Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. Są tylko 2 psy przed którymi Birma ucieka - Miśka, suka nowofundlanda [bo jest baaardzo duża i akurat jej Birma się boi] i Rex, przerośnięty, skundlony ON... Rex ma jakies 40-45 kg i kiedyś w zabawie... potknął się i przewrócił na Birmę :evil_lol:. Od tej pory młoda czuje przed nim pełny respekt.. Pozostałe znane nam psy, których nie zagryzamy [łącznie z rotkiem, paroma dobermanami i całym stadem bojących się jej ONów :roll:] się nie boimy - to one mają się bać :diabloti:
  2. [B]Vectra[/B] ja odkąd zobaczyłam brata Lalki powtarzam sobie, że on i Birma w jednym domu przez tydzień i bym w wariatkowie wylądowała... żal mi go niesamowicie :placz: A tak swoją drogą - cieszę się, że Francisław zdrowy :multi:
  3. Prawie nie wystarczy - Birma charty swojej wielkości dogania :roll:... sprawdzane na wiphecie mojej koleżanki... podobnie było z huskym/malamutem znajomych - doganiała go bez problemu mając podpiętą oponę - jak zobaczyła Kibę tak wystrzeliła, że nie zdążyłam jej odpiąć :evil_lol: Za to z Bianeczką to żaden chart się równać nie mógł :loveu:
  4. [B]Ania[/B] gratuluję przyszłych maluszków :multi:... mam nadzieję, że będą tak kochane jak Beza :loveu:
  5. Kurczę... a ja potrzebuję jakiegoś psa, który się da zagryzać... tylko musi być naprawdę szybki, co by Birma nie miała za łatwo :diabloti:... Bo niestety nasza zabawka integracyjna trafiła do własnego domu... Birma od wczoraj mi mówi, że się cieszy, byle bym jej nie oddawała :evil_lol:
  6. Niestety muszę was zawieść - nie szykuję mieszkania na 2 psiaka... najprawdopodobniej przed przeprowadzką nie będę już żadnego brała, a po przeprowadzce mogę na razie nie mieć czasu na wyciągnie psów z problemów :roll: Najbardziej mnie cieszy to, że Bianeczka trafiła do naprawdę cierpliwego domku, gdzie wszystkich zachwyciła swoim zachowaniem [np. pana ojca tym, że potrafi sie przytulić i całkowicie odpłynąć :loveu:, a całą resztą swoją delikatnością - bo Bianka to DAMA :eviltong:]... Na 8-osobową rodzinę [bo liczę też TZ Ewy :evil_lol:] tylko jedna osoba jest za energiczna do Bianki - 9-letnia dziewczynka... na szczęście wszyscy pozostali ją stopują ;)
  7. Kurde, wysłałam do JBK i do Tengusi, a żadna nie napisała tutaj :mad:... Bianeczka jest już w nowym domu, w cudownej rodzince :multi:. Ledwie przyszłam to mi na wszelki wypadek zabrali książeczkę zdrowia :evil_lol:
  8. U Birmy sposobem na szczęście jest codzienna praca - młoda biega przy rowerze [po ok. 20 km dziennie]. Dopiero wtedy, jak jest wybiegana, mam szczęśliwego psa :loveu:
  9. Ze mną się kiedyś kumpel kłócił, że "wilczur" to prawidłowa nazwa owczarka niemieckiego :evil_lol:
  10. Oczywiście ty nie masz najmniejszego wpływu na to, którą sunie twój wujek wybierze, prawda? :diabloti::diabloti::diabloti:
  11. [B]Ania[/B] ja się kiedyś kłóciłam, że to kaganiec uzdowy :diabloti:
  12. Czy napiszę od razu to nie wiem - mogę dość późno wrócić, wtedy raczej od razu pójdę spać, a nie będę siedzieć i pisać :eviltong:. Wizyta zaczyna się o 17.00... wtedy pociąg ze mną i Bianeczką zatrzymuje się w Jaworznie, a przyszła właścicielka ma na nas czekać :p. Pytanie teraz o której wizyta się skończy + mój dojazd do domu [jakieś 1,5-2 godziny] :roll:. Na szczęście dziewczyna przez telefon sprawia wrażenie dość rozsądnej, wie czego chce od psa [żeby nie był szczekliwy i żeby to nie był "trudny" pies], słucha co do niej mówię o Biance... Bo Bianeczka po za swoim strachem jest po prostu złotym psiakiem :loveu:... w tej chwili złoty psiak siedzi na mnie obrażony, bo po raz pierwszy w życiu dostała halter na pysk - tak w ramach przygotowywania do wyjazdu [pociąg!] :diabloti:. Birma za to fochnięta nie gorzej, bo... tez dostała halter na pysk :diabloti:. Pańcia stwierdziła, że ma dość ciągnięcia na spacerach [już ładnych parę miesięcy Birma bez haltera chodziła] :mad: EDIT: Ale obiecuję, że jeśli Bianeczka zostanie w domku to komuś dam znać sms-em, żeby tutaj napisał ;)
  13. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-piekny-mlody-pit-bull-red-nose-pilnie-szuka-domu-138019/#post12311607[/url] Psiak pilnie potrzebuje pomocy... może któraś z was będzie mogła coś zrobić?
  14. Kurczę, żal chłopaka.... Wrzucę w swoją galerię, może ktoś tam wypatrzy małego :roll:
  15. Przyszłam się przywitać, bo już dawno nic tutaj nie pisałam :razz:
  16. Rozumie, że ja już trzymać nie muszę :diabloti:... A na poważnie - ja będę trzymać kciuki do południa, żeby z sunią wyszło, a ty trzymaj od 17.00, żeby Bianeczka miała dom bez wrednej, tłamszącej ja Birmy :razz:
  17. Te dredy wcale aż tak nie śmierdzą... moja własna, prywatna i osobista Birma bardzo często ma dredy na głowie [nie, nie sfilcowanie, tylko prześliczne, równiuteńkie dredy] i jakąś ani ja, ani nikt w moim domu nie zauważyliśmy smrodku :razz:
  18. To ja tak z innej beczki... Pogratuluj mamusi sukcesów z psiakiem. Cieszę się, że są ludzie tacy jak ona - myślący :multi:.
  19. [quote name='groszek83'][URL="http://gify.roziu.pl/component/option,com_rsgallery2/Itemid,2/page,inline/id,25/catid,7/limitstart,2/"][IMG]http://gify.roziu.pl/images/rsgallery/original/gniew_03.GIF[/IMG][/URL] Maupo ruda!!! Sama po Cię przyjade a jak chcesz górala dam ci numer do niego sama mu to powiedz:evil_lol:[/quote] Ależ ja ci z dobrego serca chciałam oszczędzić drogi do Zakopanego i spotkania z zmęczoną [czyt. wkurzoną :diabloti:] Birmą... a ty do mnie z maupami :placz:... Ps. Skąd wiedziałaś, że jestem ruda :evil_lol: Ps.2. a numer daj, może się przyda :megagrin:
  20. [B]Groszek[/B] jak się dowiem, co będę robić to będziesz pierwszą, która się dowie... zwłaszcza, że trzeba będzie wysłać po mnie Górala na dworzec w Zakopanym :diabloti:
  21. Ja też... oj, ja też :diabloti:
  22. A tak w ogóle... z ciekawości... na kiedy się umówiliście? Bo jak teraz już nie pracuję, to mam czas, może się wproszę na siłę :diabloti:... w końcu z kogoś tego grilla zrobić :evil_lol:
  23. Jutro w Jaworznie jest... wizyta przedadopcyjna :cool3:. Jadę razem z Bianeczką i przy odrobinie szczęścia Bianeczka zostanie w swoim własnym, prywatnym domku :razz:
  24. Mój poprzedni pies kiedyś w pełnym pędzie się potknął i... ugryzł się w język :evil_lol:. Mój tata po "reanimcji" wyglądał jakby z rzeźni wracał :diabloti:
×
×
  • Create New...