Jump to content
Dogomania

Fasolka

Members
  • Posts

    1079
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fasolka

  1. [quote name='Maupa4'][IMG]http://images31.fotosik.pl/226/8348843c11adcef8.jpg[/IMG] Moja mała szalona wariatka ...[/quote] To dopiero pasja :crazyeye: zwiała wszystkim młodszym, zdrowszym, sprawniejszym... Kochana i śliczna :loveu: A ja pozwolę sobie niezgodnie z regulaminem (już to wiem ;)) wkleić ujmujące zdjęcie Motylka i życzyć mu 100 słodkich (i co najmniej tak wesołych jak na zdjęciu) lat u Ciebie :loveu: [IMG]http://images34.fotosik.pl/122/f1a93e8c04393b0e.jpg[/IMG]
  2. Fantastyczna wiadomość :multi::multi::multi: Bardzo się cieszę, tym bardziej, że nie było mnie 1,5 tyg na dogo i... Takie niespodzianki są suuuper!!! Oby mu się szczęśliwie żyło w Płocku :Rose:
  3. [quote name='mru']ale Kasia zdaje sie mieć [I]twardą rękę [/I]:D co dla Maksa jest idealne ;)[/quote] Też jestem tego zdania ;)
  4. Zauważyłysmy z mamą, że wącha ale uznałyśmy, że to chyba dla psa naturalne a że jest duży to ma miejsca obwąchiwania 'pod nosem' i tak to wychodzi ;) Chyba jak wszystkiego można go tego oduczyć - trzymam kciuki za dalsze wychowanie Maksa - to pojętny pies tylko kompletnie zaniedbany wychowawczo...
  5. Hehehehe, ten usmiech jest naprawdę niezły ;) To bardzo radosny pies, cały czas by się przytulał, cały czas macha ogonem :crazyeye: I jest zdycyplinowany na spacerze - idzie jak po sznurku... Kochany :loveu: Cieszę się, że jest już w DT :loveu: On pewnie też ;) Chociaz to taki wielbiciel ludzi, że zaprzyjaźnił się ze wszystkim w lecznicy i chyba zaczął traktować ją jak dom - jedna z opiekunek powiedziała mi, że od jakiegoś czasu zaczął bronić 'swojego' terytorium czyli pomieszczenia gdzie są klatki przed intruzami :crazyeye: czyli innym psem ;)
  6. Na pewno ogłaszanie by pomogło, właściwie tylko to pomaga. Może poszukamy kogoś kto by się podjął zrobienia ogłoszeń na różnych portalach. Ja niestety nie umiem tego robić :oops::roll:
  7. Śliczny, kochany Moniulek... Koło Gospodyń Miejskich pewnie powstało też dzięki Moniulkowi :loveu: Debi jaka malusieńka koło Mony...
  8. Ale widać, że Szakulionowi jest tam dobrze...
  9. Piękne zdjęcie: [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2fc1db4021f7c016.html[/URL] Przepiękne... [I][SIZE=1]I mały off: [/SIZE][/I] [I][SIZE=1]A ja się dowiedziałam, że znacie się z Wojtkiem - właścicielem Mrówci???[/SIZE][/I] :crazyeye: :loveu: [I][SIZE=1]Boszszsz, jaki świat jest mały...;)[/SIZE][/I]
  10. [quote name='mru'] tylko czego jeszcze uciekał wtedy :motz:hehe [/quote] no właśnie nie wiem jak to się stało, miał tak ciasno zapiętą obrożę :crazyeye: właśnie na wszelki wypadek, żeby nie zwiał... aaaa w sumie to i tak teraz nieważne a przy tej stresującej okazji zobaczyliśmy, że nie jest takim powsinogą, że jednak zapamiętuje miejsca :cool3: wiec jak trafi do docelowego to będzie się trzymał ;) no wiedziałam, że specjalnie Was szukał, żeby Wam się przypałętać :evil_lol: wiedział, że jesteście jego jedyną szansą na zmianę losu :evil_lol: Mru, nie dość, że czarodziejka to jeszcze ta filologia polska :lol: fiu, fiu, fiu...
  11. Hehehehe... Cichym bohaterem jest moja mama, która wkręcona w wir wydarzeń ;) zgodziła się przechować Maksia kilka dni :crazyeye: A w piątek wieczorem, kiedy Maksio miał iść do Nowego Domu zastałam ich wtulonych :crazyeye: i mamę tłumaczącą mu, że musi być grzeczny w nowym domu bo to jego olbrzymia szansa... ;) To ja tylko napiszę jeszcze, że Mru bardziej zależało na domu dla Maksia niż jego pierwotnym właścicielom :crazyeye: :niewiem::bigcry: I niech ich za to... :x A Maksio miał szczęście, że gubiąc się poprzednim właścicielom trafił na Mru, swoją drogą hehehe wiedział do kogo iść... :Rose: I albo Mru ma trzecie oko, które wypatruje zagubione sierotki albo Maks celowo się za nią błąkał aż wybłąkał sobie nowy szczęśliwy dom :ylsuper: I oby mu się :beerchug: Niestety na przeglądarce w pracy mam takie zabezpieczenia, które uniemożliwiają mi obejrzenie zdjęć z nowego domu. Wieczorem sobie je pooglądam bo widzę, że jest ich sporo :loveu: PS.: Medal za zapamiętanie imienia suczynki :lol:
  12. Bardzo sie cieszę, że Maks ma nowy dom i że było od razu widać, że Dom nie przestraszy się dużego psa ;) że jest domem przygotowanym i odpowiedzialnym. Moja mama bardzo polubiła Maksa i parę dni dłużej sprawiłoby, że byłoby jej go bardzo trudno oddać :crazyeye: choć nie przepada za dużymi psami ;) Maks i tak musiał bardzo szybko szukać domu bo mała suczka mamy bardzo źle znosiła jego obecność :shake: a i Maks nie był zbyt szczęśliwy z tego powodu :cool1: Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Maks to przekochany psiak, takiej dużej przylepki jeszcze nie widziałam :crazyeye:. Trochę szkolenia, jasnych zasad i przylepka będzie psem idealnym.:loveu: Mru, masz dobrą rękę i niesamowite serce... Bardzo się cieszę, że mogłam Ciebie i Twoją siostrę poznać 'na żywo'. F.
  13. Cieszę się, że Doddy wrzuciła jego najnowsze zdjęcia - sa lepsze niż moje i bardziej aktualne, bo Szkalek czy też Bars tyje z dnia na dzień... Chcę tylko powiedzieć że podczas moich ponad dziesięciu spacerów z nim nie zauważyłam agresji wobec psów. Do małych jest nastawiony przyjaźnie, duże omija ale oczywiście różnie może być i pewnie różnie było, skoro jego były pan tak mówi. Zresztą w końcy ma gdzieś tego asta, bulla czy też pressę w genealogii :evil_lol: więc jak go ktoś napadł i wkurzył to pewnie się odgryzł. Potrafi się nakręcić jak typowy bullowaty to juz widziałam ;)
  14. :evil_lol::evil_lol:[quote name='andzia69']psia pysia:lol: Szakalek czeka na swego człowieka..... Fasolka poróbze te zdjecia - chcem obaczyć czy aby nie jest z nim gorzej!:mad::p[/quote] Nie jest gorzej, hehehe zapewniam :lol: Zaczyna chłopak ciągnąć jak parowóz :evil_lol: ale tylko jak wybiegnie z lecznicy. Po załatwieniu tego i owego ;) idzie juz spokojnie, chyba, że go coś zainteresuje. Jest bardziej ruchliwy, zabawowy, interesuje się tym co się dzieje dookoła :lol: Zrobiłam kilka zdjęć w ubiegły weekend ale miałam jakis problem z fotosikiem i nie udało mi się tam ich wrzucic, nie są one też idealne bo model ruchliwy :evil_lol: a nie wzięłam akurat wtedy smaczków, więc nie jestem z nich zadowolona... Prawdę mówiąc ponieważ codziennie przychodzę do niego po pracy, kiedy jest już ciemno to jak go zobaczyłam za dnia to byłam zaszokowana stanem jego skóry! Tzn widać że się juz goi, zasychają te ranki ale widać, że łapy były całe w ranach, łyse i strasznie biedne!!! :shake: Postaram się zawalczyć dziś wieczoren z fotosikiem i wrzucić to co mam (z ubiegłej niedzieli). Może coś na nich wypatrzycie. Ogólnie chłopak ma się lepiej, w każdym razie humor ma coraz lepszy ;)
  15. Reksiu - jesteś WIELKA!!!! Trzymam kciuki za Was!!!
  16. No właśnie to jest taki psiun! Wczoraj wieczorem w lecznicy była kolejka pacjentów i jacyś państwo zapytali mnie w jakim on jest wieku, chyba młodziutki, bo taki radosny, cały czas macha ogonem ;):loveu: Wiem na pewno, dużych psów się boi i unika :crazyeye: Taki z niego pies bojowy ;) I tylko żal wpychać go do tego ciasnego boksu... Sam już nie chce tam zostawać :shake:
  17. Co tam u suczynek? Jak się czuje Ineczka? Jak ma się Wercia - dzikusek? Dajcie znać...
  18. Dla nowej Pani to też na pewno wielkie emocje ;) A krówek jeszcze nic nie wie, hehehehe
  19. [quote name='GoniaP']Wszystkie komplikacje (czytaj pech), które mogły dotknąć tego psa, już go dotknęły. Nic nie MUSI być dobrze, a TYLKO może być dobrze.... Zaklinajcie więc, módlcie się, róbcie co tylko w Waszej mocy, by Pixie zaczęła chodzić....[/quote] Było źle, było bardzo źle ale jednak udało się i tak jej się zawsze o włosek o pół udaje wychodzić z najgorszych opresji... Trzymamy kciuki, wyjdzie z tego :kciuki::kciuki::kciuki:
  20. Halo? Czterołapki? I Ty Maupo? Wszystko ok? Martwimy się, że tak ucichłaś... I smutno bez Twojej gromadki.
  21. Ostatnich kilka miesięcy przeżył w szczęściu, kochający i kochany. Nie odszedł zapomniany w schronisku, jest z Tobą, u Ciebie, jest w naszych myślach, w naszych sercach... Modlimy się za Ziutusia żeby nie cierpiał, żeby czuł Twoje ciepło, żeby był szczęśliwy na ile to możliwe... :-(:placz::placz:
  22. Jesuuuu jak super :multi: Oby i Szakalek szybko znalazł dom... Zaciskam kciuki żeby wszystko było ok :thumbs:
  23. Goniu, co mówi weterynarz? Jakie rokowania? Czym skutkuje to wyjęcie drutów? Kurczę :roll:
  24. [quote name='Mrzewinska']Bardzo proszę o wiecej informacji!!! Czy byla tam sprzedaż szczeniakow i na skutek bojkotu przez klientow zostala zaniechana??? Zofia[/quote] Odpisałam na PW, widzę też, że Kwasek podała linki do artykułów. To niekoniecznie był bojkot klientów - publika na ogół piszczy z uciechy na widok małych psów... Bardziej pomogła akcja medialna, głośno i do znudzenia mówienie o nieprawidłowościach, o cierpieniu i zaniedbaniu tych zwierząt... Sklep się sam wycofał.
×
×
  • Create New...