedzą,że psu się pomogło, a nie sprzeniewierzyło tę kasę.I tak zdaję sobie sprawę z tego,że mogą się zdarzyć niezbyt uczciwe ciotki, ale cóż... Oczywiście,że nie chcę, aby Fundacja zwracała mi pieniądze, jak też nie chcę, abyś przesyłała mi kopie faktur.Chciałam tylko, abyś pisała nam tyle, co napisałaś wczoraj prawie o północy.Był nawet w 3 klinikach:crazyeye:.Wcześniej, 3 grudnia o godzinie 23:24, a więc gdy był już w ostatniej klinice z której pojechał do Pati, pisałaś: w okolicy szyjnej jest jasna poświata,która raczej nie potwierdza wypadnięcia dysku.Poczekajmy na opinię ortopedy.Czyli do 23 grudnia tak naprawdę nie było to wiadome? A był wcześniej w 2 drogich klinikach...Teraz jest u kochanej Pati, cudownej dogomaniaczki,która ma na szczęście i serce i cierpliwość. Asiuniap, nie opuszczaj Paryska zanim nie znajdzie bezpiecznej przystani na resztę życia:modla:.
-
Tak asiuniap, pisałaś na pw,że dziękujesz za wpłatę na leczenie Paryska i te pieniądze bardzo Wam pomogły. Na którymś wątku napisałaś,że dług w lecznicy 1200 zł. Wcześniej pisałaś o rezonansie za 600 zł.Wpłacając 2000 zł wiedziałam z Twojego wątku tylko o długu 1200 zł, więc zostawałoby jeszcze 800 zł na jakieś badania. Sądziłam,że napiszesz na wątku, że dług w jednej lecznicy w wysokości akurat mojej wpłaty został tą wpłatą uregulowany.Ty napisałaś mi tylko na pw, że te pieniądze bardzo Wam pomogły. Tyle.Pomogły.I mam nie interesować się nawet w jaki sposób pomogły?
-
ARKO, czytaliśmy, czytaliśmy tę wypowiedź asiuniap. Tylko uważam,że skoro się zabiera psa spod fachowej weterynaryjnej opieki do domku tymczasowego, to ten domek powinien być poinformowany co i jak ma z psem robić? Prawda? Skoro pies był tak dobrze konsultowany, to dlaczego Pati "porusza się z nim po omacku", według własnej intuicji, bo nie wie co mu jest i jak mu pomóc? Chodził, teraz nie chodzi, załatwia się pod siebie.Dr Sterna potwierdził wypadnięcie dysku i porażenie lewej strony.A on ma teraz wszystkie sztywne kończyny i zginać mu się nie chcą nawet.Postawione na podłożu, krzyżują się i wyginają we wszystkie strony.Pati go rehabilituje i całe szczęście, że to robi.Chwała jej za to! Dr Sterna założył Paryskowi na tylną łapkę jakąś ortezę. Pati, czy Ty widziałaś tę ortezę, Parys ją posiada ?,i co to takiego?
-
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
zachary replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Agata69, co z tą łapą Fokusa? Spuchnięta i wisi bezwładnie!!! :angryy:Czy on ma już tak pozostać, bez zdiagnozowania tej łapy, nie bardzo rozumiem:crazyeye:Czekamy aż się będzie nadawała do amputacji, ojejku! -
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
zachary replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Agata69, wybij tej Pani z głowy pomysł małego kojca.Więzienie chce mu zrobić, czy jak? Już to widzę jak będzie go wyprowadzać codziennie...Najpierw komórka, potem podwórko, a potem kojczyk? żeby nie było za dobrze... -
Asiuniap, jak mi jakaś cioteczka napisała, jest Przewodniczącą Rady Fundacji, prezesem fundacji jest Agnieszka Brzezińska- założycielka schroniska. Tak, ARKO, Parysek był ponad miesiąc w jakiejś klinice trzymany/ o sposobie traktowania go tam nie wspomnę/ i ponoć tam go diagnozowano, ale do dzisiaj nic na ten temat nie wiadomo.Z relacji cioteczki asiuniap, która się nim opiekowała i zawiozła do Pati, wynika,że trzeba go rehabilitować: masować, rowerkować i pływać oraz podawać jakieś leki na rozluźnienie zesztywniałych mięśni...Pati została z psem i własną intuicją i życiowym doświadczeniem...