Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Mam nadzieję,że irena i agatkia nie będą długo czekać na skany badań Paryska.Chodzi przecież o jego dalsze życie...Pati, jeśli możesz, skrobnij parę słów o obecnym Parysku:modla::modla::modla:.
  2. Właśnie, jak się miewa dobek? Martwimy się o niego po ostatnich info.:-(
  3. Ja już daruję Wam te zdjęcia, byleby tylko jak najszybciej nasza para opuściła schron:lol:..... Jednak popatrzeć na nich znowu....byłoby super:razz:
  4. Liberko, prześpij ten antybiotyk i inne paskudztwa, które serwuje Ci Dorothy, a potem znowu wracaj z werwą do pilnowania swojej Pańci i jej cudownego dobytku:lol:.Po każdej burzy, wychodzi słońce...I ono zaświeci, niedługo.
  5. No nie, ale ekipa:evil_lol: Pies z kotem...w czułych objęciach:evil_lol: Cudne zdjęcie, cudności Bursztynek:loveu:.Hej, jak ktoś ma kotka i się waha, czy wziąć psa, bo mogą się gryźć, niech zerknie na to zdjęcie.Słodziaki:calus::buzi:
  6. Dreag, ja też tak uważam jak Ty: psy,psy i tylko psy!!!! Kłótnie, słowne przepychanki, kto wie lepiej jak pomóc psu, kto bardziej kompetentny na temat czworonogów....Co one dają, do czego prowadzą???? Do tego tylko,że powstaje dużo złej energii, która niszczy! I do tego,że w końcu włącza się na wątek moderator i ucina te bezsensowne dyskusje nie na temat/ właśnie, NIE NA TEMAT/.Żadna ze stron dyskusji przecież nie ustąpi, uparcie tkwi przy swoim, nie chce postarać się zrozumieć innego punktu widzenia.Czy takie dyskusje przynoszą coś dobrego psom? Pan z Warszawy, który chce adoptować Erniego, będzie miał w najbliższy weekend wizytę przedadopcyjną.
  7. Truskaweczko, co za wieści:multi:.Cudownie, nareszcie, piesek będzie miał swoją rodzinkę:lol:.
  8. Pani doktor, która zajmowała się Ernim, dała mu czas około dwóch tygodni na wchłonięcie się krwiaków, aby można było diagnozować jego wzrok.Od 13 stycznia,tj. dnia znalezienia psa, dwa tygodnie upłynie 27 stycznia.Zewnętrzne krwiaki już nie są widoczne, ale w jednym oku jest jeszcze na jego dnie niewielki krwiak.Lekarz nie ukrywa,że potrzebna byłaby konsultacja u weta-okulisty w Warszawie.W tej chwili chyba nic nie widzi.Czasem jak biegnie to omija wszystkie przeszkody, a czasem wpada na nie raz po raz.Przed drzwiami domu staje dęba i chce otworzyć sobie łapą drzwi.Niesamowicie to wygląda.
  9. Monday, zamień szybko tę smutną:shake: na :lol:.Trzymamy kciuki za powodzenie akcji "uwalniania pary":evil_lol:.Czekamy z niecierpliwością na wieści.
  10. Z całym szacunkiem, ale proszę nie zmieniać podanych faktów.Pan, który oferuje dom stały pisał na wątku owczarków o głuchej kotce, a nie ociemniałej i suce owczarka niemieckiego z dysplazją i ADHD.Rozmawiałam o takiej sytuacji z osobami, które mają psy niewidome i z ADHD, jak również z lekarzami w lecznicy.Wszyscy stwierdzili,że może być różnie, i pełna akceptacja obojga owczarków, jak i jej brak lub problemy.
  11. Byłam dziś z Ernim w lecznicy na wizycie kontrolnej.Widoczne wcześniej w obu oczach krwiaki, zniknęły/ czyli się wchłonęły/.Wewnątrz prawego oka, na dnie jeszcze jeden mały krwiak jest widoczny ale za pomocą przyrządów okulistycznych.Lewe oko jest mniejsze i żrenica jakby uciekała w bok, w stronę nosa.Ponoć jest to skutek silnego urazu.Pani doktor z Lecznicy powiedziała,że dobrze by było, gdyby trafił do domu stałego z możliwością dalszego diagnozowania,chociażby ze względu na stres spowodowany ciągłymi zmianami ludzi i miejsc. Zapłaciłam też cały rachunek za leczenie Erniego.Pomogłam finansowo wielu psom z dogo, więc fakt,że ktoś w tym wypadku chciał mnie wyręczyć, strasznie mnie "uwierał" psychicznie:shake:.Jest tyle psich nieszczęść, którym Emir może pomóc, a tu akurat mnie stać, więc nie widzę powodu do niezadowolenia ze strony Fundacji, prawda? To, co się dzieje na wątku przeraża mnie.Jeśli to ma pomóc znaleźć dobry domek stały Erniemu, to zapraszam do wycieczek i animozji osobistych, dalej, dalej:shake::-(:shake::-(. Po przemyśleniu propozycji Emira, na co tak naprawdę wczoraj nie miałam czasu, kiedy rozmawiałam z jego szefową, doszłam do wniosku,że nie powinnam "fundować" psu takiego stresu zanim docelowo trafiłby do ds/ przecież nie wiadomo kiedy by tam trafił/.Nie przekażę Erniego Fundacji.
  12. Szefowa Emira powiedziała,ze Erni nie będzie w schronisku,że prosto z kliniki ma trafić do ds.Dlaczego przedstawiła stan psa w takim świetle, nie wiem? Nie podoba mi się to, jeśli to prawda...Nie powinna tego robić:shake:.Nawet jak go znalazłyśmy z asiką5, to nie słaniał się, był przeraźliwie chudy, zmarznięty, senny.Pod naszą opieką szybko nadrobił zaległosci w tych sferach/wyglądu, ciepełka i wyspania się/.
  13. Ja też cię witam i wołam o najlepszy domek dla ślicznego,niekłopotliwego Bursztynka!
  14. Właśnie wróciłam od Erniego.Nakarmiony, wyprowadzony na dłuuugi spacer, leki podane, oczka zakropione.Wymiziany, wybawiony, ja mam mokrą kurtkę, bo Erni tuli się mocno do mnie, a ja raczej "mały drobiazg jestem", więc ląduję na mokrym śniegu:evil_lol:.Pies cudownie się cieszy i okazuje to.Zdjęcia z niedzielnego spaceru są jak najbardziej autentyczne.Pies jest w doskonałej formie, choć jeszcze po tygodniu od znalezienia nie jest "tłuściochem", ale kości wystających nie widać.Jak go z asiką5 znalazłyśmy, chodził po parkingu rozbijając się o auta i pobliski budynek.Tak ponoć krążył od jakiejś godziny.Był straszliwie wychudzony, miał mnóstwo wyczuwalnych strupów na głowie i ciele, był przerażony.Taki trafił do weta. Już po trzech dniach pobytu w dt, pies "odżył", co od razu zauważyła wetka.Ponieważ dt w zasadzie mamy tylko do 30 stycznia/ na początku miał być 1 dzień, z uwagi na zapsienie dt/, zadzwoniłam do białostockiego koła Emira z zapytaniem o wolny dt.Pani się zaoferowała z pomocą dt, ale tylko do ok.26 stycznia/ ja zrozumiałam, że od 26.01./ Na całą mnogość ogłoszeń, pojawił się jeden pan z Warszawy i dzisiaj Pani S. z Fundacji Emir z Żabiej Woli pod W-wą.Pani S. powiedziałam w jakim stanie znalazłyśmy Erniego i w jakim już jest obecnie.Pani S. zaproponowała przyjazd po psa inspektorki Emira, pełne leczenie, z ew.operacją oczu w klinice na SGGW u dr Garncarza.Zapewniała,że pies będzie miał fachową i kompetentną opiekę i z SGGW pójdzie do dobrego, sprawdzonego domku.Ona jest osobą odpowiedzialną, zajmuje się psami od dawna i nie mam powodu, aby się wahać.Dlaczego mam oddawać Erniego do jakiegoś nieznanego człowieka, skoro tu taka znana Fundacja, zajmie się psem jak należy.Tyle powiedziała mnie.Nie wiem dlaczego Pani S. powiedziała panu chętnemu do adopcji,że Erni ledwo trzyma się na nogach.Biega tak szybciutko,że prawie nie nadążam.Co do wątpliwości odnośnie adopcji do chętnego pana z Warszawy, to wynikły stąd, iż przysłuchiwałam się dziś rozmowie, którą prowadził dziś z asiką5.Nie wątpię,że to wspaniały człowiek, kochający zwierzęta, ale jak usłyszałam,że ma sukę owczarka niemieckiego, która ma psie ADHD i chodzi z nią na szkolenie, to zapaliło mi się czerwone światełko.Erni jest niewidomy, jak mógłby zostać sam w mieszkaniu z nadpobudliwą sunią? On mający ciało pogryzione przez inne psy.Przylega do chodnika, abo odciąga mnie szybko od miejsc, gdzie słyszy psy.Drżał i przywierał do ziemi jak słyszał przed sobą szczekającą na niego 4 kg yoreczkę.
  15. Jak ja nie lubię takich nagłych przeszkód:angryy::placz::angryy::placz:Kojaku! Będzie dobrze.Musi!!!
  16. Demi, ratuj cudnego bidulkę:-(.Jedź do tego drugiego weta i pisz co u Bonika, plissss:-(
  17. No właśnie figo77, znaleziony 12 stycznia niewidomy onek, strasznie wychudzony, już zdiagnozowany,pił przez trzy dni hektolitry wody, a siusiu zrobił po raz pierwszy po 24 h, a potem siusiał powolutku przez ok.5 min.Dzisiaj już jest lepiej z siusianiem i piciem/mniej/.Mocz zbadany, nic nie ma.Przeziębiony był na maksa, ale w takie mrozy nic dziwnego.I tak dostał antybiotyk.
  18. Alojzyno, super,dzięki:modla::modla::modla:
  19. Demi, jak ogólnie wszystko okey, to może enzymów trawiennych mu brakuje, aby przyswajał z żarcia to co powinien, aby odzyskać normalny wygląd? Miałam taki przypadek zachudzenia i dostalismy od weta Amylan -właśnie enzymy trawienne i nareszcie zaczął psiak przybywać na wadze.
  20. Erniś szalał dziś na dłuuugim spacerku w lesie.Radził sobie świetnie! Znalazł nawet skórę z dzika, którą "ktoś" zostawił po ...polowaniu,kłusowaniu....Wyglądał na bardzo szczęśliwego.Po powrocie do domu dostał michę żarcia/indyk,ryż i marchewka/.Dziś był ostatni zastrzyk z antybiotykiem.Dostaje jeszcze przez 10 dni: leki do pyska na chore oczy, krople i maść do oczu.Dostaje też suchą karmę Royala dla rekonwalescentów.Przybiera na wadze szybciutko.Ma zaaplikowanego advokata na skórę- pchły i robale załatwione/chociaż w kooopie nie było widać/.Gdyby nie obecne warunki, zostałby z nami na stałe,jest cudowny, nie sposób go nie lubić:lol:.
  21. Parszywciu,paszczaku, ale się poprawiłeś, uuuu,super! Wyglądasz pięknie! I cały dzień z kotami w bloku?I wszystko cacy? Piesku, jesteś cudooowny!
  22. Niufek, to Jowiszek i kołnierz potrafi sobie zdjąć, który by go ochronił przed "rozdrapaniem" gipsu ?
  23. Też mam taką nadzieję,że znajdzie domek.Ja już się w nim zakochałam.Jak ukucnę przed nim, to od razu wpycha łepek pod pachę, jakby chciał się schować lub pocieszyć kontaktem z człowiekiem.Może jest gdzieś druga BajkaB, która do swojej sfory psów przyjęła Brajla-niewidomego owczarka niemieckiego.
×
×
  • Create New...