-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Jak to gdzie labki zgubiły gen miłości? Odpadł im po spotkaniu 3 stopnia z Birmą :diabloti:. A na poważnie bardzo się ucieszę jak wszyscy właściciele retriverów zrozumieją, że moja suka NIE chce się bawić z ich psami :angryy: -
Ludzie, kocham was... dzięki temu tematowi i waszym postom mam niesamowicie poprawiony humor na noc :cool3:. W wypadku wilczaka dużo mądrzejsze jest zamknięcie psa na 7 godzin niż pozwolenie mu na przegryzienie kabla czy otwarcie okna i skok na wolność z 7 piętra [wilczak znajomej zostawiony sam na parę godzin otworzył klatkę oraz okno... na szczęście wyskoczenie nie wpadł :diabloti: ]. Pomyślcie trochę, że czasami klatka jest konieczna dla bezpieczeństwa psa :roll:. Ba, sama osobiście miałabym klatkę dla mojej suki [bo też zdarza się jej niszyć - zwłaszcza zżerać moje skarpetki i... majtki :mad: i nie jest to kwestia wybiegania, bo młoda biega bardzo, bardzo dużo :roll:] gdybym tylko miała na nią miejsce :placz:. Jeśli chodzi o darcie mordy przez psy w ogrodzie - jest parę takich, co to mam je ochotę odstrzelić :angryy:. Drą się za każdym razem jak przechodzę [6 razy dziennie - muszę koło nich przechodzić przy każdym spacerze z psem], doszło do tego, że są to jedyne psy które potrafią spowodować atak Birmy samym darciem się przez płot :angryy:. Ich właścicielka jak to widzi to stoi i się cieszy jakie jej wypierdki są dzielne :razz:. Dodam, że moja Birma nie szczeka bez powodu [musi ktoś do nas zapukać], a mimo to jest świetnym psem stróżującym.
-
Nie wiem jak inni ale ja tam miedzy literkami widzę tylko białe przerwy :evil_lol:... Już mi lepiej - jestem mogę jeść sucharki :multi:. Co prawda jestem trochę odwodniona, ale przeżyję - na żadne jazdy po kroplówki nie mam czasu [co innego jakby to Birma była odwodniona :evil_lol:], dowodnie się sama powolutku :diabloti:....
-
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Jaką przyszywaną? Toż z jednej matki są :eviltong:... Bianeczka narobiła w przedpokoju z tego powodu, że nie wychodzi z nikim po za Ewą i Mariuszem, a oni w pracy byli... dodajcie do tego początkową biegunkę [najprawdopodobniej - z nerwów] to będzie wszystko jasne :roll: -
Ta... wy o mnie myślicie... nabijacie się, że Birmie wyjadam, a nie myślicie :mad:. Węgielek już nie potrzebny - biegunki i wymioty skończyły się w nocy razem z pustym brzuszkiem :evil_lol:.
-
No... wczoraj był ten jeden dzień :diabloti:. U Birmy nie ma taryfy ulgowej - nie biega to niszczy :roll:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
bonsai_88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='kanna']ale z krakowa do zakopanego to 3 godz ale samochodem:evil_lol:[/quote] Średnią prędkością z jaką poruszała się tamta grupa było 40-50 km/h :diabloti:... to usłyszałam [bo się jakiś znajomy rowerzysta dosiadł i tak o prędkościach gadali] i zapamiętałam :eviltong: -
Mowy nie ma... może co najwyżej gotowanie sobie odpuszczę, ale całą resztą muszę się zająć :roll:.. i tak najbardziej "cieszy" mnie w tej chwili wybieganie Birmy :roll:
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
bonsai_88 replied to clockwork's topic in Foto Blogi
[B]Klockowa[/B] szczęściara z ciebie... ja też miałam ochotę, tylko lekarz mi zabronił :placz:. No i było przymusowe 9 miesięcy celibatu :roll: -
Chociaż jedna o mnie pomyślała :multi: Ja czuję się i wyglądam jak Birma wczoraj - fatalnie, całą noc miałam biegunkę i wymioty [oczywiście Kamil niczego nie zauważył - on SPAŁ :diabloti:]... teraz jest już troszkę lepiej, później pójdę sobie po sucharki do sklepu :roll:. Niestety Birma mogła wczoraj leżeć i się nie ruszać, a ja muszę zająć się Smokiem, wybiegać psa, zrobić zakupy, ugotować obiad, posprzątać mieszkanie itp. :shake:
-
[url]http://www.dogomania.pl/forum/f25/behawior-psi-etogram-dla-poczatkujacych-psiarzy-nie-tylko-76910/index2.html[/url] Na końcu tego tematu [od 181 postu] piszą dwie dziewczyny - rodzaj agresji mi bardziej przypomina tą u twojej suki ;)
-
Proszę się ze mnie nie nabijać :placz:... Dzisiaj w nocy doszłam do wniosku, że KOCHAM mój kibelek :loveu::evil_lol:. Bez Bianki mi dobrze, mogę trochę odpocząć od dwóch wariatek... zwłaszcza, że jakby Bianeczka tutaj była, to na 90% też by się zaraziła i miałabym duuużo więcej zabawy :roll:. Pomijam już fakt, że mała by się męczyła :shake:
-
No to się odzywam.. Zachowanie Birmy jest zupełnie inne. Birma sama z siebie nie podbiega do żadnych obcych psów [zdarza się, że biegnie do niektórych znajomych, a i to nie wszystkich] i u niej agresja występuje przy pierwszej próbie dominacji [chociaż ostatnio pozwoliła na to znanej sobie suni - obie z Anią byłyśmy w szoku :crazyeye:] oraz jeśli pies do niej gwałtownie podbiega. Birma też nie robi tak, że najpierw się cieszy, a później atakuje. Ona albo się cieszy i można ją spuścić do zabawy albo atakuje i trzeba ją usadzić komendą. Na początku miałyśmy tylko problem z atakami na psy [jak i na ludzi] z zazdrości o mnie, wtedy uczyłam młodą spokojnego mijania na smaki. U tej suni chyba najmądrzejsze będzie ograniczenie jej kontaktu z obcymi psami [bo nie wiadomo jak zareaguje] i uczenie jej olewającego omijania psów przy pomocy smakołyków. Oczywiście najpierw trzeba się uczyć mijania z olewaniem z dużej odległości [tak, żeby sunia spokojnie mijała psa - wiedziała, że tam jest pies, ale jeszcze chętnie z tobą pracowała], a dopiero później stopniowo co raz bliżej.... Spróbuję znaleźć wątek, gdzie dwie dziewczyny miały podobny problem ze swoimi psiakami [tzn. merda ogonem, ale nie wiadomo czy się nie rzuci] ;)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
bonsai_88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='kanna']mam ED kiedy wracam po rowerkowym treningu a ktoś pyta czemu zmęczony.. odpowiadam ( a mieszkam pod Krakowem) - bo z Zakopanego wracamy.. kiedys dostałam jednak pytanie... -to ile to pani zajmuje? - tak ze 3 godziny...odpowiedziałam poważnie... UWIERZYŁ :diabloti::biggrina:[/quote] Kanna a co miał nie uwierzyć... ostatnio przysłuchiwałam się rozmowie rowerzystów [ale takich z prawdziwego zdarzenia] i też byłabym skłonna uwierzyć :diabloti: -
Co ze mną? Ano przypuszczalnie lecząc kochanego pieseczka sama się od niej zaraziłam :diabloti:.. chociaż przyznam, że rzadko spotyka się choroby odzwierzęce :roll:
-
[B]Birma[/B] już skacze i szaleje... co prawda jest diabelsko głodna, ale do jutra musi wytrzymać... za to może normalnie pić wodę. Teraz mi się zaczęło - wymiotuję i mam biegunkę :placz:
-
Młoda ma się już lepiej, nawet zaczyna pokazywać [typowe dla niej] rogi :cool3::multi:... A ja, żeby mi się nie nudziło, właśnie wypowiedziałam wojnę mszycom [to JA będę jeść moje nasturcje, a nie one :mad:] i robię za eksperta w sprawach psiogryzowych :diabloti:. Akurat w tym jednym doświadczenie mam :evil_lol:...
-
Birmie już lepiej - zaczyna pokazywać rogi :diabloti:... Wy się nawet nei pytajcie ile potrafi Birmula za żarcie :evil_lol:... a najlepsze jest to, że to kiedyś był francuski piesek - wybrzydzała niesamowicie, nawet o karmienie łyżeczką się raz otarłyśmy :diabloti:
-
[SIZE=3][FONT=Georgia][B]19. maja (wtorek) w katowickim Parku Kościuszki zaginęła 6. miesięczna suczka - Misza. Jest bardzo przyjacielska. Na zdjęciu widać jak wygląda, dodam jednak, że jedno oko ma niebieskie, drugie brązowe. [/B][/FONT][/SIZE] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images6.fotosik.pl/472/b73755658a98e969.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f96/katowice-zaginela-6-miesieczna-sunia-138104/#post12324828[/url]
-
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Oj tam, ja uprzedzałam, że przez jakiś tydzień to ona może od wszystkich uciekać, a tu takie zaskoczenie :cool3:... Szkoda tylko, że nikomu innemu nie daje się wyprowadzić, więc w efekcie zrobiła wczoraj kupę na środku przedpokoju :mad: -
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Bianeczka już całkowicie sprzedała się Ewie i Mariuszowi :multi:. Niestety reszta rodziny nadal nie może jej dotknąć, ale uprzedzałam ,że to może potrwać.. i tak jestem w szoku jak Ewa mówiła, że Bianka się do niej bez przerwy tuli i chodzi za nią krok w krok :crazyeye: -
Tak, a jedno z tych psich istnień właśnie mi choruje :placz: Birmulka biedna się rozchorowała... miała bardzo silną biegunkę i wymioty [już nie ma - pusty brzuszek]. Odwodniła się w tempie rekordowym [jak na moje kaprawe oko już koło 8-9 rano nadawała się na kroplówkę, a zaczęło się ok. 2 w nocy :roll:], wymiotowała nawet po małej łyżeczce wody :shake:. Na szczęście ok. 13.00 żołądek jej się uspokoił i mogłam zacząć podawać jej wodę [najpierw tylko zwilżając pysk mokrą szmatką, a po jakimś czasie nawet dając niewielkie ilości do picie] - powstrzymało to dalsze odwodnienie, ale bez kroplówki i tak się nie obyło :roll:. Teraz lezy sobie zdechła dziewczynka w domu i nawet nie ma siły rozrabiać... mam nadzieję, że od jutra bedzie się już czuła lepiej. Za to obiecałam sobie, że na razie kończymy z BARFem - młoda najprawdopodobniej zatruła się nieświeżym mięsem prosto ze sklepu :angryy:. Niestety do pierwszego będziemy musiały wtrztmać, bo 200 zł na karmę przed końcem miesiąca nie wytrzasnę :placz:. A z wselszych wiadomości - dzwoniłam do Bianeczki... już zaczęła się sama tulić do Ewy i Mariusza :multi:, do reszty rodziny jeszcze się nie przekonała :roll:
-
A swoją drogą wiecie jak źle czuje się dzisiaj moja dziewczynka? Tak, że żadnych bójek nie zaczyna się się na wszelki wypadek do wszystkich psów cieszy :lol:
-
Powiedz wujkowi, że sama zorganizujesz transport, tak że nie będzie musiał wydawać dużej kasy na psiaka ;)... a taki szczeniak z pseudo i tak kosztuje ok. 500 zł :razz:. Ps.[url=http://www.allegro.pl/item639557587_mloda_sunia_prawie_ratlerek_zobacz_film.html]Młoda sunia - prawie ratlerek - zobacz FILM !!! (639557587) - Aukcje internetowe Allegro[/url] [url=http://www.allegro.pl/item634765142_umis_jak_ratlerek_mini_piesek_do_adopcji.html]Umiś jak ratlerek, mini piesek do adopcji (634765142) - Aukcje internetowe Allegro[/url] [url=http://www.allegro.pl/item634897307_malutka_jak_ratlerek_mloda_sliczna_cappy.html]Malutka jak ratlerek, młoda śliczna Cappy (634897307) - Aukcje internetowe Allegro[/url] [url=http://www.allegro.pl/item637968045_piekna_i_mloda_mix_jamnik_i_ratlerek_do_adopcji.html]Piękna i młoda mix jamnik i ratlerek do adopcji (637968045) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Ps.2. Kurczę.. powinnam była kupić sobie pudla w pseudo a nie brać Birmę... sam przewóz z Elbląga kosztował mnie prawie 700 zł :diabloti:... ale to wszystko było robione prywatnie, pode mnie :eviltong:
-
Przykro mi, że się nie udało :-(... Ale zawsze możesz spróbować namówić wujka na jakiegoś malucha z "psów w potrzebie" ;). Możesz też zagrać wujkowi na emocjach podsuwając mu co bardziej drastyczne zdjęcia z pseudo z tekstami "z takiego miejsca będzie pochodził twój piesek" :diabloti: