-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
bonsai_88 replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
Baaj ma niesamowitą mimikę :loveu:... A pisałyśmy o zmierzchach, zaćmieniach i innych takich :eviltong:... [url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Zmierzch_(saga[/url]) -
[B]Agamarek[/B] dzwoń,dzwoń... to więcej strachu, niż jest tego warte :lol:. Sama "przeszłam" już 2 sterylki, przed obiema miałam zarywanie nocy, wymioty itp. ze strachu o moje dziewczęta... w sumie jedyne komplikacje w wypadku Birmy była takie, że już 3 dnia nie miałam siły trzymać ją na smyczy i się bałam, czy bieganiem sobie nie zaszkodzi :mad:... a, i Jadzie Birma próbowała szwy ściągać, a izolowanie dziewczynek wcale nie było łatwe - Birma drzwi otwiera :diabloti:.
-
[quote name='Wyjątek']Jesssu ale tu narzekajom baby :evil_lol:[/quote] No nie... nawet tutaj narzekajom na narzekanie :diabloti:
- 78403 replies
-
Pierwsza w PL klasa licealna o profilu kynologicznym w Lubaniu!!!
bonsai_88 replied to **Villemo**'s topic in Studia i szkoły
Jestem jak nabardziej za studiami kynologicznymi... nawet Katowice mi pasują :diabloti: -
[B]Iza[/B] może spróbuj od razu robić kroka i nęcić do przejścia kolejnej nogi? Czyli po prostu na nowo uczyć na smaczki, ale tym razem po parę kroków [pamiętaj, że to mają być różne ilości kroków!]... tylko tym razem powinno być już łatwiej, bo sucz WIE co ma robić ;)
-
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
bonsai_88 replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
Za chwilę skończę część pierwszą :evil_lol:... Wyjący dźwiedź fajny jest :p -
Widzę, że ktoś tutaj ma śpioszki na oczkach :loveu:
-
Kiedy młoda nie szczeka [bo za to by w łep dostała :mad:], tylko gada :evil_lol:. Słyszałaś może jak haszczak potrafi gadać z właścicielem? Moja Birma chyba się tego nauczyła od Jagi [sunia husky, którą miałam na DT] i też teraz potrafi tak gadać jak się na mnie denerwuje ;). W tym wypadku są to gorzkie żale pt. "No i czemu nie dajesz mi tego żarcia? Czy to nie widzisz jaka ja piękna, grzeczna i cudowan jestem" :evil_lol:....
-
No tak... o Birmie i Biance za plecami zapomniałam ;) Bo moje pieski przeciez nie sypiają w łóżku :evil_lol:
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
bonsai_88 replied to clockwork's topic in Foto Blogi
[B]Klocuś[/B] tylko ty nie dawaj za bardzo popalić biednemu Klockowatemu :evil_lol: -
To na co Tajgunia ma być chora :crazyeye:.
-
Ja wskakiwania na plecy oduczyłam się po tym, jak rozpędzona Birma wskoczyła mi na głowę :diabloti:... wrażenia niezapomniane :evil_lol: Swoją drogą przy przeczekiwaniu potrafię siedzieć 10 minut bez ruchu, w czasie jak młoda daje koncert... po 10 minutach wariatka zaczyna myśleć, bo wie, że tak łatwo nie pójdzie :evil_lol:
-
Przyszłam się odwitać :p
-
[B]Jbk[/B] pomyśl, że my cię kochamy i nie przejmuj się głupią drukarką ;)... swoją drogą moja też zawsze nawala :evil_lol: [B]Zerduszko[/B] te kule są bardzo przydatne - w niedzielę jak wróciłam wsadziłam Birmę do wanny jej to wytopić. Przy okazji umyłam jej same łapki i odkryłam... że ona są naprawdę śnieżnobiałe :evil_lol:. A ja siedzę i umieram... umieram do tego stopnia, że spałam w nocy w 2 bluzach, pod 2 kołdrami, wtulona w Kamila [bo on niesamowicie grzeje przez sen]... wtedy przestałam się trząść z zimna, ale i tak było mi chłodno :shake:. Pomijam już fakt, że gardło mnie w nocy straszliwie bolało, więc zasnęłam dopiero coś ok. 6.30-7.00 rano :roll:. W efekcie właśnie wstałam :diabloti:
-
Mi się wydaje, że pies był bardziej zadowolony mając 10 m linkę, niż 3 m łańcucha :razz: [B]L'or[/B] śmiało, zacznij starym, dobrym zwyczajem dogomaniaków najeżdżać na Zdzujkę za coś, co robiła mając 6 lat :razz:
-
Że niby ona dopiero teraz zwariowała :crazyeye:? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
bonsai_88 replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
[B]Puzzle[/B] jak uważasz, że do psa trzeba tylko dobrocią to zapraszam :diabloti:. Co którzy ją znają [i kochają :loveu:] wiedzą, że zastraszonym psem to ona bynajmniej nie jest... a że to silna, niezależna i cholernie uparta bestia to ja się męczyć nie mam zamiaru - taka bestia jestem :diabloti:. Byleby kara w momencie przewinienia była. Tak samo jak Birma atakowała ludzi to nie miałam zamiaru czekać aż przestanie i wtedy chwalić tylko bostawała burę :mad:. Obecnie przy chęci pobawienia się pieskiem jest monolog w rodzaju "Na mnie się patrz! Ja jestem fajna, jasne? Nie zapominaj, że to jamam żarcie.. I NA MNIE SIĘ PATRZ" :evil_lol:. Za to wiem, że szkoląc tak samo Biancę zrobiłabym z niej maksymalnie zastraszonego psa i tylko bym pogłębiła jej leki... Za to karanie głosem od zwykłego wołania u Bianci różni się tonem i sposobem wymawiania. Normalnie to ja do niej raczej piszczę zachęcająco niż mówię, a ja karzę to mówię niskim głosem, powoli, ostrzegawczo. Rozróżnia to doskonale i to się dla mnie liczy. Bo tak na prawdę każdego psa szkoli się inaczej, nie ma 1 złotej, uniwersalnej metody :roll: -
A ja wiem, że Orpha ma nawet 2 dzieci :diabloti:... Z czego jeden dzieć przywłaszczył sobie moją Jagulkę :placz:... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
bonsai_88 replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
Wiesz coś ty narobiła? Właśnie siedzę i zgadnij co czytam :diabloti:... bo ja chcę wiedzieć, o co chodzi z tymi bransoletkami :cool3:. Na szczęście książka jak najbardziej mi się podoba ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Władczyni[/B] właśnie się dowiedziałam, że moje dziecko nie myśli :placz:... zżera mi śniadania/obiady/kolacje codziennie od ponad roku [odkąd zaczął się poruszać po domu] :mad:. Jak chcę coś zjeść SAMA to muszę się chować po kątach, zamykać w innym pokoju i z daleka warczeć MOJE :diabloti:.... na szczęście Maciuś jeszcze nie dosięga do klamki :evil_lol: [B] Shin[/B] mi wystarczy radosny labek, co mi rzepkę w kolanie przestawił... a prosiłam, żeby babka zapieła psa :shake:. Ale nie, on przecież nic nie zrobi... no fakt, jak skakał to chciał sie przywitać, szczegół taki, że ja na rowerze byłam i się w***** z leksza :mad: To nie jest tak, ze kopię każdego psa w zasięgu nogi :diabloti:. Kopię jak widzę, że właściciel mimo mojego wołania ma psa w d****, a Birma zaczyna już dostawać wścieku na smyczy. Za to jak widze jakąkolwiek reakcję właściciela to staram się być miła i utrzymać swoja Birmę. Chociaż czasami mam później ochotę właścicielowi kopa zasadzić :evil_lol:. Pomijam już fakt, że miałam niedano czas, kiedy parę takich podboegaczy zaatakowało moją sukę, więc 8 miesięcy pracy sobie poszło do... domu :razz:. Birma po kolejnym ataku postanowiła uprzedzać psy i zaczęła znowu atakować sama :roll:. Z tym, że ONA jest na smyczy. A jak mi jakiś czas temu wystrzeliła do psa z mordą to język mi nie odpadł po przeproszeniu właścicielki :evil_lol: -
Popieram, popieram :cool3:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
bonsai_88 replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[B]Vectra [/B]kurna no... za dużo tutaj siedzę, chyba zapalenie krtani mi się przypałętało :placz:. A już 2 lata go nie miałam... niestety jedyna choroba, do której mam "słabość" i którą sama w 5 minut rozpoznam :mad:. -
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Z czystością w domu lepiej niż u mojej Birmy :diabloti:. Bianca ani razu nie nasiusiała czy nie zrobiła kupki w domu :loveu:. Z próbowałam bawić się z nią sznurem, ale się bała, próbowałam z nią poćwiczyć tangretowanie - na widok palcata [mój metrowy tangrecik, cudnie pachnący :evil_lol:] uciekła pod stół... Za to za frisbee troszkę pobiegała, nieśmiało i wolno, więc nawet rollerów nie łapała, ale TO ją ciekawiło ;). Wydaje mi się, że jeśli dziewczynka będzie mniej zmęczona [bo jednak 5 km szalenia z Birma to jest wysiłek ;)] i mniej wystraszona [nowi ludzie, nowe psy] to będzie się bawić frisbee :cool3:. Ogólnie mam wrażenie, że Bianca ma dużo z Bordera - np. sposób poruszania się... na 3 zdjeciu [z Biamą] idzie w całkowicie normalny dla niej sposób - bardzo nisko głowa, ogon trochę poniżej grzbietu. Jest też bardzo sprytna i dobrze wie, że jest taka malutka i słodziutka :diabloti:. Już 2 dzień toczymi boje o kanapę - reaguje już na złaź, nie musze jej spychać na siłę :mad:. Na początku zapierała się wszystkimi 4 łapami i odstawiała numer pt. "Jestem biedny, nie kochany piesek :placz:". Teraz złazi sama, odstawia swoja scenkę, czeka aż się odwrócę i włazi spowrotem :evil_lol: