-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mestudio
-
A Sańka od nas jest właśnie na stole operacyjnym bo ma sterylkę i okazuje się, że ma bardzo duże zmiany na jelitach wyglądające jak nowotwór więc pobrano próbkę. Z innych spraw - zakupiliśmy klatkę dla szczeniaka bo nie daję rady w zasikanym domem, myślę, że taka klatka przyda się nie raz w przyszłości. Wczoraj zakupiliśmy też piec na drewno do ogrzania budynku murowanego, który jest w środku prawie wyremontowany i od tej pory będzie zimą ogrzewany i posłuży tymczasom. Nasza weranda jest tak zniszczona, że wstyd mi - wstyd straszliwie -jak otwieram komuś drzwi do domu. Nie będą też w końcu niszczone nasze rzeczy typu buty, drzwi, ściany. Koszty okropne, ale zima już jest, Brina jest chora i raczej jej w budzie nie zostawię jak jej stan się pogorszy. Domek ma ze 30 metrów więc będzie gdzie balować.
-
Zebrałam całość i to powinno być w pierwszym poście : [B]wydarzenie FB [URL]http://www.facebook.com/events/401135443293989/[/URL] oferty pomocy: zachary- jeśli będzie pdt lub hotelik to zapłaci za 1-szy miesiąc pobytu Ewa Gałązka - bazarek ewu - fanty na bazarek Agula99-grosik jeśli będzie dt anetaks4 - grosik jeśli będzie dt agat21 - 50 zł jednorazowo Kasiunka88 - 20 zł co miesiąc[/B] Poprosiłam panią z Gdańska o przemyślenie sprawy, bo przygarnięcie takiego psa to są i wydatki i duża niewiadoma. Dziś miała się odezwać, ale jeszcze nic nie napisała. Czy ktoś próbuje znaleźć suni jakieś lokum - u mnie jest pusta buda tylko co - ja mam 10 psów, może znajdziecie kogoś normalniejszego?
-
Sańka ciągle szuka własnego domu. Czy ktoś ją kiedyś pokocha?
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Czy pamiętamy o Sańce? W tej chwili sunia ma wykonywaną sterylizację, właśnie zadzwoniła do mnie pani doktor z pytaniem co ma zrobić gdyż suczka ma duże zmiany na jelitach mogące świadczyć o nowotworze, pytała czy ma pobrać próbkę do badania. Podobno jest tego dużo, za dużo aby wycinać. Ech, no sama nie wiem co napisać. -
Owca ma dom - mamy nadzieję, że już na zawsze.
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Macia, te Twoje szczeniaki to jakieś 'olbrzymy' "-)- chyba docelowo małe będą, bo Owczuś to raczej malutki nie będzie, kawał szczeniora z niego. Nie wiem jak matka Owczusia, jeszcze tam nie jechaliśmy, możliwe, że jutro wieczorem tam będziemy, ale obiecać nie mogę. Chcę jej zawieźć karmę tylko jak zostawię tym sąsiadom to pewnie swojego burka obdzielą, nie wiem co mam zrobić w tym temacie. -
Owca ma dom - mamy nadzieję, że już na zawsze.
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Mały gamoń część czasu będzie w klatce, chodzi o to żeby w ciągu dnia jak zajmuję się dzieckiem nie zapaskudzał mi całej powierzchni w domu + upatrzone legowiska. Mogę z nim wychodzić tylko w określonych porach jak jestem z dzieckiem sama dlatego nie miewam szczeniaków tylko dorosłe psy. Ze szczeniakiem trzeba pracować inaczej niż z dorosłymi psami. A on najlepiej sobie poczyna jak ja zamknę się z małą w pokoju, po dwóch godzinach kuchnia i jadalnia + przedpokój są zaszczane i zadeptane bo to przestrzeń otwarta u nas. -
Tak, czekamy cierpliwie z nadzieją, że sunia się pojawi. I cieszę się, że wśród młodych ludzi są też ludzie normalni i wiedzą, że zwierzęta też czują głód, zimno i ból. Na dogo działa Angel od dawna, w tej chwili może dobiega do 18-tki i super sobie radzi - korzystała z konta mamy, a jak mama odmówiła to ktoś inny z dogo przejął jej finanse i było dalej ok i bez stresu nakładanego na dziewczynę przez rodziców.
-
Owca ma dom - mamy nadzieję, że już na zawsze.
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']A żaden dt nie chce wziąć malucha? :/[/QUOTE] Kochana, na wątek wchodzą i odzywają się, przepraszają tylko same odpowiedzialne osoby, które dużo pomagają i same mają wiele piesków i wiele spraw na głowie, albo nie mają żadnej możliwości pomocy w tym temacie. Ci co mają miejsce i mogliby raz się poświęcić nie wchodzą na wątek albo milczą podczytując. Taka normalka. Klatka zapłacona więc już sobie poradzimy bo jak widać wyjścia nie mieliśmy. Był jeden telefon chwilę temu. Pani z Jabłonnej, dwoje dzieci 7 i 8 lat. Troszkę jej wytłumaczyłam co to szczeniak i jak będzie wyglądało ich życie przez najbliższe 2 m-ce przynajmniej. Państwo wspólnie rozmawiają o psie już od wielu miesięcy, poprosiłam Panią aby po rozmowie z jeden dzień wszystko jeszcze przemyślała na nowo i wtedy się odezwała. -
Owca ma dom - mamy nadzieję, że już na zawsze.
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
No niestety, nie wierzę że ktoś przygarnie szczeniaka w tym roku. Chwilowo pesymizm mną zawładnął. U nas jest małe dziecko, nie mogę mieć ciągle rozdeptanych sików i innych spraw na podłodze. Mała jutro wraca wieczorem i klatka musi być jutro u nas i mam nadzieję, że dojedzie. Ech wracam do firanek wieszania i prania kolejnego zaszczanego legowiska. -
Owca ma dom - mamy nadzieję, że już na zawsze.
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
W zasadzie to już klatka została zakupiona. [URL="http://allegro.pl/transporter-klatka-kojec-dla-kota-psa-76x54x62cm-i2805165484.html"]Koszt 159zł[/URL]. Nie mieliśmy wyboru.... TZmestudio -
Owca ma dom - mamy nadzieję, że już na zawsze.
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
No możliwe, że coś się wydarzy. Zwyczajnie od pewnego czasu w ogóle nie zajmujemy się szczeniakami bo w przeszłości zostaliśmy już dwa razy ze szczeniakami na głowie mimo tego, że przed zabraniem ktoś obiecał im DT, wypatrzyliśmy klatkę dla niego taką większą, ale wczoraj zakupiliśmy piec do ogrzewania domku murowanego (decyzja trudna) - między innymi dla Briny i innych tymczasów werandowych. Chcemy w końcu mieć możliwość życia i wyremontować werandę bo to co jest teraz przez psy to nie da się opisać, a mi wstyd otworzyć drzwi jak ktoś puka. Oprócz tego jak tymczasowicze będą sobie miały swój domek ogrzewany to nie będę miała tylu strat - zjedzone buty itd. Powoli wątpię aby szczeniak znalazł dom do Nowego Roku. -
Owca ma dom - mamy nadzieję, że już na zawsze.
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Nikt w sprawie pieska nie dzwonił, maila czytałam i jestem nim oszołomiona, to bogate słownictwo, zainteresowanie i w ogóle, ale dziś ładnie odpowiem. A co do szczeniaka to jestem już załamana, nie nadążam ze sprzątaniem, zaczął też obsikiwać legowiska, a dla mnie to horror, wiele razy dziennie wdeptuje się w szczochy po szczeniaku bo jak się idzie to nie widać często, że jest akurat tu nasikane. Dziś pierwszy raz łaskawie załatwił się na zewnątrz. Wiecie, my też byśmy chcieli mieć odrobinę normalności bo w tej chwili mamy 2 psiaki nadprogramowo. Z utęsknieniem czekamy na dom. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-8dFhEJYYQuE/UMWekIdHigI/AAAAAAAAIMY/2hCNjWJ09qk/s640/c9%2520008.jpg[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-JLWnk39x9h0/UMWekWSKuVI/AAAAAAAAIMg/BPEOCLiLGSM/s640/c9%2520012.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-E-WCUSP5BIk/UMWelglkjiI/AAAAAAAAIMk/g4-i-NinJjM/s640/c9%2520013.jpg[/img] -
[quote name='MALWA']Przyłączam sie do pytania........... Tak byłoby najlepiej - oddać sunię do jakiegoś PDT czy hoteliku na ten miesiąc, a właściwie mniej niż miesiąc. Jeśli studentka z FB będzie nadal chętna do adopcji, to sunia w styczniu mogłaby do niej jechać. A te mroźne noce spędziłaby już w ciepełku. BYła deklarcja zapłaty za pierwszy miesiąc z góry - trzeba działać szybko.[/QUOTE] No tak, ale wątek założony 24 godziny temu i jest tam na miejscu jedna nieletnia osoba, przyłączyła się druga do pomocy, wątek jest po to abyśmy my tu pomogli szukać - deklaracja sfinansowania pierwszego miesiąca jest, tylko ktoś musi poszukać PDT lub hoteliku w okolicy. Możliwe, że na wątku pojawi się ktoś, kto zna jakiś dość blisko. Ewentualnie w okolicach Wa-wy. Co do studentki to same dobre chęci nie wystarczą - mieszka daleko, ma wynajęte mieszkanie i niewielkie finanse, sama sterylizacja jest dla niej problemem, a co jak pies jest chory i będzie wymagał leczenia skóry? Jeśli ona nie ma finansów co zaznacza na początku to kto ma za to płacić? To miejsce trzeba dobrze przemyśleć. Poprosiłam dziewczynę o przemyślenie sprawy.
-
[quote name='obraczus87']A no ktoś musi mącić, inaczej byłoby zbyt nudno :evil_lol:[/QUOTE] No ale co? Że niby :turn-l:Ziutka mąci?? Toż to najczystrze pomówienie :evil_lol::cool3: TZmestudio
-
Ale zdanie jest poprawne - nie ma obaw o to, że tam jest źle ciotka - w innym wypadku mogłam napisać, że mamy nadzieję, że nie będzie jej tam źle. Proszę mi nie mieszać w wątku:-). Ogólnie boję się, nigdy mi się nie zdarzyło aby pies u nowych osób tak znacznie zachowaniem różnił się od tego co prezentował u nas. Na transportowy jeszcze nie dotarłam, jestem zalatana i zarobiona dziś wyjątkowo i TZ też. Właśnie sobie przymroziłam stopy na spacerze ze szczeniakiem, ech.
-
Fajnie to będzie jak Nuka nie będzie u pani sikała na dywany.....ech. Zapytałam już na FB transportowym, może coś się znajdzie.
-
Kochani, pani Kasia wykonała wizytę pa w małej miejscowości w okolicach Stargardu Szczecińskiego i wiemy już, że możemy Nukę tam przetransportować bez żadnych obaw, że będzie jej tam źle. Szukamy transportu na trasie Warszawa - Szczecin lub Stargard Szczeciński.
-
[quote name='Ewa Gałązka']No właśnie- na czyje konto wpływałyby pieniądze z bazarków czy z datków???[/QUOTE] Może poczekajmy z jeden dzień co dalej i wtedy ktoś się podejmie prowadzenia rozliczeń. Zobaczmy co ustali nasza młoda uczennica, czy dodzwoniła się do wskazanych wcześniej osób (do p. Marcina), może jakiś TOZ lub inna instytucja weźmie ją pod opiekę i użyczy konto dla niej, albo w ostateczności ktoś z nas.
-
[quote name='zachary']Biedna strasznie ta sunieczka...Zagłodzona, brudna, na pewno zarobaczona i tak błagalnie patrzy w oczy z nadzieją na coś do jedzenia.... Jeśli znajdzie się miejsce dla sunieczki w jakimś hoteliku, to zapłacę za pierwszy miesiąc pobytu.[/QUOTE] Bardzo dziękuję za propozycję, mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze zagląda i coś stara się zdziałać, szukać jakiegoś miejsca nawet przejściowego na szukanie dalej.
-
Banerki są przepisowe także nie mogą ich skasować. Rozmawiałam z panią z Gdańska. To młoda osoba, studentka. Mieszka w Gd. w wynajętym mieszkaniu. Ma jutro zapytać właściciela czy zgadza się na psa - właściciel mieszka w Wa-wie. Pies mieszkałby z panią i jej współlokatorką, obie podjęły tą decyzję. Pies jeździłby też z panią do jej domu rodzinnego gdzie mieszkają dwie sunie. Poprosiłam o przespanie się z myślami bo czasami działają takie dobre impulsy, z których potem wynikają nieprzyjemności:-). Jeśli pani podtrzyma swoją decyzję, najlepszym czasem na dowóz psa byłby okres zaraz po Nowym Roku.