Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. No to teraz trzymam kciuki, żeby ci szybko twoje psy wyzdrowiały i... żebym mogła ci szybko kolejnego przywieźć :evil_lol:. Bo wiesz, za tydzień jadę do Krakowa... i jak to tak, z pustymi rękami mam jechać :diabloti:
  2. O... jaśnie pani na fotkach :cool3:... dawno jej nie pokazywałaś
  3. Madzialena... przyszłam odwiedzić :cool3: Ale już nie przeszkadzam, bo pewnie dalej robisz aktywne make-up'y po tych poczkach :evil_lol:
  4. A słyszeliście, że u niektórych ras mają zmienić wzorzec? Mn. u Buldoga - ma mieć mniej pofałdowaną skórę na pyszczku itp :razz:... chodzi o zmiany ułatwiające psom normalne życie :cool3:. Mam nadzieję, że do główek cavalierów też się dobiorą :diabloti:
  5. Oj tam, dobra cegła nie jest zła... przynajmniej cegły by ci Kra nie zniszczyła :evil_lol:
  6. Jak to tylko ty i Ala rozpoznajecie? Przecież wszyscy wiedzą, że Billy ma niebieskie papilony, a Mafia różowe :evil_lol:
  7. Ktoś się ze mną wita :loveu:.... Jbk dzięki za pączka :eviltong: Na sobotę jestem umówiona na małe spotkanie z aparatem, Lexusem, Gają.... a, i właścicielami :evil_lol: Ps. do pana Wiesława i Ani [COLOR=PaleTurquoise]- proszę się nie obrażać, to żarcik taki był :cool3:[/COLOR]
  8. Md bo ja ci się przyznam... jak kiedyś rozbestwiony bachor walnął patykiem [taka witką] "mojemu" koniowi w zad to... zabrałam mu ten patyk i oddałam :diabloti:. W sumie lepiej ja niż Kaśka [owa klacz] będąca postrachem całej stadniny :evil_lol:
  9. A u nas przełamał się lęk przed klikaniem :p. Bianeczka w końcu zakojarzyła [rychło w czas, po miesiącu], że klikanie to nie jest zapowiedź czegoś strasznego, tylko trzeba lecieć po żarcie :diabloti:. A... i dziewczynka zaczęła się uczyć :cool3:. Pooowooli zaczyna już siadać [nawet az na sto lat na rozkaz :lol:] i wskakuje mi na ręce :loveu:. W sumie zastanawiałam się też z tym wskakiwaniem u Birmy ale jedna próba [na dworze - śnieg do kolan] uzmysłowiła mi, że to nie był najlepszy pomysł :evil_lol:... Cóż, z opisu Su ma taką samą delikatność co Birma, tylko moja wariatka jest odrobinkę większa :diabloti:
  10. Oj gdybyś zobaczyła te płynnie poruszające się pod skórą... kości :diabloti:. Kurcze, żadna suka nie dostaje mało jedzenia, ale obie biegają tyle, że to szkieletory :roll:. A jak jeszcze mówię, że Birma jest szczuplejsza od Bianki to już się w czoło pukają :oops:...
  11. [quote name='M@d']Albo jak zobaczysz dziecko biegnące do Ciebie z zardzewiałym drutem, to przyspieszysz, aby mu umknąć, [B]czy staniesz "do walki" i walniesz między oczy torbą z zakupami :evil_lol:[/B][/quote] Kusisz... naprawdę kusisz :diabloti:
  12. Jakby wam to... wiecie... ja korepetycji z chemii udzielam :evil_lol:. Po prostu na studiach dowalono nam za dużo w za krótkim czasie. To co normalnie było przez 2 lata my musieliśmy przerobić przez całe 5 zjazdów :shake:. Cały rok na warunku przechodzi :diabloti:. A z psami.. niestety ty tylko mówisz, że twoje pogryzą, a ja muszę z tym naprawdę uważać :shake:. Jak ktoś grzecznie podchodzi i się pyta, to sprawdzam reakcję Birmy i albo pozwolę [pobawić z innym psem/pogłaskać/ postać obok i się pozachwycać :evil_lol:], albo wyjaśnię, że ona może ugryźć... A... ostatnio jak spuściłam sobie dziewczynki i biegały w ich ulubionej zabawie [pt. "Birma zabija Biancę" :diabloti:] jakiś obcy gościu się na mnie wydarł, że nie muszę szczuć bezdomnych psów swoim mordercom :evil_lol:... oj ma opinię na osiedlu moja dziewczynka, oj ma :diabloti:
  13. Dora fajna jest... a zdjęcie z kagańcem pobiło wszystko :evil_lol:
  14. [B]Basiu[/B].. a może przywieźć ci kolejnego :diabloti:? Wcześniejszy brak zachwytów musisz mi wybaczyć - w Krakowie byłam, a tam neta brak :placz:
  15. No popatrz... a mnie namawiano wczoraj na szybki wypad do Warszawy :diabloti:. W sumie gdyby nie Smok ty bym brała Birmę pod pachę i akurat na imprezę trafiła :evil_lol:
  16. Tak... 3 razy... zwłaszcza w szerz :diabloti:
  17. Mam nadzieję, że się Ziutkowi szybko poprawi ;) A jak na poważnie jeśli chcesz to może bym wpadła w maju/czerwcu? Tylko pamiętaj, że Birma do byle jakiej budy nie wejdzie - muszą być kolumienki i złote ornamenty to może się moja księżniczka zdecyduje :evil_lol:
  18. Gosia ty nie wymagaj dostrzegania takich szczegółów jak różne kolory gumek na łepetynie u psiaków :lol:
  19. Birma na spacerze... powiedzmy, że jeszcze mnie nie zabiła :evil_lol:... Botanika zdana, jeszcze tylko jutro angielski i... chemia :diabloti:. A na poważnie jutro biorę wniosek na warunek, bo tej chemii ni huhu nie rozumiem :placz:. A swoją drogą to dziewczynki szczęśliwe - mam śnieg prawie do kolan :cool3:. Bianeczka może uprawiać swoje ukochane nurkowanie w śniegu [idzie ślizgiem pod śnieg - tak że jej nie widać - po czym wyskakuje wysoko w górę :lol:], a Birma wraca z kulami lodowymi... nawet na grzebiecie, że o czubku głowy nie wspomnę :mad:. No i przy odrobinie szczęście w weekend spotkamy się z panem Wiesławem i Anią na wspólnym, długim spacerku :cool3:. Tylko dzisiaj na dłuższym [może godzina :roll:] spacerku się lekko wkurzyłam - ludzie radośnie spuścili do Birmy 2 znienawidzone przez nią suki. Za pierwszym razem widząc biegnącą bokserkę [która już nie raz atakowała Birmę] zapięłam Birmę na smycz i jakimś cudem udało mi się ją utrzymać [przesunęła mnie tylko metr :razz:]. Za 2 razem flatka [wielkości Birmy, ale na oko min 30 kg] nagle, zza moich pleców wyskoczyła prosto na Birmę. Ja musiałam rodzielać psy, a właściciel Belli... szedł nieśpiesznym krokiem. Przyśpieszył jak nie utrzymałam wszystkich 3 dziewczyn [Birma i Bianka trzymane w 1 ręce za obroże, Bella w 2 ręce za sierść] i Bella została wgnieciona w ziemię przez moje obie dziewczyny. Przy okazji chyba została ugryziona, bo zauważyłam odrobinę krwi na śniegu, a moje paskudy są całe... i wiecie, co w tym wszystkim jest najgorsze? Że za rzadnym razem nie zaatakowała moja agresywna suka, tylko suki puszczane do wszystkich "bo nic nie zrobią" :angryy:
  20. Melduję, że żyję... W weekend się nie odzywałam, bo byłam na zjeździe, a teraz się nie odzywam, bo... -we wtorek mam botanikę do zdania -w czwartek mam angielski do zdania -w piątek mam chemię do oblania :evil_lol:
  21. Pamiętacie jamniolka o którym pisałam wczoraj :razz:... Maluch jest już u siebie w domku :multi:. W całym mieście były dzisiaj porozwieszane plakaty ze zdjęciem psiaka, więc zadzwoniłam i powiedziałam, że znalazłam takiego psa i że jest w schronisku. Dziewczyna po jakiś 2 godzinach napisała mi, że to faktycznie jej psiak i dziękowała za informację :p
  22. Przecież wszyscy wiedzą, ze yorkowi od tresury kołtuni się futerko i łapki odpadają :evil_lol:
  23. cieszę się, że maluszki już znalazły DT... bo chyba bym je wzięła i małż by mnie z nimi z domu wyrzucił :evil_lol:
  24. O coś takiego mi chodzi [url=http://www.allegro.pl/item554040780_zwirek_drewniany_18_litrow_9kg_super_cena_sklep.html]ŻWIREK DREWNIANY 18 LITRÓW-9KG. SUPER CENA SKLEP (554040780) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Powinnaś to w praktycznie każdym zoologicznym znaleźć ;). Jedyna wada może być taka, że u gryzoni z bardzo wrażliwymi łapkami się nie nadaje - za twarde jest :roll:.... na szczęście to rzadki przypadek - znajoma w zoologicznym już 3 rok z powodzeniem trzyma gryzonie na mieszance żwirek drewniany+trociny+siano :cool3:
×
×
  • Create New...